reklama

Owińska: Śledczy umorzyli śledztwo w sprawie śmierci psa

Joanna LabudaZaktualizowano 
Psa uwięzionego w studni znalazł trener Warty Poznań
Psa uwięzionego w studni znalazł trener Warty Poznań Archiwum
Prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie tragedii zwierzęcia uwięzionego w studni pod Owińskami. Winni pozostaną bezkarni.

Ktoś spuścił go do studni na pasku od spodni, a właz zasunął betonową płytą. Zostawił na pewną śmierć, a mimo to udało się mu przetrwać. Pies, o którym mowa, chciał żyć. Kiedy strażacy wyciągnęli go na powierzchnię, miał odmrożone łapki, bał się i wyrywał. Mimo natychmiastowej pomocy oraz opieki weterynarza, zdechł po kilku dniach.

Poznańska Prokuratura Rejonowa właśnie umorzyła śledztwo w tej sprawie. Już w kwietniu wnioskował o to komisariat policji w Czerwonaku. Śledczy mieli jednak wątpliwości i zlecili policjantom przesłuchanie jeszcze jednego świadka. Jak się okazuje, osoby, które mogą mieć wiedzę na temat sprawcy, więcej mówią poza protokołem. Prokurator Magdalena Mazur-Prus przyznaje, że ich zeznania nie wniosły nic do sprawy.

– Postępowanie były prowadzone w zakresie dwóch wątków i obydwa zostały umorzone. Wrzucenie psa do studni i zakrycie włazu wyczerpuje znamiona przestępstwa, ale nie wiemy kto to zrobił – mówi rzecznika Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.

Śledczy sprawdzali też, czy nad psem znęcali się jego właściciele. Takie głosy docierały bowiem do Fundacji Animal Security. W rozmowie z wolontariuszami świadkowie mówili, że już wcześniej próbowano się pozbyć psa m.in. głodząc go i zostawiają przywiązanego w lesie.

– Chcieliśmy sprawdzić, kto zajmował się zwierzęciem i w jakich warunkach mieszkał. Nie wiemy, czy w tym zakresie ktoś dopuścił się przestępstwa, dlatego ten wątek również został umorzony – dodaje prok. Mazur-Prus.
To oznacza, że winni tego bestialstwa nie zostaną ukarani. Fundacji Animal Security nie odwoła się bowiem od decyzji śledczych.

– Jeśli postępowanie przygotowawcze nie wykryło sprawcy, to nasze odwołanie nic nie zmieni – przyznaje mec. Mateusz Łątkowski, który reprezentuje Fundację Animal Security.
Przypomnijmy, że do zdarzenia doszło 9 października 2015 roku. Czworonoga uratował trener Warty Poznań Tomasz Bekas, który ze swoim ojcem wybrał się tego dnia na ryby. Mężczyźni usłyszeli szczekanie i po chwili poszukiwań odnaleźli zwierzę w wychłodzonej studni, przykrytej betonową płytą. Pies natychmiast trafił pod opiekę weterynarza. Mimo pomocy po kilku dniach zdechł z powodu zatrucia organizmu.

To nie pierwsza głośna sprawa dotycząca znęcania się nad zwierzętami, która została umorzona. Wcześniej poznańska prokuratura umorzyła chociażby postępowanie w sprawie tragicznej śmierci suki Diany, którą ledwo żywą znaleziono w lipcu ubiegłego roku na ogródkach działkowych w Poznaniu. Właściciel nie karmił jej przynajmniej od kilkunastu tygodni.

Zwierzę przebywało w 30-stopniowym upale, wycieńczone, bez wody i jedzenia. Po wizycie u weterynarza okazało się, że Diana w jelitach miała gruz, a na ciele około 100 kleszczy. Psa nie udało się uratować, a właściciel pozostał bezkarny.

W Wielkopolsce są jednak przypadki, kiedy w podobnych sprawach akty oskarżenia trafiają do sądu. 4 października w Nowym Tomyślu ruszy proces człowieka, który znęcał się nad psem i zadawał mu ciosy łopatą.

Zima 30-lecia w Polsce, zasypie nas śnieg

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

d
da

skurwwwysynstwi

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3