Opozycja składa wniosek o powołanie komisji śledczej ws. zarzutów Banasia wobec prokuratury

Leszek Rudziński
Leszek Rudziński
Opozycja składa wniosek o powołanie komisji śledczej ws. zarzutów Banasia wobec prokuratury
Opozycja składa wniosek o powołanie komisji śledczej ws. zarzutów Banasia wobec prokuratury Adam Jankowski
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Politycy opozycji złożyli wspólny wniosek ws. powołania komisji śledczej mającej zbadać zarzuty Mariana Banasia pod adresem prokuratora generalnego i podległych mu organów prokuratury. Pod wnioskiem podpisały się wszystkie kluby i koła opozycyjne. Wcześniej szef NIK przekazał, że dysponuje oświadczeniami osób, które „nakłaniano do składania fałszywych zeznań” obciążających jego i jego rodzinę. Prokuratura Krajowa zaprzeczyła informacjom Banasia.

– Cała opozycja składa wniosek w sprawie powołania komisji śledczej do zbadania prawidłowości i legalności działań prokuratora generalnego oraz podległych mu organów prokuratury wobec możliwości wymuszenia zeznań obciążających prezesa NIK – oświadczył podczas konferencji prasowej szef PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

Dodał, że złożenie wniosku wynika z „dbania o przejrzystość funkcjonowania państwa”.

- To nie jest wniosek w sprawie obrony kogokolwiek, oprócz obrony niezależności kontrolerów NIK. Chcemy, żeby sejmowa komisja śledcza, bo nie wierzymy w bezstronność prokuratury, zbadała sytuację, w której mogło dochodzić do wywierania wpływów, nacisków, zeznań, które uniemożliwiłyby funkcjonowanie niezależnej NIK – stwierdził szef ludowców.

- Ta współpraca to jest coś naturalnego. Dzisiaj składając podpisy pod tym wnioskiem klub Koalicji Obywatelskiej pokazuje, że to jest najlepsza droga do tego, żeby nasi wyborcy - wszyscy, bez względu na to, na jakie opozycyjne ugrupowanie chcą głosować - wiedzieli i mieli pewność, że w tych fundamentalnych dla ustroju Polski sprawach, ale również w tych fundamentalnych dla funkcjonowania państwa polskiego sprawach, zawsze opozycja może mówić jednym głosem – mówił z kolei przewodniczący klubu parlamentarnego PO Borys Budka.

Wiceprzewodniczący Nowej Lewicy Krzysztof Gawkowski podkreślił, że opozycja w sprawach fundamentalnych musi być solidarna i tę solidarność ogłoszono dziś „przy niezależności Najwyższej Izby Kontroli”. - Najwyższa Izba Kontroli za rządów prezesa Banasia, to izba prawdy o rządach Prawa i Sprawiedliwości w Polsce. Prawdy jak funkcjonowały spółki skarbu państwa, jak funkcjonował rząd, jak funkcjonowały służby, jak upolityczniona jest prokuratura – mówił polityk.

Gawkowski dodał, że odpowiedzialnością opozycji jest „obnażyć prawdę o tych rządach i tylko komisja śledcza, która będzie niezależnym od prokuratury organem może dać taką odpowiedź”. - Czas najwyższy, za pomocą komisji śledczej odsłonić kurtynę wszystkich przekrętów Prawa i Sprawiedliwości, a dokumenty w tej sprawie na rękach ma prezes Marian Banaś. Jest on dzisiaj akuszerem wiedzy o nielegalnych działaniach rządu. Komisja śledcza jest konstytucyjnym, sejmowym aktem odpowiedzialności i brak zgody PiS-u na tę komisję to będzie największy z dowodów na to, że mają coś do ukrycia, że są nieuczciwi, że przez ostatnie lata doprowadzi Polskę w miejsce, w którym więcej trzeba za kurtyną trzymać, niż odsłaniać – powiedział poseł.

Zarzuty Banasia wobec prokuratury

Prezes Najwyższej Izby Kontroli oświadczył w poniedziałek na konferencji prasowej, że postanowił „przekazać opinii publicznej szokującą informację, która w każdej zdrowej demokracji wywołałaby dymisje najważniejszych urzędników w państwie”. - Nigdy w przeszłości aparat państwa nie pracował tak usilnie nad usunięciem ze stanowiska prezesa Najwyższej Izby Kontroli – mówił.

Marian Banaś przekazał, że dysponuje oświadczeniami osób, które „nakłaniano do składania fałszywych zeznań” obciążających jego i jego rodzinę. - W zamian za to proponowano im opuszczenie aresztu tymczasowego i oczekiwanie na proces w domu. Ponieważ nie uległy szantażowi przedstawicieli prokuratury i służb specjalnych, spędziły w areszcie tymczasowym prawie 2,5 roku - mówił Banaś, dodając, że owe dokumenty są „do dyspozycji właściwych organów”.

- Publicznie stawiam pytanie: Ile jeszcze jest osób, które zetknęły się taką propozycją, ale nie znalazły odwagi, by mnie o tym powiadomić? Ile jest osób, które uległy szantażowi? (…) To sytuacja bez precedensu od upadku PRL, by prezes NIK stał się celem dla służb specjalnych i prokuratury. - Nie pozostawię tego bez odpowiedzi – zapowiedział szef NIK.

Obecny na konferencji prof. Marek Chmaj poinformował, że Marian Banaś zdecydował, żeby wystąpić do marszałek Sejmu Elżbiety Witek oraz przewodniczących klubów i kół parlamentarnych z wnioskiem o powołanie komisji śledczej, w związku z „szeregiem działań prokuratora generalnego i podległych mu organów”.

Prawnik dodał, że zakres działania tej komisji będzie się mieścił w „ramach funkcji kontrolnej Sejmu”.

Komisja miałaby kontrolował działalność prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry oraz podległych mu organów. - W zakresie nadzoru prokuratora generalnego nad organami prokuratury w szczególności dotyczących możliwości wymuszania zeznań obciążających prezesa NIK – mówił prof. Chmaj.

Prokuratura: Rozpaczliwa próba odwrócenia uwagi

Tego samego dnia Prokuratura Krajowa wydała oświadczenie, w którym stwierdziła, że przekazane na konferencji prasowej prezesa NIK informacje dotyczące rzekomo bezprawnego gromadzenia przez prokuratorów dowodów w śledztwie, w którym Prokuratura Regionalna w Białymstoku chce mu przedstawić zarzuty są nieprawdziwe.

Materiały będące podstawą skierowania wniosku o uchylenie immunitetu Prezesowi NIK opierają się przede wszystkim na dokumentacji odnalezionej przez CBA w wyniku kilkudziesięciu przeszukań oraz z banków, urzędów i innych instytucji, a także na analizach i opiniach biegłych sporządzonych w oparciu o te dokumenty” - oświadczyła prokuratura.

Dodała, że w żadnym z postępowań prowadzonych przez wszystkie prokuratury, prokuratorzy nie nakłaniali świadków ani podejrzanych do fałszywego oskarżania Mariana Banasia.

„Twierdzenia Mariana Banasia przekazane na konferencji prasowej są rozpaczliwą próbą odwrócenia uwagi opinii publicznej od meritum toczącego się w jego sprawie postępowania karnego” - napisano.

Pod koniec lipca prokurator generalny Zbigniew Ziobro wystąpił do marszałek Sejmu Elżbiety Witek o wyrażenie zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej szef NIK Mariana Banasia.

Prokuratura chce przedstawić Banasiowi kilkanaście zarzutów, m.in. podanie nieprawdy w oświadczeniach majątkowych i deklaracjach podatkowych, dotyczących m.in. kamienicy w Krakowie, której właścicielem był szef NIK.

Mięsożerni mężczyźni bardziej szkodliwi

Wideo

Materiał oryginalny: Opozycja składa wniosek o powołanie komisji śledczej ws. zarzutów Banasia wobec prokuratury - Polska Times

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
22 października, 03:50, Stanislaw Bednarz:

Opozycji sie cos popie...lilo najpierw stawiala zarzuty Banasiowi odnosnie jednodniowych hoteli kiedy P.I.S. chcialo go odwolac to oni wtedy lament bo Banas zaczol sie odgryzac no to Banas teraz jet dobry.

Zgodnie z zasadą, wrogowie naszych wrogów są naszymi przyjaciółmi.

S
Stanislaw Bednarz
Opozycji sie cos popie...lilo najpierw stawiala zarzuty Banasiowi odnosnie jednodniowych hoteli kiedy P.I.S. chcialo go odwolac to oni wtedy lament bo Banas zaczol sie odgryzac no to Banas teraz jet dobry.
G
Gość
Może najpierw Banasia sprawdzić czy nie formułuje zarzutów na tle politycznym ?
Dodaj ogłoszenie