Opłata za psa? W 2016 roku już jej nie będzie!

Bogna KisielZaktualizowano 
Poznańscy radni postanowili, że w przyszłym roku poznaniacy nie zapłacą podatku za psa
Poznańscy radni postanowili, że w przyszłym roku poznaniacy nie zapłacą podatku za psa Waldemar Wylegalski
W przyszłym roku poznaniacy nie zapłacą podatku za psa. Poznańscy radni uznali, że albo płacą go wszyscy posiadacze psów, albo nikt. Do tej pory nie znaleziono jednak sposobu, by opłatę wyegzekwować od wszystkich. - Płacą ci, którzy chcą, tylko uczciwi - twierdzi Michał Grześ, radnych PiS. Dlatego radni postanowili znieść tę opłatę.

Kolejna i jak się okazało ostania odsłona walki o zniesienie opłaty za psa odbyła się na wtorkowej sesji Rady Miasta. Artur Różański, szef klubu radnych PiS postanowił w sposób niekonwencjonalny przekonać radę do likwidacji tego podatku.

Zamiast mówić, że opłata jest absurdalna, koszty jej poboru są ogromne, przeczytał radnym opowiadanie. Historyjka była nieco łzawa, chwytająca za serce. Jej bohaterem był pies – staruszek, który nie mógł przejść przez Tęczowy Most, liczyć na przywrócenie młodości i zdrowia. Dlaczego? Bo przez most mogły przejść jedynie zwierzęta ze swoim panem. Nieborak trafił więc do przytuliska, by tu czekać na śmierć. Ale przyszedł wybawca i przeprowadził przez most zwierzęta, dla których nie udało mu się znaleźć domu na ziemi.

– Niektórzy mają swoje życie, inni mają swoje zwierzęta – zakończył opowieść A. Różański. I zwrócił się do radnych: – Pozostańcie po jasnej stronie mocy.

– Zaprawdę nie zrozumiałem tego uzasadnienia – przyznał Tomasz Lipiński, radny PO. – Ale jestem za zniesieniem opłaty za psa.

Marek Sternalski, szef klubu PO tak się wzruszył, że zaproponował dołączenie opowiadania do protokołu z sesji, by także mieszkańcy mogli się z nim zapoznać. – Będę głosował zgodnie ze swoim sumieniem – zapowiedział M. Sternalski.

Karolina Fabiś-Szulc, radna PO przywołała stanowisko zespołu „Kejter też poznaniak”, który opowiedział się za utrzymaniem opłaty za psa. – Trzeba popracować, aby te pieniądze szły na infrastrukturę dla psów i uszczelnić system windykacji opłaty – próbowała przekonać radnych K. Fabiś-Szulc.

Katarzyna Kretkowska, radna Lewicy przyznała, że skłania się do wyciągnięcia wniosków z przesłania A. Różańskiego. I przypomniała: – Ten podatek był krytykowany, odbierany jako haracz. Połowę dochodów z tej opłaty stanowiły koszty jej ściągania.

Na jednej z październikowych sesji prezydent Jacek Jaśkowiak powołał się na analizę wpływów z tej opłaty i kosztów jej poboru, z której wynikało, że gra nie jest warta świeczki. Windykacja kosztuje, a średnio z tego tytułu do miejskiej kasy wpływa ok. 1 mln zł.

Michał Grześ, radny PiS nieco złośliwie dodał, że PO lubi ściągać opłaty, które są nieściągalne. I dał przykład abonamentu radiowo-telewizyjnego. Jego zdaniem, podatek za psa pokazuje nieskuteczność miasta w jego ściąganiu. – Płacą tylko ci, którzy chcą – twierdzi M. Grześ. – Nie karzmy uczciwych, zlitujmy się nad nimi, albo znajdźmy sposób, by pobierać tę opłatę od wszystkich. Do łysego i w dresie to nawet strażnik miejski nie ma odwagi podjeść, by sprawdzić czy zapłacił podatek za swojego psa.

To prawda, z danych urzędu wynika, że z obowiązku płacenia wywiązuje się co drugi właściciel psa.

Wynik głosowania radnych nad tym projektem uchwały? 16 do 10. To oznacza, że w przyszłym roku poznaniacy nie zapłacą za swojego psa. Obecnie ta opłata wynosi 55 zł.

Prezydent J. Jaśkowiak najpierw zapowiedział zniesienie podatku za psa, a później pod wpływem niektórych radnych i stowarzyszeń wycofał się z tego pomysłu, choć nadal uważał, że najlepiej byłoby go znieść. We wtorek radni spełnili to życzenie.

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 14

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

b
babcia

Uczciwi placa? moze naiwni lepiej by pasowalo powinny urzedy zwrocic pieniadze tym co placili podatki straz miejska policja miala rozne zgloszenia w sprawie psow mogli podac do urzedow i niech placa podatki ciezko bylo ich znalesc strasznie ciezko

B
Bolo

ty masz nasrane w łepetynie i co z tym zrobić ??, flaki w czerepie nie do wyleczenia

a
asdf

Problemem jest kultura ludzi. To człowiek decyduje gdzie wyprowadza pupila. W miastach , na osiedlach, rady mieszkańców winny decydować czy można w domu, na osiedlu, posiadać psa. Wyznaczać miejsca do wyprowadzania zwierzaków. Trzeba tylko chcieć. Cywilizowani ludzie uzgadniają sprawy.

M
Maciek

Z tych pieniędzy funkcjonuje schronisko , czyli koszty wyłapywania , szczepienia , sterylizacji i utrzymania psów i kotów .

M
Maciek

Po co coś " uchwalać " , już dzisiaj mandat jest do 500 PLN , tylko jakoś nikt tego nie egzekwuje . A też jako posiadacz psa jestem za tym by był egzekwowany / sprzątam i oczekuje tego od innych /

M
Maria

ale proszę przy okazji uchwalić kary za nie sprzątanie po psie. Dość tych gówien na chodnikach.
Kary powinny być dotkliwe.
Może tak robić zdjęcia tym właścicielom , którzy nie sprzątają, w mojej okolicy jest ich bez liku. Spokojnie mogę wskazać gdzie mieszkają a zdjęcie byłoby dowodem w sprawie.
Tak będzie ok no przede wszystkim czysto.

a
anna

Zła decyzja!
Należało podnieść opłatę za psy - i to kilkukrotnie. Wprowadzić restrykcję: kazdy wyprowadzający psa na żądanie policji okazuje kwit o wniesieniu opłaty.
Drastycznie ograniczyć ilość psów ! Teraz mamy obsrane całe miasto. Chodniki, trawniki, piaskownice dla dzieci itd.

N
Narsisi

To też robią właściciele psów? Na czyste chodniki jest tylko jeden sposób - trzeba je regularnie sprzątać, a nie oglądać się kto to za mnie zrobi.

N
Narsisi

:)

N
Narsisi

Kilka wybiegów na całe miasto? Kilkadziesiąt wiecznie pustych pojemników na torebki? Doprawdy, imponujące.

A dlaczego nikt nie ściąga podatku od posiadania kotów, które też srają i leją gdzie popadnie?

h
hau

i zamiast przekzać tę kasę np. na psią infrastrukturę (rocznie 1 mln zł to przynajmniej 2 wybiegi + jakieś akcje edukacyjne) to teraz nie będzie nic. A gówna będą dalej

B
Bob

święte słowa "tylda"

t
tylda

Niektórzy mają swoje życie, inni mają swoje zwierzęta, a wszyscy mamy obsrane chodniki - od Dębca po Naramowice i od Junikowa do Szczepankowa. Różański niech lepiej wskaże sposób na przymuszenie dwunożnych użytkowników lepszego końca smyczy do sprzątania po zwierzęciu do niej uwiązanym, zamiast opowiadać durne historyjki o uczłowieczonych kundlach. Skoro nie warto ściągać netto 1 mln zł, to można sobie tylko wyobrazić, jakie są faktyczne koszty zbierania i utylizacji ton g.ówna z miejskich ulic.

h
hycel

pieski i kotki przerabiam na pyszny smalec !! palce lizać !! niebo w gębie !!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3