Panie zamiast gry wolą kłótnie

Radosław Patroniak
Źle się dzieje w reprezentacji piłkarek. Wydłuża się bowiem lista zawodniczek, które nie chcą współpracować z trenerem Wojciechem Basiukiem. Ostatnio z udziału w dwumeczu towarzyskim z Portugalią zrezygnowała wychowanka Medyka Konin, Ewa Pajor. Oficjalnie ze względów sportowych (zamiast jechać na kadrę woli umacniać swoją pozycję w czołowym klubie Europy, VfL Wolfsburg), a nieoficjalnie ze względów pozasportowych (drużyną narodową podobno targają konflikty wewnętrzne). Wprawdzie w reportażu Polsatu Sport kadra piłkarek przypominała wesoły autobus, ale widocznie pozory mylą...

Najpierw słów kilka o Pajor, do której przed dwoma laty napisałem taki list-przestrogę. Na razie za bardzo nie stracił na aktualności. Oto jego fragment: „Łatwo Ci nie będzie, bo za każdym pytaniem, propozycją i obietnicą będzie czaiła się pokusa finansowa. Znajdą się tacy, którzy wmówią Ci, że 2,5 tys. euro miesięcznie to kosmiczna kasa, a Polska to peryferie futbolu. Może nawet będą mieli częściowo rację, ale przy każdej ważnej decyzji pamiętaj o powiedzeniu spiesz się powoli.Dobrze kiedyś Twoje dylematy podsumował pisarz Karol Kord, mówiąc że dwa rodzaje pochwał szkodzą talentom - przedwczesne i spóźnione. Mam nadzieję, że Twój talent jest odporny nie tylko na pochwały, ale również na krytykę. Pamiętaj jednak, że nie od razu Kraków zbudowano...”

Była podopieczna Romana Jaszczaka uczy się właśnie w Wolfsburgu cierpliwości. Do kadry pewnie wróci, pytanie tylko kiedy i w jakiej atmosferze.

Kilkanaście lat temu słyszałem, że piłka nożna kobiet w Polsce jest amatorska, zacofana w stosunku do innych nacji i niedofinansowana. Kilka lat temu przekonywano mnie, że lada dzień PZPN wprowadzi zapis, by każdy klub w ekstraklasie miał sekcję żeńską. Dla mnie taki rozwój za pomocą dyrektyw i zarządzeń nigdy nie jest pożądany, ale skoro miał być zbawienny dla rozwoju dyscypliny, to nie ma sensu go kwestionować. Piłkarska centrala wizytówce dyscypliny, czyli kadrze, stworzyła więc idealne warunki do gry i treningu. Chyba jednak nie po to, żeby panie piłkarki chodziły jak obrażone na cały świat primadonny...

Chcesz skontaktować się z autorem informacji? [email protected]

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie