Otwarte Forum Kultury broni Teatru Ósmego Dnia

SDR
Ewa Wójciak w spektaklu "Osadzeni.Młyńska 1"
Ewa Wójciak w spektaklu "Osadzeni.Młyńska 1" Waldemar Wylegalski
Otwarte Forum Kultury przyjęło w poniedziałek oświadczenie w sprawie nie przyjęcia statutu Teatru Ósmego Dnia podczas sesji Rady Miasta Poznania w dniu 22 maja br.

Obywatelska Rada Kultury zwołała w poniedziałek Otwarte Forum Kultury, na którym zdała sprawozdanie ze swojej działalności. Od początku długiego - jak zwykle - spotkania, wszyscy czekali na ten punkt programu, w którym uczestnicy forum mogą zgłaszać wnioski, czym Obywatelska Rada Kultury powinna się zająć.

Wśród wniosków był zgłoszony wcześniej, który dotyczył Teatru Ósmego Dnia, a właściwie zachowania radnych podczas sesji w dniu 22 maja, kiedy to niektórzy radni komentując nie przyjęcie statutu Teatru Ósmego Dnia, wyszli daleko poza przesłanki merytoryczne.

Ewa Wójciak, szefowa Ósemek, zdecydował się jednak wycofać wniosek z porządku obrad, uznając, że Obywatelska Rada Kultury ma i tak wiele problemów, wiec może trzeba problem statutu zostawić swojemu biegowi.

Dodała tylko: "Od lat jesteśmy bohaterami skandali politycznych i mógłby ktoś pomyśleć, że to lubimy. Nie. To nieprawda. Nie uważam też, że mamy jakieś zasługi… Tworzymy model pracy, który nie jest znany w tych warunkach kulturowych. W Teatrze Ósmego Dnia obowiązuje egalitarny stosunek do pracy. I to jest ważne. I dlatego konkurs na dyrektora tego teatru nie miał sensu, bo stworzyliśmy model funkcjonowania tak samo ważny, jak ten transparentny, o który zabiega Obywatelska Rada Kultury. I być może umrze on razem z nami".

Od lat jesteśmy bohaterami skandali politycznych i mógłby ktoś pomyśleć, że to lubimy. Nie. To nieprawda.

Uczestnicy Otwartego Forum Kultury przyjęli 28 maja następujące oświadczenie: "Otwarte Forum Kultury wyraża zdecydowany protest przeciwko próbom sterowania oraz ingerowania w charakter programu instytucji kultury przez radnych miasta Poznania. Kategorycznie uważamy, iż radni powinni podejmować decyzje w oparciu o przesłanki merytoryczne a nie osobiste lub polityczne uprzedzenia".

Obywatelska Rada Kultury poinformowała, że zdecydowała rekomendować swoich reprezentantów do komisji konkursowych na stanowiska dyrektorów poznańskich teatrów. W konkursie na dyrektora Teatru Polskiego będzie to Paweł Łysak (obecnie dyrektor Teatru Polskiego w Bydgoszczy), a w konkursie na dyrektora Teatru Muzycznego - Konrad Imiela (dyrektor wrocławskiego Teatru Muzycznego Capitol) .Wybrano dwóch owych członków Obywatelskiej Rady Kultury w miejsce tych, którzy ustąpili.

Ponadto Obywatelska Rada Kultury poinformował zebranych o perturbacjach związanych z tworzeniem statutów w instytucjach artystycznych, o próbach powrotu idei powołania w Poznaniu Biura Festiwalowego w strukturze Estrady Poznańskiej, o cięciach wydatków na kulturę…

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jeszcze raz BILL

A propos poprzedniej mojej wypowiedzi zapytam jeszcze: co ma jakieś towarzystwo wzajemnej adoracji (owa Rada czy Otwarte bądź Zamknięte Forum) do tego, jak ma postępować demokratycznie wybrana Rada Miasta? Rada Miasta ma jednak jakiś tam mandat (niemały), natomiast owa Rada Kultury czy Forum czyj ma mandat? Tylko tych, którzy zgłosili się do tego pseudolobby. To jakas uzurpatorska grupka. Ani reprezentatywna dla środowisk kultury, ani reprezentatywna dla widzów teatralnych czy - szerzej - mieszkanców miasta. Z jakiej racji chce mieć tak istotny wpływ na decyzje personalne, statuty placówek itp. To jest przejaw arogancji i tupetu.
A teraz z grubej rury: jako obywatel tego miasta i odbiorca kultury (m.in. widz teatralny) nie życzę sobie, aby jakieś uzurpatorskie grona miały mieć realny wpływ (poprzez nieuprawnione naciski) na to, jaka będzie kultura, na którą m.in. płacę swoje podatki.
Do członków tej Rady czy Forum mam apel: wykażcie sie na swoim własnym polu, pokażcie, co kazdy z was potrafi na swoim podwórku, pokązcie, jakimi jesteście orłami, a potem pouczajcie innych. Żądajcie najpierw czegoś od siebie.
A co sie tyczy "Ósemek": nie ma nad czym deliberować. Znacie powiedzenie Dejmka, że aktor jest do grania, jak d... do s.... Teatr tez, mości panowie. Niech się włącza w debaty, ale poprzez swoją sztukę, swoje przedstawienie i dyskusje po nich. A ośrodek jakiejś myśli niech sobie prowadzi albo za własne pieniądze, albo obok działalności teatralnej, a nie ZAMIAST. Nie mam nic przeciwko temu, co robią "Ósemki", ale niech na to znajdą sobie sponsora. Nie muszą być teatrem miejskim, a takim przecież są, skoro dotują je miejscy podatnicy. "Ósemkom" życze powodzenia, ale skoro chcą być alternatywą niech nią będą, a nie placówką miejską. Niech w mieście zabiegają jedynie o granty na konkretne przedsięwzięcia. I kropka. Czemu "Ósemki" mają być traktowane inaczej niż np. Teatr Biuro Podróży?

K
KMW

BARDZO TRZEZWY OSĄD.NALEŻAŁO BY ZAMIEŚCIĆ JAKO ODDZIELNY ARTYKUŁA OBYWATELSKA RADA TO ZAKOMPLEKSIONE OSOBY,KTÓRE NIC DLA KULTURY POOZNANSKIEJ NIE ZROBIŁY.A WYBÓR NA WAKATY TO KOLEJNA DYKTATURA MŁODYCH.DOŚWIADCZONYCH ODSTAWIA SIĘ W KĄT,SA NIEPOTRZEBNI.STUDENT KULTUROZNAWSTAWA BYWAL NA ZEBRANIACH - I TO MU DALO MIEJSCE W RADZIE.TAKIW TO PERSONY

B
Bill

Rady zawsze były dobre na wszystko (zwłaszcza Rady Robotników i Żołnierzy czy Rady w bolszewii). Nie wiem, jaki mandat obywatelski ma Obywatelska Rada Kultury (nawet w obrębie środowisk artystycznych), ale zachowuje się jak rasowe lobby, czyli samozwańcza grupa chcąca trzymać władzę. Musi mieć tzw. wpływ... Komisje konkursowe to oczywiście delikatna sprawa: niełatwo wybrać ludzi bezstronnych, otwartych i w dodatku fachowców, którzy dokonają najlepszego wyboru osób na stanowiska dyrektorów. Wprawdzie od lat urzędnicy dawali sobie często z tym sami radę, wybierając trafnie dyrektorów teatru: i Cywińską, i Korina, i Okopińskiego, Mrówczyńskiego, Łysaka, Krystianowskiego, Wycichowską, Pietrasa itd.itp. I innych dyrektorów też, także w innych instytucjach. Bez żadnych Rad! Ale teraz Obywatelska Rada (kto w niej zasiada?) uważa, że "nic bez nas".
Mniejsza z tym. Rzeczą zdumiewającą jest to, kogo narzuca jako swoich reprezentantów w komisji. Czy w analogicznej sytuacji bydgoszczanie lub wrocławianie wybraliby kogoś z Poznania, kto miałby im wybierać dyrektorów? Moim zdaniem, komisja powinna się otoczyć ekspertami, których opinii winna zasięgnąć, otoczyć się oczywiście różnymi ekspertami, aby wyeliminować wpływ jednostkowych sympatii czy antypatii. I to wszystko. Czy jest gwarancja, że np. członek komisji p. Łysak nie jest dobrym kumplem Szkotaka? Albo na odwrót: panowie sie nie lubią - co mało prawdopodobne)?
Każdy konkurs powinien zresztą być poprzedzony rozmowami i propozycjami wobec tych najlepszych, których chciałoby się pozyskać. I wtedy konkurs jest formalnością. Ale jesli najlepsi lub wybitni czy rokujący na wybitnych mają w nosie Poznań, wówczas konkurs jest wyścigiem średniaków czy średniodobrych. Zwykle i on jest fikcją, bo to festiwal dobrych chęci i najczęściej wybiera sie "swojaka". Konkurs sprawdza się wtedy, gdy startuje III liga i wtedy - jesli ktoś jest z I czy II ligi - łatwo go rozpoznać i wybrać. Inaczej - powtarzam - konkurs to fikcja i lepiej wybierać zakulisowo.
Imiela i Łysak jako eksperci - tak, ale nie jako członkowie komisji. A zresztą niby dlaczego np. Imiela, a nie dyr. Korwin, szef teatru Muzycznego im. Baduszkowej, większy - nie ujmując nic Imieli - ekspert od teatru muzycznego i od dyrektorowania? No dlaczego? A dlaczego Łysak (swoją drogą ongiś Teatr Polski w Poznaniu prowadził on nie najlepiej), a nie np. Sebastian Majewski, dyrektor teatru w Wałbrzychu (w tak trudnym mieście), doskonale współpracujący z Klatą, Demirskim i Strzępką? No czemu?
I czemu to Obywatelska Rada ma miec wpływ na dyrektora powiedzmy Teatru Polskiego, a juz nie Nowego czy dyrektora w Kaliszu? Tylko dlatego, że tak daleko nie siegają jej rączki?

Dodaj ogłoszenie