Okradanie domów było ich sposobem na życie

Barbara SadłowskaZaktualizowano 
Zamiast pięcioosobowej szajki na ławie oskarżonych siedział cicho tylko Artur C. w asyście policjantów
Zamiast pięcioosobowej szajki na ławie oskarżonych siedział cicho tylko Artur C. w asyście policjantów Adrian Wykrota
W piątek w poznańskim Sądzie Okręgowym miał rozpocząć się proces grupy włamywaczy do domów jednorodzinnych. Ale stawił się tylko jeden oskarżony...

Artur C. nie miał innego wyjścia - nie trzeba było go szukać, bo aktualnie przebywa w celi - do września przyszłego roku. Ale już Saulis B., Litwin od wielu lat przebywający w Poznaniu, poinformował sąd, że przebywa poza Wielkopolską i nie może przyjechać.

Miejsca pobytu Rafała M. nie udało się ustalić, natomiast Artur J. nie dotarł, tłumacząc, że pracuje za granicą. Z tym, że właśnie ten oskarżony zgodził się na prowadzenie rozpraw nawet podczas jego nieobecności. Zażądał tego natomiast Paweł K. Jego obrońca poinformował sąd, że matka tego oskarżonego skontaktowała się z nim telefonicznie, mówiąc, że syn po wypadku i operacji przebywa w szpitalu. Zobowiązał się, że dostarczy potrzebne dokumenty potwierdzające stan tego oskarżonego. Sąd nie miał innego wyjścia - musiał odroczyć rozprawę, natomiast piątkowy termin wykorzystał na wyjaśnienie spraw proceduralnych.

O szajce włamywaczy zrobiło się głośno w maju 2014 roku, gdy wykorzystując nieobecność gospodarzy splądrowali dom Izabeli Łukomskiej-Pyżalskiej w Poznaniu. Wystarczył im kwadrans, aby zabrać wartościowe przedmioty - głównie biżuterię - wycenione na 400 tysięcy złotych. Kiedy po piętnastu minutach przyjechali ochroniarze, włamywaczy już nie było.

Podczas śledztwa okazało się, że obrabowywanie domów jednorodzinnych było ich sposobem na życie. Wchodzili przez okno nie przejmując się alarmem. "Pracowali" na czas, żeby zniknąć przed przyjazdem ochrony czy policji. Niekiedy poszukiwania wartościowych łupów nie powodziły się, ale większość ich właścicieli miała takie zaufanie do zabezpieczeń, że nie chowała - na przykład biżuterii. Działali nie tylko w Poznaniu. Także w Kórniku, Chybach i innych wielkopolskich miastach. Szczególnie upodobali sobie osiedle domów jednorodzinnych w Chybach.

Nie włamywali się do przypadkowych budynków. Typowali te domy, które "wyglądały na bogate". Nie interesowały ich te, które skromniejszym czy oszczędniejszym nie przyciągały oka, co sugerowało, że właściciele zamiast inwestować w kosztowności martwią się spłatą kredytu. Już na wstępnym etapie postępowania śledczy przypisali podejrzanym dwadzieścia włamań. Wtedy mówiło się też, że obrabowanie domu prezesa Warty było zlecone z celi przez wroga jej męża...

Sędzia Katarzyna Obst podała na koniec terminy kolejnych rozpraw w lutym i marcu przyszłego roku. Proces włamywaczy miałby się rozpocząć 9 lutego.

Do sądu nie przyszli w piątek także czterej oskarżyciele posiłkowi - między innymi państwo Pyżalscy. Reprezentowali ich prawnicy.

polecane: FLESZ: 10 matek, które zmieniły świat

Wideo

Materiał oryginalny: Okradanie domów było ich sposobem na życie - Głos Wielkopolski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 7

h
hetman

Pyżalski to człowiek skazany za napady na tiry,więc trafił swój na swego. Szkoda tej Warty...

zgłoś
W
Wkurwiona

Informacje rodem z d*** wyjęte!

zgłoś
W
Wkurwiona

Informacje rodem z d*** wyjęte!

zgłoś
M
Mia

A może tylko wyrównali rachunki z panem Pyżalskim.

zgłoś
P
Poznania

Ktoś ich wypuścił. Pewnie niezawisły sąd.

zgłoś
A
Administrator

To jest wątek dotyczący artykułu Okradanie domów było ich sposobem na życie

zgłoś
a
a

no cóż, widocznie reszta była zajęta.

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3