reklama

Ofiara ma zapłacić za spowodowanie wypadku

Krzysztof M. Kaźmierczak
Patryk Nowacki pokazuje fotografię wykonaną po wypadku, na której można dostrzec ślady opon auta na pasie rozdzielającym jezdnie, gdzie znajdowali się piesi, a wśród nich także on. Po tragedii skrzyżowanie przebudowano
Patryk Nowacki pokazuje fotografię wykonaną po wypadku, na której można dostrzec ślady opon auta na pasie rozdzielającym jezdnie, gdzie znajdowali się piesi, a wśród nich także on. Po tragedii skrzyżowanie przebudowano Marek Zakrzewski
Sąd najpierw skazał kierowcę, który spowodował śmiertelny wypadek, a po roku pieszego, który o mało co w nim nie zginął. Stało się to mimo braku jednoznacznych dowodów. Teraz Patryk Nowacki, który został inwalidą, jest pozwany o zapłatę ogromnego odszkodowania, a kierowca twierdzi, że jest niewinny.

30 marca 2003 roku, skrzyżowanie ulic Warszawskiej i św. Michała w Poznaniu. 18-letni Marcin R. jechał w stronę ronda Śródka pożyczoną od dziadka hondą civic. W aucie wiózł przyjaciół. Za nim jechało drugie auto ze znajomymi. Nie zwolnił mimo znaku ostrzegającego o przecinających jezdnię torach (obecnie ich już nie ma). Honda uderzyła w grupę pieszych na pasie rozdzielającym jezdnie. Samochód, jak wyliczyli biegli, pędził 112 km/h na drodze, na której obowiązywało ograniczenie prędkości do 70 km/h. Ściął słup z sygnalizacją świetlną i wjechał na chodnik. Zatrzymał się dopiero na pobliskim drzewie. Zginęła wracająca z kościoła 65-letnia kobieta, a 18-letni Patryk Nowacki został ciężko ranny.

- Wszedłem na jezdnię wraz z kolegą na zielonym świetle. Gdy weszliśmy na chodnik, wjechał na niego samochód. Popchnąłem kolegę, który wpadłby pod auto, ale sam uciec nie zdążyłem. Dalej już nic nie pamiętam - tak wspomina chwile, które zmieniły całe jego życie.

Po dwóch latach sąd skazał Marcina R. za umyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa, którego skutkiem było spowodowanie wypadku. Wyrok: 2 lata pozbawienia wolności w zawieszeniu na 5 lat. W sentencji wyroku Patryk jest wymieniany jako jedna z ofiar wypadku. On sam był oskarżycielem posiłkowym na procesie kierowcy.

Rok później przed sądem stanął także pieszy. Kierowca i niektórzy świadkowie (głównie znajomi kierowcy hondy) zeznawali, że przed wypadkiem przez przejście przebiegali na czerwonym świetle jacyś piesi. Marcin R. próbując hamować, doprowadził do zablokowania kół auta i stracił nad nim kontrolę. Chociaż zeznania były skrajnie rozbieżne, i nikt nie wskazał jednoznacznie, że to właśnie Patryk przebiegał przez jezdnię, sąd skazał pieszego na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata i dozór kuratora. Z teorią o winie pieszych sprzeczny jest fakt, że przed sądem nie postawiono kolegi Patryka, który wraz z nim przechodził przez jezdnię przed tragedią. - Nie mam wątpliwości, że w tej sprawie nie było dowodów przesądzających o winie - uważa mecenas Jarosław Pruchniewski, który reprezentował pieszego w sądzie.

- Świadkowie zeznający na korzyść syna byli lekceważeni. Pomijano nasze wnioski, każda rozprawa była koszmarem - mówi pan Bolesław, ojciec Patryka. On sam ciężko przeżył proces i wyrok. Dostał już dwa zawały i przeszedł poważną operację serca. - Po wyroku mieliśmy już wszystkiego dość, nie chcieliśmy ponowienia koszmaru - tak tłumaczy rezygnację ze starania się o kasację.

Tymczasem w środę zapadnie kolejny wyrok dotyczący wypadku. Mąż zabitej kobiety wraz z rodziną pozwali firmę ubezpieczeniową kierowcy oraz pieszego o zapłatę 300 tys. zł odszkodowania. Mężczyzna był także świadkiem, ale jak nam powiedział, nie widział, że to Patryk przebiegał na czerwonym świetle. Dlaczego zatem go pozwał? - On został skazany. Działam na podstawie wyroku - tłumaczy Edward B.

Powołany przez sąd biegły stwierdził, że "gdyby pojazd jechał z prędkością przepisową, to miałby możliwość uniknięcia potrącenia pieszych, nawet gdyby pozwany wtargnął na jezdnię". Prawnik reprezentujący kierowcę i firmę ubezpieczeniową twierdzi jednak, że głównym winnym jest... Patryk. Dowodzi, że jeśli Marcin R. miałby już odpowiadać finansowo za wypadek, to co najwyżej w 30 procentach. Powołuje się na opinie biegłego, który stwierdził, że do blokady kół nie doszłoby, gdyby kierowca nie hamował.

- Jako niepełnosprawny i na dodatek skazany nie mogę znaleźć pracy. Kilka tysięcy złotych to dla mnie ogromna kwota, a co dopiero 300 tysięcy - mówi zrozpaczony 24-latek.

Młody mężczyzna jest na rencie. - Wypadek zniszczył synowi życie. Do dzisiaj odczuwa jego skutki, ma silne bóle, popada w depresję, nie może jeść - wylicza jego ojciec. Patryk po wypadku pół roku leżał w szpitalu. Wciąż wymaga leczenia i kosztownej rehabilitacji, na którą on (dostaje 475 złotych renty) ani jego rodzice nie mają pieniędzy. Kolejny rok czeka na skomplikowaną operację obu uszkodzonych kolan. Do dzisiaj wciąż śni mu się, jak wpada pod samochód.

FLESZ: Elektryczne samoloty nadlatują.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 10

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

M
MARIA

CZYTAM TE KOMENTARZE I SZCZERZE ŻYCZĘ WSZYSTKIM BY ICH NAJBLIŻSZA OSOBA ZGINĘŁA W JAKIMŚ WYPADKU!!!!! WTEDY DOPIERO ZOBACZĄ CO TO ZNACZY KOGOŚ STRACIĆ!! A TAKIE GŁUPIE PISANIE JAK AGNIESZKA TO URĄGA LUDZKIEJ GODNOŚCI!!!!!!!!!KOBIETO PRZECZYTAJ JESZCZE RAZ CO TY NAPISAŁAŚ I SPOTKAJ SIĘ ZE SWOIM ROZUMEM.!!!!!!!! A JAK JESTEŚ TAKA MĄDRA I SPRAWIEDLIWA TO DO NAUKI I DO SĄDU PRACOWAĆ. TAKICH NAM POTRZEBA. BYŁAŚ TAM, WIDZIAŁAŚ CO TAM SIĘ STAŁO, CZYTAŁAŚ WYROK. KAŻDY SKAZANY TAK SIĘ BĘDZIE BRONIŁ. JEŻELI SĄDY WYDAŁY TAKIE WYROKI TO MUSIAŁ BYĆ WINNY. MÓGŁ SIĘ ODWOŁYWAĆ OD WYROKU?? CO MU NIE POZWOLIŁO??? SUMIENIE??? UWAŻAM, ŻE TAKIE PISANIE ARTYKUŁU JEST BEZSENSU I DO NICZEGO NIE PROWADZI?! TRZEBA PRZEŻYĆ TAKĄ TRAGEDIĘ I WTEDY DOPIERO OCENIAĆ I WYDAWAĆ SĄDY!!!!!!!! A DO PATRYKA I PANA REDAKTORA MAM TAKĄ RADĘ. NASTĘPNY ARTYKUŁ NAPISZCIE O KORUPCJI W SĄDACH, ZNAJOMOŚCIACH I ITP. DLACZEGO O TYM NIE NAPISALIŚCIE TYLKO ZSZARGALIŚCIE HONOR TEJ RODZINY!!!!!!!!!!! CZY NIKT O TYM NIE POMYŚLAŁ. A MOŻE BYŁO TEŻ POROZMAWIAĆ Z TA RODZINĄ????

P
Patryk Nowacki

Dziś zapadł wyrok w sprawie o odszkodowanie. Wspólnie z PZU mam zapłacić 130 tys. zł rodzinie zmarłej w wypadku kobiety. Nie dość że mi zszargali honor, to jeszcze chcą mnie do więzienia wsadzić. Dla mnie tysiąc złotych to dwumiesięczna renta, jak ja mam to zapłacić? Nie mam pojęcia. Wiem jedno. W tym kraju sprawiedliwość jest ślepa i ma pełne kieszenie. Oczywiście składam odwołanie, ale nie wiem co to będzie...

A
Agnieszka

Głęboko wierzę,że Sąd jeszcze raz usiądzie do akt sprawy i w sprawiedliwy sposób ją rozpatrzy!Dla mnie rozwiązanie jest bardzo proste;Patryk jest niewinny!A Mężowi zabitej kobiety się szczerze dziwię,że chce zarobić na jej śmierci.Bo co mu dadzą pieniądze?Wskrzeszą żonę?Mam nadzieję też ,że sprawca wypadku poczuje się do odpowiedzialności i nie będzie dłużej zrzucał winy na Patryka.Bo to nie wina Patryka,że jakiś bezmyślny dzieciak dostał samochód od tatusia czy dziadziusia...Patryk!Trzymam kciuki!

C
Criz

Jestem za nagłośnieniem sprawy w telewizji. Może medialny argument przeważy i sprawiedliwości stanie się za dość. Trzymam za Ciebie kciuki Patryk. Nie daj się. Criz

S
Sorijo

I jak tu wierzyć w sprawiedliwość w tym kraju. Proponuję dać jakiś sygnał telewizji. Oni lubią tego typu sprawy. Mam nadzieję, że po nagłośnieniu tej sprawy wyrok będzie bardziej obiektywny, mierzony kodeksem, a nie grubością portfela i znajomościami.

P
Patryk Nowacki

Ławnicy? Już odpowiadam. Jeden spał, drugi bawił się - chyba dowodem osobistym.

r
ra-Barber

Było to przeszło 20 lat temu. W podobnym przypadku, gdy oskarżono niewinną osobę, uratowali ją ławnicy. Gdzie oni byli teraz?

S
SCEPTYK

To jest efekt tzw. swobodnej oceny dowodów przez sąd w Polsce. Jak się weźmie "dobrego" adwokata (czyli baardzo drogiego) to można udowodnić, że teściowa siedem razy się potykała i upadała na nóż. Mam tylko nadzieję, że sąd wyższej instancji będzie bardziej odporny na argumenty pirata.

W
Widukind

mam tylko nadzieję że Pan i Głos tej sprawy nie odpuścicie ! Pozdrawiam. Widukind

~hiena

i tak wygląda właśnie sądownictwo w tym kraju. zero uczciwości.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3