Nowy łańcuszek, treść oświadczenia wklejają na swoje tablice kolejne osoby. Prezentujemy je poniżej. Użytkownicy prawdopodobnie po raz kolejny obawiają się o swoją prywatność i beznamiętnie przeklejają treść tekstu, który w praktyce nic nie znaczy.

Oświadczenia na Facebooku 2019. Pojawił się nowy łańcuszek : "Nie daję dla facebooka ani żadnego podmiotu powiązanego z facebookiem pozwolenie na korzystanie z moich zdjęć, informacji, wiadomości lub postów, zarówno z przeszłości, jak i przyszłych" – brzmi treść dziwnego oświadczenia, jakie pojawia się właśnie na setkach profili na Facebooku.

Trudno powiedzieć, skąd się wzięła ta moda. Temat wraca jednak w social media co kilka miesięcy.

Niestety, tak to nie działa, a publikacja tego typu oświadczenia nie ma żadnego sensu. Po pierwsze, prawa autorskie do zdjęć, które publikujemy w Facebooku (o ile są zrobione przez nas), a także treści, które sami stworzyliśmy, przysługują ich autorowi. Prawo autorskie chroni twórcę, a ten nie musi publikować żadnych oświadczeń na Facebooku.

Zobacz więcej: Nie wyrażasz zgody na wykorzystanie twoich zdjęć na Facebooku i publikujesz w tym celu oświadczenie?

Korzystanie z twórczości innych osób dozwolone jest po przeniesieniu praw autorskich, a do tego wymagane jest podpisanie pisemnej umowy, ale media społecznościowe mogą korzystać z udostępnianych przez nas treści bez konieczności zawierania takiej umowy. Każdy użytkownik Facebooka czy innego portalu społecznościowego wyraża zgodę poprzez akceptację regulaminu przy zakładaniu konta.


Zobacz wideo. Facebook prosił banki o dane. M. Zuckerberg chce poznać stan konta swoich użytkowników.
źródło: x-news/US CBS

Fragment treści regulaminu Facebooka, który akceptuje KAŻDY użytkownik portalu, zakładając konto: W przypadku treści objętych prawem własności intelektualnej (IP, ang. intellectual property), takich jak zdjęcia i filmy, użytkownik przyznaje nam poniższe uprawnienia zgodnie z wprowadzonymi przez siebie ustawieniami prywatności i ustawieniami aplikacji: użytkownik przyznaje nam niewyłączną, zbywalną, obejmującą prawo do udzielania sublicencji, bezpłatną, światową licencję zezwalającą na wykorzystanie wszelkich treści objętych prawem własności intelektualnej publikowanych przez niego w ramach serwisu Facebook lub w związku z nim (Licencja IP).

Zobacz także: Asystent Google Polska. Jak włączyć go w telefonie? Nowość na naszym rynku!

Reasumując, użytkownik portalu społecznościowego, choć ma majątkowe prawa autorskie do opublikowanych treści i zdjęć, które stworzył, to udziela licencji serwisowi, na który się loguje. Na podstawie tej licencji wspomniane treści mogą być publikowane w przestrzeni publicznej, jaką dają media społecznościowe. Publikowanie oświadczeń niczego nie zmieni, bowiem użytkownik zaakceptował regulamin, który dokładnie opisuje zasady korzystania z treści użytkownika przez portal społecznościowy.

Posłuchaj, co o publikowaniu tego typu oświadczeń mówi prawnik, Wojciech Wawrzak: