Pacjenci z dodatnim wynikiem testu na koronawirusa będą wracać do lekarzy rodzinnych? Ministerstwo proponuje zmiany schemacie postępowania

Mikołaj Woźniak
Mikołaj Woźniak
Jeśli w życie wejdą nowe zasady postępowania, o których mówił we wtorek minister zdrowia - pacjenci ze zdiagnozowanym koronawirusem będą musieli wrócić do lekarza rodzinnego po dalsze zalecenia. Grzegorz Dembiński
Ważne zmiany w zapowiedział we wtorek minister zdrowia Adam Niedzielski. Są opracowywane zmiany w schemacie postępowania z pacjentami z dodatnim wynikiem testu na koronawirusa. Ci ze zdiagnozowanym COVID-19, ale przebiegiem skąpo- lub bezobjawowym mieliby wracać do lekarzy rodzinnych, którzy kierowaliby ich np. na izolację domową. To jednak nie podoba się lekarzom pierwszego kontaktu.

Minister zdrowia Adam Niedzielski zapowiedział zmiany w schemacie prowadzenia pacjentów z dodatnim wynikiem testu na koronawirusa. To odpowiedź na szybko zapełniające się szpitale, do których trafiają także pacjenci, u których choroba daje skąpe objawy. O zmiany apelowali lekarze zakaźnicy.

Czytaj też: Nowe obostrzenia w strefach w Polsce. Większe limity na weselach w całym kraju

Dotychczasowy model kierowania pacjentów z podejrzeniem COVID-19 w ocenie ministra sprawdzał się, gdy nowych przypadków dziennie było około tysiąca.

Zobacz wideo:

Podejrzenie COVID-19: postępowanie. Co się zmieni?

- Modyfikacja polega na tym, że teraz pacjent z dodatnim wynikiem testu wróci do lekarza POZ (lekarz rodzinny - dop. red.) lub do szpitala na pierwszym poziomie. Lekarz dokona oceny. Jeśli choroba przebiega bezobjawowo lub skąpoobjawowo, wtedy lekarz POZ lub lekarz z pierwszego poziomu, będzie mógł wydać decyzję o izolacji domowej

- tłumaczył szef resortu zdrowia.

Co jeśli pacjent będzie miał wyraźne objawy choroby? Lekarz ma wówczas zdecydować, czy skierować go do szpitala zakaźnego lub szpitala trzeciego poziomu, czyli wielospecjalistycznego dla pacjentów z COVID-19.

- Gdy pacjent trafi do szpitala drugiego i trzeciego poziomu, tam będą podejmowane decyzje czy zostanie przyjęty na obserwację, izolację domową lub trafi do sieci izolatoriów, która ciągle funkcjonuje

– mówił Niedzielski.

Dokładny schemat postępowania określony w drodze rozporządzenia ma powstać do końca tego tygodnia. Na razie nie są bowiem znane szczegółowe procedury. Nie wiadomo np., jak rozumieć pojęcie "powrotu" pacjenta z dodatnim wynikiem testu do lekarza POZ lub szpitala pierwszego poziomu. Czy wystarczyła będzie np. teleporada, czy jednak fizycznie będzie się trzeba stawić u specjalisty.

W czwartek mają się odbyć konsultacje ministerstwa z lekarzami rodzinnymi, m.in. tymi z Porozumienia Zielonogórskiego. Już jest jednak jasne, że nowe zasady może im być trudno zaakceptować.

Sprawdź również: Koronawirus w ZKZL w Poznaniu. Pracownicy zostali skierowani na obowiązkową kwarantannę

Pacjenci z koronawirusem będą wracać do lekarzy rodzinnych? "O wszystkim dowiadujemy się z mediów"

- Dziwna jest droga komunikacji ministerstwa z lekarzami POZ. O wszystkim dowiadujemy się z mediów. Najpierw we wtorek wychodzi minister i coś ogłasza, a jednocześnie zapowiada konsultacje z głównymi zainteresowanymi na czwartek. A w tym momencie nie wiemy, jaka dokładnie jest nasza rola, a co ma robić sanepid

- tłumaczy nam Violetta Fiedler- Łopusiewicz, prezes wielkopolskiego oddziału Porozumienia Zielonogórskiego.

Nasza rozmówczyni ma nadzieję, że czwartkowe rozmowy dadzą rezultaty i logiczne rozwiązania. Zastrzega, że nie można zrzucić wszystkiego na lekarzy POZ, którzy poza zajmowaniem się pacjentami z koronawirusem, w tym kierowania ich na testy, mają pod swoją opieką także pacjentów z innymi poważnymi schorzeniami. Pyta, jaka jest obecnie rola w sanepidu w walce z pandemią.

- W Polsce mamy 17 tys. pracowników sanepidu i 24 tys. lekarzy rodzinnych. Sanepid ma teraz okazję się wykazać, w końcu został powołany głównie do walki z takimi sytuacjami, jak obecna. W tym momencie, po konferencji ministerstwa nie wiemy, co zrobić z pacjentem z dodatnim wynikiem testu. Uważamy, że po skierowaniu na test przez lekarza rodzinnego, dalej powinien się taką osobą zajmować sanepid

- podsumowuje Fiedler-Łopusiewicz.

Koronawirus - czy już go miałeś? Zobacz, jak można to sprawd...

Sprawdź też:

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3