Opinie: Felieton Jakuba Wiecha: Klimatyczna ślepota

Jakub Wiech
Zaproponowane przez UE środki – bardzo radykalne – rodzą uzasadnione obawy Polaków oraz innych Europejczyków. W grę wchodzi przecież finansowy aspekt utrzymania obecnego poziomu życia, a także ekonomiczna możliwość jego dalszego podnoszenia.
Zaproponowane przez UE środki – bardzo radykalne – rodzą uzasadnione obawy Polaków oraz innych Europejczyków. W grę wchodzi przecież finansowy aspekt utrzymania obecnego poziomu życia, a także ekonomiczna możliwość jego dalszego podnoszenia. Fot. Marzena Bugala / Polskapresse
Skoro nie wrzucamy bezkarnie śmieci na podwórka sąsiadów, to dlaczego nie mamy problemu z tym, by traktować atmosferę jako darmowe wysypisko odpadów spalania?

Globalne ocieplenie – nomen omen – rozgrzewa coraz bardziej polską debatę publiczną. Dzieje się tak głównie ze względu na proponowane przez Unię Europejską polityki klimatyczne (m. in. pakiet Fit for 55), uderzające w portfele mieszkańców Starego Kontynentu. Polacy są szczególnie narażeni na koszty wynikające z tych propozycji, gdyż polska energetyka to monokultura węglowa – mamy najwyższy procentowy udział węgla w miksie energetycznym, co przekłada się na emisje gazów cieplarnianych, przede wszystkim zaś: dwutlenku węgla. Wydzielanie tych substancji ma być gwałtownie redukowane, m.in. za pomocą ingerencji w gospodarkę, dociążających produkty i usługi charakteryzujące się wysoką intensywnością emisji.

Zaproponowane przez UE środki – bardzo radykalne – rodzą uzasadnione obawy Polaków oraz innych Europejczyków. W grę wchodzi przecież finansowy aspekt utrzymania obecnego poziomu życia, a także ekonomiczna możliwość jego dalszego podnoszenia. Jednakże w debatach nad ceną polityk klimatycznych ustawicznie pomija się najważniejszy koszt z tego zakresu. Nie powinno to jednak dziwić – jest on dość wstydliwym problemem, więc wiele osób woli udawać, że go nie dostrzega. Chodzi mianowicie o koszt upychania do atmosfery odpadów spalania.

Co ciekawe jako pierwsi zwrócili na niego uwagę - jeszcze w latach 80. - libertarianie, przedstawiciele doktryny stojącej na antypodach względem obecnie tworzonych polityk klimatycznych, opartych głównie na regulacjach, interwencjonizmie i ograniczeniach. Być może gdyby wtedy posłuchano takich postaci, jak Murray Rothbard, to istotna część dzisiejszych problemów związanych z globalnym ociepleniem w ogóle by nie zaistniała. W obrazowy sposób istotę tego kosztu przedstawił Martin Anderson, libertariański ekonomista i doradca prezydenta USA Ronalda Reagana. Stwierdził on, że tak jak nikt nie ma prawa wyrzucać śmieci na podwórko sąsiada, tak też nikt nie ma prawa emitować do atmosfery zanieczyszczeń i odpadów, jeśli naruszają one prawa i własność innych. W podobnym tonie mówił wspomniany wyżej Rothbard, zaznaczając, że taką działalność należy traktować jako akt agresji.

Upychany w atmosferze dwutlenek węgla wyrządza szkody – wiemy o tym dzięki klimatologom, którzy monitorują wpływ tego gazu na atmosferę, który objawia się m. in. poprzez zwiększenie częstotliwości i intensywności pogodowych ekstremów. Należy zatem traktować emisje CO2 jako akt naruszający prawa i wolności innych. Pozostaje jednak pytanie: jak oszacować i sprawiedliwie podzielić koszt, który wygenerowało lokowanie tej substancji w atmosferze? To jest prawdziwy dylemat, jaki powinny rozstrzygnąć polityki klimatyczne.

Dotychczas ludzkość rozwijała się na klimatyczny kredyt, zaciągany wraz z rozbudową gospodarki. Teraz jednak przychodzi nam go spłacać – i niestety, rozłożenie go na dogodne raty nie wchodzi w grę.

Jakub Wiech, zastępca redaktora naczelnego portalu Energetyka24

Sztuczna inteligencja “nie radzi” sobie z hejtem?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie