Ostatni bastion piłkarski w Europie wciąż gra. Kto chce zobaczyć transmisje na żywo i byłego piłkarza Lecha niech włączy ligę białoruską

Radosław Patroniak
Radosław Patroniak
Trzy lata temu lechici zmierzyli się w sparingu z Dynamem Brześć na stadionie przy Bułgarskiej. Wówczas padł remis 1:1, ale trzeba pamiętać, że wtedy rywale byli tylko drużyną środka tabeli w białoruskiej ekstraklasie
Trzy lata temu lechici zmierzyli się w sparingu z Dynamem Brześć na stadionie przy Bułgarskiej. Wówczas padł remis 1:1, ale trzeba pamiętać, że wtedy rywale byli tylko drużyną środka tabeli w białoruskiej ekstraklasie Waldemar Wylegalski
Udostępnij:
Piłkarscy kibice są spragnieni futbolu "na żywo" niczym kania dżdżu. Tymczasem ostatnim piłkarskim bastionem w Europie, który broni się przed zawieszeniem rozgrywek, jest od tygodnia białoruska ekstraklasa. Liga naszych wschodnich sąsiadów od piątku do niedzieli będzie rozgrywać drugą kolejkę. Być może na boisko wybiegnie też były piłkarz Lecha Poznań, Siergiej Kriwiec, który reprezentuje barwy mistrza Białorusi, Dynama Brześć.

W pierwszej kolejce zespół 34-letniego pomocnika mierzył się na własnym boisku z FC Smolewicze i tylko zremisował 1:1. Kriwiec przesiedział całe spotkanie na ławce rezerwowych, ale trzeba pamiętać, że w poprzednim roku długi dochodził do siebie po tym jak zerwał więzadła krzyżowe.

W drugiej kolejce Dynamo jedzie do Słucka (mecz w sobotę o godz. 11) i na pewno będzie chciało zainkasować trzy punkty. Już w piątek natomiast będzie można zobaczyć w akcji beniaminka, Ruch Brześć, który jest klubem współpracującym z Dynamem i traktowany jest jako zaplecze zespołu mistrza kraju, który dokonał rzeczy niebywałej w poprzednim sezonie, detronizując po 13 latach BATE Borysów.

Czytaj też: Siergiej Kriwiec o jedynej "czynnej" lidze w Euopie

- Będąc na stażu w Dynamie Brześć zauważyłem, że miejscowy zespół do bólu ćwiczył rozgrywanie ataku pozycyjnego. Ówczesny trener Dynama, Marcel Liczka tłumaczył mi, że to nieprzypadkowe, bo na Białorusi wszystkie drużyny poza BATE grają przeciwko ekipie z Brześcia z wyjątkowo defensywnym nastawieniem. Jeśli ktoś chce zobaczyć na Białorusi otwarty futbol w spotkaniu z udziałem dwóch czołowych klubów po prostu musi się wybrać na ich bezpośrednie starcie - tłumaczył nam Krzysztof Kapuściński, trener trzecioligowej Polonii Środa, który pod koniec ubiegłego roku spędził w przygranicznym Brześciu siedem dni.

A oto rozkład jazdy w 2. kolejce "Wyższej Ligi" na Białorusi (godziny według czasu polskiego)
piątek

godz. 16 Torpedo Żodino - Biełszyna Bobrujsk
godz. 18 Ruch Brześć - Energetyk BDU Mińsk
sobota
godz. 11 Słuck - Dynamo Brześć
godz. 13 Sławija Mozyrz - BATE Borysów
godz. 15 FC Mińsk - Dynamo Mińsk
godz. 17 FK Haradzieja - Szachtior Soligorsk
niedziela
godz. 13 Isłacz Miński Rejon - FC Smolewicze
godz. 15 Nioman Grodno - FK Witebsk

Interesujesz się sportem? Tu znajdziesz najciekawsze, najnowsze, najważniejsze informacje:
Interesujesz się sportem? Tu znajdziesz najciekawsze, najnowsze, najważniejsze informacje

Chcesz skontaktować się z autorem informacji? [email protected]

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mistrzostwa w Polsce zwiększą popularność strzelectwa i rugby

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Głos Wielkopolski
Dodaj ogłoszenie