18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Ojciec wściekły na Radwańską. "Zachowuje się jak mała dziewczynka. Nigdy nic nie wygra"

Hubert Zdankiewicz, Paryż
- Można sobie zadać retoryczne pytanie - czy można bardziej zawalić mecz, niż dziś Agnieszka. Nie można. Ten mecz powinno się pokazywać małym dzieciom jako materiał instruktażowy. Ku przestrodze - Robert Radwański aż kipiał ze złości, po meczu Agnieszki, która przegrała w poniedziałek 6:7 (4-7), 5:7 z Rosjanką Marią Szarapową i odpadła w 1/8 finału Roland Garros.

- Mogła to wygrać nie w trzech, ale w dwóch setach - 6:1, 6:3. Przypomnę, że w pierwszym było 4:1 i w obu kolejnych gemach Agnieszka miała przewagi. A potem te setbole w drugim. "Iśka" jest taka labilna, tak mało odporna psychicznie. Trzeba niestety obalić mit, że ma mocną głowę Tego już od dawna nie ma. Cóż no, psychiatra, psycholog, coś w tym stylu - dodał Radwański, na którym zupełnie nie zrobił wrażenia fakt, że jego córka rozegrała naprawdę dobry mecz i stawiła zacięty opór cichej faworytce turnieju. Takim mianem określił kilka dni temu Szarapową francuski dziennik L’Equipe.

Radwańska przegrała wygrany mecz. Szarapowa w ćwierćfinale Rolanda Garrosa

Ostatni tego dnia pojedynek na korcie im. Philippe Chatrier’a trwał równo dwie godziny, choć początkowo zanosiło się, że może zakończyć się bardzo szybko. Minęło zaledwie 18 minut, gdy fantastycznie dysponowana Radwańska objęła prowadzenie 4:1 i wydawało się, że zdeklasuje wręcz utytułowaną rywalkę. Tym bardziej, że Rosjanka grała fatalnie. Myliła się na potęgę.

Opanowała się jednak w kluczowym momencie i ostatecznie rozstrzygnęła seta na swoją korzyść w tie-breaku.

I wydawało się, że nie wypuści już z rak tej szansy. Odpuścić nie chciała jednak również nasza tenisistka. Podjęła wyzwanie, stawiła czoło jednej z najmocniej, obok sióstr Williams, uderzającej piłkę zawodniczce w kobiecym tenisie. Dobrze serwowała, wytrzymywała mordercze wymiany z głębi kortu.

Teraz Szarapowa - czas na laleczkę Chucky

Szkoda jednak, że nie potrafiła postawić kropki nad "i", choć miała ku temu aż pięć okazji. Przy pierwszych dwóch (przy stanie 5:3) Szarapowa obroniła się dwoma wygrywającymi serwisami. To możemy zrozumieć. Trudno jednak jakoś logicznie wytłumaczyć to, co wydarzyło się w kolejnym gemie. Polka prowadziła przy swoim podaniu 40:0. A potem pięć razy trafiła w siatkę.

- Źle się dzieje w państwie duńskim. Agnieszka nie jest w stanie wygrać ciężkiego meczu pod presją. Umie grać w tenisa, ale nie potrafi tego udowodnić. Szarapowa dobrze grała? Trudno mi jest z tym polemizować. Jak się ma taka przewagę w obu setach to jak tu mówić, że rywal jest w formie - komentował Radwański.
- Z roku na rok jest coraz gorzej. Zachowuje się jak mała dziewczynka, która się boi wszystkiego i wszystkich. Ona nigdy nie wygra niczego ważnego, jeśli będzie tak dalej grać. Dlaczego? Genetycznie chyba jest strachliwa i koniec. Ma to po tatusiu, byłym komandosie. Wyćwiczonym, że w każdej chwili może uciec na pozycje z góry upatrzone. To ma na pewno po mnie - dodał wściekły.

Szarapowa? Wygrałam z nią tak dawno, że to już nieprawda

- Gdyby wygrała z Szarapową to mogła by potem wygrać nawet cały turniej, tak się ta drabinka ułożyła. No i co? No i znowu się obudzimy. Znowu pojedziemy do Krakowa i znowu będziemy trenować. A wszyscy znowu się będą zachwycać, jak Agnieszka pięknie gra. A potem znowu przyjdzie turniej i znowu będzie jakiś tam ćwierćfinał czy 1/8. Ja już mam tego dość. Nic nie można z tym zrobić. Do niej nic nie trafia. Mogę nauczyć ją forhendu, bekhendu, serwisu. Ale tego nie zmienię. Ja się poddaję - zakończył swój wywód tata Radwański.

Co na to córka? - Znowu to samo. Łatwo jest komentować z przed telewizora i kanapy. Ojciec zawsze jest niezadowolony. Tak jest od 17 lat, więc zdążyłam się przyzwyczaić. Mnie to fruwa i powiewa. Ojca przecież nie zmienię. Trenera mogę i będziemy w najbliższej przyszłości coś mieszać - powiedziała Agnieszka i tez można ja zrozumieć. To zresztą nie pierwszy raz, gdy iskrzy między nią a ojcem.

Trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że podziały w rodzinie Radwańskich są po tym meczu większe, niż kiedykolwiek.

Roland Garros - Radwańska awansowała do 1/8 finału

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kibiC

Ojciec ma racię !!! Można nauczyć kogoś grać ale nie można nauczyć kogoś... zwyciężać !
" Szczególnie jak komuś wisi i powiewa " i myśli nie o rakiecie tylko o .... r.... co c..... !!!

l
limit

Radwanska osiagnela juz granice swoich mozliwosci, wiecej nie da sie juz wycisnac.

k
krystian L.

Pytanie jest następujące: Co to są toksyczni rodzice?
Amerykanie już dawno wpadli na ten prosty sposób na dojrzewanie psychiczne dzieci. Już na poziomie college-u o sobie decydują właśnie dzieci. Na ogół mają własny budżet a często mieszkają poza domem, w jakichś "pensionach" itp.
U nas model jest odwrotny. Mamusina spódniczka, tatuś ambitny ponad miarę wszystkiego...
I nie tworzy się tzw. "chemia", albo raczej jest to chemia toksyczna.
P. Agnieszka to nie jakiś g..niarz, żeby ją strofować 24 godz. na dobę, nie wyłączając snu.
Psycholog - może tak, ale psychiatra potrzebny jest tacie. Od zaraz
Inaczej będzie klapa ad mortus us...ntum.
Spójrzcie na Fibaka. Nie pamiętam, aby za nim podążała krok w krok mamusia czy tatuś.
Nakładka psychiczna jest nie do przebicia jak gruba skorupa.
To trzeba radykalnie, że powiem "chirurgicznie" usunąć. Sukcesy mogą przyjść od następnego turnieju.

n
nn

Kretyn... Skończony kretyn. Naprawdę fantastycznie musi się czuć dziecko które zamiast pocieszane jest opieprzane przez ojca. Może coś by wygrała gdyby miała normalnego trenera a nie takiego kretyna! Widać od podzielania poglądów Macierewicza i spółki coś się robi z głową

b
belfer

Wstyd mi za takich rodzicow z przerostem ambicji.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3