Owińska: Pacjenci nie mogą narzekać, teraz mają super...

    Owińska: Pacjenci nie mogą narzekać, teraz mają super warunki

    Bogna Kisiel

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Zakład Opiekuńczo-Leczniczy i Rehabilitacji Medycznej przy ulicy Mogileńskiej w Poznaniu ma swoją filię w Owińskach. Teraz jej pacjenci i personel przeprowadzili
    1/11
    przejdź do galerii

    Zakład Opiekuńczo-Leczniczy i Rehabilitacji Medycznej przy ulicy Mogileńskiej w Poznaniu ma swoją filię w Owińskach. Teraz jej pacjenci i personel przeprowadzili się do nowego, nowoczesnego budynku ©Adrian Wykrota

    Zakład Opiekuńczo-Leczniczy i Rehabilitacji Medycznej przy ul. Mogileńskiej ma swoją filię w Owińskach. Zajmuje się ona opieką i leczeniem mężczyzn upośledzonych umysłowo. Do tej pory placówka mieściła się w ponad stuletnim budynku. W ubiegłym tygodniu pacjenci przeprowadzili się do nowego obiektu. Pacjenci nie mogą teraz narzekać, mają super warunki.
    – To nowoczesny i funkcjonalny budynek z udogodnieniami dla niepełnosprawnych. Najwięcej jest pokoi 2- i 3-osobowych, są też „jedynki”. Każdy ma łazienkę i nowe meble – mówi Irena Majer, dyrektor ZOLRM. I przypomina, że wcześniej łazienka była wspólna, a pokoje 8-osobowe.

    Zainstalowano windy, monitoring (wewnątrz i zewnątrz). Do dyspozycji pacjentów są dwie jadalnie, patio oraz sale terapeutyczne. – Musimy je jeszcze doposażyć – dodaje dyrektor Majer. I podkreśla: – Zajęcia terapeutyczne są bardzo ważne dla naszych pacjentów. Dotychczas nie mieliśmy takich możliwości lokalowych.

    W starym budynku wymieniono już dach. Planowana jest wymiana okien, instalacji elektrycznej i wodno-kanalizacyjnej. Pomysłów na wykorzystanie tego obiektu nie brakuje. Ma tutaj powstać sala doświadczania świata, w której osoby głęboko upośledzone będą uczyć się poznawania otoczenia wszystkimi zmysłami. Być może powstaną mieszkania chronione dla najbardziej samodzielnych pacjentów.

    – Do końca sierpnia chcemy też, aby powstał ogród rekreacyjno-sportowy – mówi I. Majer.

    W nowym budynku opiekę znajdzie 80 pacjentów czyli o 20 więcej niż dotychczas. - Dlatego zabiegamy o zwiększenie kontraktu z NFZ- wyjaśnia dyrektor Majer.

    Łączny koszt inwestycji w Owińskach to ponad 21 mln zł, w tym 4,3 mln zł pochodzi z budżetu miasta. Pozostałe pieniądze pozyskano z funduszy norweskich i EOG. Jednym z wymogów dofinansowania było przeznaczenie 30 proc. dotacji na tzw. projekty miękkie. Dzięki temu udało się zorganizować szkolenia dla personelu, pacjentów i ich rodzin, kursy, warsztaty, koncerty, zajęcia np. na basenie czy komputerowe.



    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Nowości w Owińskach

    Grażyna Nowacka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Zmieniają się na lepsze Owińska, nowy ośrodek jest perełką na mapie miasta.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Warunki w Dziekance w Gnieżnie (Wojewódzki Szpital dla Nerwowo Chorych).

    Antoni Marewicz (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3

    W Dziekance nic się nie zmieniło od ponad 100 lat. Sale są 20 osobowe. W zimie , kiedy jest większy tłok , pacjentów kładzie sie między łóżkami na materacach. Wtedy na sali może być ponad 30 osób....rozwiń całość

    W Dziekance nic się nie zmieniło od ponad 100 lat. Sale są 20 osobowe. W zimie , kiedy jest większy tłok , pacjentów kładzie sie między łóżkami na materacach. Wtedy na sali może być ponad 30 osób.
    Żeyby utrzymać jako taki spokój , pacjentów faszeruje sie końskimi dawkami psychotropoów zamieniających ich w Zoombie . Jedzenie przywozi sie zwykłymi ręcznymi wózkami z odległej o kilometr kuchni nawet w zimie (takie wózki, jakimi kiedyś dostarczano butelkę mleka po drzwi klienta, nawet w bloku ). W efekcie w zimie każdy obiad będzie lodowaty. Stawka żywieniowa, to 3 zł. Dodatkowo personel kradnie żywność pacjentów. Na 100 osobowy oddział będzie jedna łazienka z jedną zardzewiałą wanną i dwoma kiblami bez klamek . Pacjent przebywa średnio na oddziale w Dziekance do 3 miesięcy, bo nieraz już po kilku tygodniach kuracji wyjeżdża nogami do przodu. To jest śmiertelnosć gorsza od tej w okresie Akcji T4 z rozkazu Hitlera podczas II WŚ.
    Oczywiście jest luksusowy szpital psychiatryczny w Poznaniu , Klinika przy Szpitalnej. Ale tam sie może dostać 5% chorych, tych, którzy mają pieniądze i znajomości, najlepiej koszerne. zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo