Odpoczynek też jest treningiem

Przemysław Walewski
Nie można być dobrym biegaczem bez poświęcania czasu na odnowę biologiczną .

Odpowiedni odpoczynek ma olbrzymie znaczenie zarówno dla ciała jak i umysłu. Każdego dnia biegacze wykonują tysiące kroków, a z każdym krokiem stawy dźwigają trzykrotność własnej masy ciała. Przy zbiegach jest to obciążenie nawet sześciokrotne! Pomyślcie sobie, jakimi doskonałymi amortyzatorami muszą być nie tylko nasze nogi. Nie trzeba jednak zakładać od razu, że kontuzja, która wyeliminuje nas na dłuższy okres z treningów , jest nieunikniona. Według wyników badań publikowanych przez „Sports Injury Bulletin”, w USA co roku 15 milionów osób doznaje kontuzji. Bieganie jest klasyfikowane jako dyscyplina sportu o dużym ryzyku. Zastanówmy się jednak, czy to bieganie prowadzi do kontuzji, czy raczej nieodpowiednie przygotowanie do treningów, ich przebieg i brak odnowy biologicznej?

Wielu biegaczy idzie na skróty do uzyskania wyniku lub zmierzania się z dystansem, do którego nie są przygotowani. Układ biomechaniczny człowieka jest doskonale ewolucyjnie przygotowany do biegania, gdyż tysiące lat temu człowiek polował na zwierzęta po prostu je zabiegając do wyczerpania. Podobnie jest z fizjologią. Trzeba jednak przestrzegać zasad, a przede wszystkim poznać samego siebie, swoje możliwości. Często amatorzy biegania posługują się ścisłymi planami treningowymi jak dogmatem, przepisem na sukces, zazwyczaj nie dostosowanymi do własnych możliwości

Fizjoterapeuci radzą, żeby biegacze zadbali o należyte rozciąganie. Aż 90 procent kontuzji to powtarzające się przeciążenia u biegaczy, którzy nie dają sobie szansy na odpoczynek swoim organizmom. Dotyczy to nie tylko startów w zawodach, ale także odpoczynku po wyczerpującym treningu. Na kontuzje związane z więzadłem krzyżowego przednim narzekają jedynie ci biegacze, którzy w przeszłości mieli urazy kolana zawiązane z urazem tego więzadła. Najczęściej wystepuje on podczas sportów kontaktowych, grach drużynowych, narciarstwie czy nawet tenisie. To nie bieganie jest przyczyną bólu, ale dawne przebyte kontuzje, które na skutek obciążenia treningiem biegowym często się odnawiają. Na szczęście podczas biegania do urazów więzadła krzyżowego przedniego praktycznie nie dochodzi.

Biegacze narzekają niekiedy na przeciążenia Achillesów, kontuzję często łączoną ze złym doborem obuwia oraz biegania po terenie, który powoduje przeciążenia. Skręcenia stanowią uraz cięższy niż naciągnięcie mięśnia i czasem trudno jest na pierwszych rzut oka ocenić czy ten stan jest skręceniem, zwichnięciem czy złamaniem, ponieważ objawy mogą być podobne. Podczas skręcenia stawu dochodzi do rozerwania lub naderwania tkanek i więzadeł otaczających staw. Więzadła są to pasma tkanki włóknistej chroniącej stawy i utrzymującej się we właściwym położeniu. Po właściwym rozpoznaniu i leczeniu objawy szybko ustępują. Biegacze amatorzy trenują coraz więcej. Wielu trenuje na podstawie książek, na tzw. czuja. - Fachowa literatura jest bardzo cennym wsparciem, ale nie może zastąpić trenera – zaznacza Włodzimierz Wegwert, trener wielu utytułowanych biegaczy. - Wiele programów treningowych omija proces odpoczynku, odnowy biologicznej. Sugeruje techniki zapobiegające kontuzjom takie jak: ćwiczenia siłowe.

Zasada podstawowa: unikanie dwóch dni ciężkiego treningu pod rząd. Jeżeli wykonasz dwa silne treningi pod rząd, nakładasz na swój organizm obciążenie a tym samym stajesz się bardziej podatny na kontuzje.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie