Panika w ZUS z powodu koronawirusa. Pracownicy żądali odsunięcia koleżanki od pracy, bo wróciła z Włoch i kichała. ZUS: infekcji nie było

Igor Chudziński
Igor Chudziński
Panika w poznańskim ZUS-ie w związku z koronawirusem.
Panika w poznańskim ZUS-ie w związku z koronawirusem. Lukasz Gdak
Jedna z pracownic oddziału ZUS na Starołęce w Poznaniu wróciła do pracy z urlopu we Włoszech. W związku z panującą w Europie epidemią koronawirusa jej powrót zaniepokoił innych pracowników, którzy zgłosili kierownictwu ZUS, że nie chcą współpracować z tą osobą. Powód: miała kichać. Teraz pracownicy zarzucają przełożonym z ZUS zbagatelizowanie sprawy. Przedstawiciele Zakładu Ubezpieczeń Społecznych zapewniają z kolei, że żadnego zagrożenia nie było. Dlaczego pracownik, który był we Włoszech, nie mógł wykonywać telepracy?

O sprawie poinformował nas czytelnik, który pracuje w II oddziale ZUS przy ulicy Starołeckiej 31 w Poznaniu.

Koronawirus: pracownicy ZUS żądali odsunięcia współpracownika, bo kichał i wrócił z Włoch

- W naszym oddziale pracuje urzędniczka, która właśnie wróciła z Włoch. Kaszle, kicha i jest najwyraźniej chora. Przyszła jednak do pracy - relacjonuje zaniepokojony czytelnik.

Zobacz też: Gdzie wykonać badanie na koronawirusa w Poznaniu?

Pracownicy zebrali się i zgłosili naczelnikowi wydziału, że są zaniepokojeni tym, że muszą pracować z tą panią. Ich zdaniem narażeni są też klienci ZUS-u.

Kierownictwo jednak zbagatelizowało sygnał, pracownicy mają pracować jak gdyby nigdy nic

dodaje pracownik ZUS

ZUS potwierdza, że takie zgłoszenie faktycznie miało miejsce. - 27 lutego służby BHP w II Oddziale ZUS w Poznaniu otrzymały anonimowe zgłoszenie, że jeden z naszych pracowników wrócił z urlopu, który spędzał we Włoszech, w rejonie, w którym ujawniono przypadki koronawirusa - mówi Marlena Nowicka, regionalna rzeczniczka prasowa ZUS.

Przedstawiciele ZUS zaprzeczają doniesieniom pracowników jakoby pracownica miała jakiekolwiek objawy infekcji.

Zobacz też:

KORONAWIRUS - Co powinniśmy wiedzieć? Jak się przenosi? Spra...

- Oddział przeprowadził rozmowę z pracownikiem. Okazało się, że pracownik powrócił faktycznie z Włoch, ale ponad 7 dni wcześniej i nie ma żadnych objawów charakterystycznych dla koronawirusa. Dodatkowo pracownik oświadczył, że czuje się bardzo dobrze i monitoruje swój stan zdrowia wg zaleceń zamieszczonych na stronie ministerstwa zdrowia - relacjonuje Marlena Nowicka.

Marlena Nowicka zapewnia również, że dzień wcześniej (26 lutego 2020 r.) wszyscy pracownicy oddziału zostali profilaktycznie, w formie elektronicznej, zapoznani z wytycznymi Ministerstwa Zdrowia dotyczącymi koronawirusa.

- Dodatkowo zamieściliśmy też wyjaśnienia PIP dotyczące stosowania przepisów prawa pracy odnoszących się do relacji między pracodawcą a pracownikami w sytuacji zagrożenia koronawirusem - dodaje Marlena Nowicka.

Zobacz też: PKO Poznań Półmaraton 2020 w kwietniu odwołany! Z powodu koronawirusa bieg ma odbyć się w innym terminie

Koronawirus a prawo pracy: czy ZUS mógł zlecić pracownikowi telepracę?

Prawo pracy określa zasady kierowania pracowników na badania lekarskie i przeprowadzania badań wstępnych, okresowych i kontrolnych pracownika.

Przepisy nie przewidują kierowania pracownika na badania w związku ze zwiększonym ryzykiem zachorowania na choroby wirusowe. Przepisy kodeksu pracy nie uprawniają też pracodawcy do skierowania pracownika na badania lekarskie w sytuacji, gdy np. pracownik jest przeziębiony i może zagrażać innym pracownikom, bez zgody tego pracownika, jeżeli nie zbiega się to z terminem kolejnego badania okresowego

Zobacz też:

Koronawirus. Jak wzmocnić odporność i nie dać się wirusowi? ...

Pracodawca nie ma również podstaw prawnych do zbierania informacji dotyczących miejsca wypoczynku pracownika, a pracownik nie jest zobowiązany do ujawniania miejsca spędzania urlopu

Zobacz też: Koronawirus: Pracodawca będzie mógł wysyłać pracownika na telepracę?

Pracodawca nie jest uprawniony do dokonywania samodzielnie oceny stanu zdrowia pracownika. Niedopuszczenie pracownika do pracy, ze względu na potencjalne zarażeniem wirusem może narazić pracodawcę na zarzutu o nękanie, czy stosowanie mobbingu.

Tą sytuację może zmienić przyjęta przez sejm specustawa w sprawie koronawirusa, którą teraz zajmuje się Senat. Zakłada ona, że pracodawca będzie mógł polecić pracownikowi wykonywanie, przez czas oznaczony, pracy określonej w umowie o pracę, poza miejscem jej stałego wykonywania.

Zobacz też:

Nauczyciel płakał, jak poprawiał [ZDJĘCIA Z KLASÓWEK]

Sprawdź też:

Wideo

Komentarze 17

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Aprobant

Guzik o tej sprawie wiecie, a oczywiście się wymądrzacie. Tak się składa, że osobiście znam osobę, o której mowa. Nie - nic szczególnego o niej nie powiem, z szacunku do niej. Wcale nie jest chora, wcale nie była. Ale podejrzenia wystarczyły by nakręcić niepotrzebną gównoburzę.

G
Gość

Tam jest siedlisko zarazków ....

G
Gość

A co z pracownikami ZUS pracującymi na Salach interesantów. To jest kpina i brak jakiejkolwiek odpowiedzialności ze strony pracodawcy, że do tej pory nie zamknięto stanowisk przyjmowania interesantów. W większości do ZUS przychodzą ludzie którzy są w grupie najwyższego ryzyka zachorowania na Koronowirus. Do dnia dzisiejszego nadal przyjmują interesantów w odległości 50 cm od siebie.Jak to się ma do zaleceń Ministra Zdrowia od metra do półtora metra odległość dozwolona.

G
Gość

Dziwne , że ktoś nazywa ją jeszcze koleżanką.Koleżanka TAK NIE POSTĘPUJE

j
ja
6 marca, 15:59, Gość:

Typowa egoistyczna debilka. Jak jesteś chory albo chora to siedzisz w domu. Zwłaszcza jak wracasz z terenów gdzie panuje zaraza! Powinna iść siedzieć na twardo !!!

6 marca, 22:17, Kasia:

Dokładnie. Nie mogę znieść typu ludzi , dla których praca jest całym życiem i gonią do niej chorzy i zarażają kolegów z pracy. Jesteś chory to idź do lekarza a nie do pracy.! Idioci

10 marca, 17:15, ja:

Co rozumiesz przez chory?.Za nic nie dają zwolnienia w przypadku kaszlu czy kichania.Trzeba mieć określone objawy .Zastanawiam się czy gdy Ty tylko kichniesz czy się zestaw z biegniesz po zwolnienie.Osoba która jest podziębiona mogłaby założyć np maseczkę.Kazdy takową na wszelki wypadek powinien ją mieć

zestaw a miało być zesrasz

j
ja
6 marca, 7:05, Elle:

opieram koleżanki. Brak mądrości raczej u tej kobiety, która wróciła. Niepotrzbne narażanie innych, kidy można 14 dni poczekać.

Kto takiej pani wystawi zwolnienie?.Nie wiesz o czym piszesz.Może ta pani powinna pójść na bezpłatny.Tak myślisz?

j
ja
6 marca, 15:59, Gość:

Typowa egoistyczna debilka. Jak jesteś chory albo chora to siedzisz w domu. Zwłaszcza jak wracasz z terenów gdzie panuje zaraza! Powinna iść siedzieć na twardo !!!

6 marca, 22:17, Kasia:

Dokładnie. Nie mogę znieść typu ludzi , dla których praca jest całym życiem i gonią do niej chorzy i zarażają kolegów z pracy. Jesteś chory to idź do lekarza a nie do pracy.! Idioci

Co rozumiesz przez chory?.Za nic nie dają zwolnienia w przypadku kaszlu czy kichania.Trzeba mieć określone objawy .Zastanawiam się czy gdy Ty tylko kichniesz czy się zestaw z biegniesz po zwolnienie.Osoba która jest podziębiona mogłaby założyć np maseczkę.Kazdy takową na wszelki wypadek powinien ją mieć

G
Gość

Naprawdę pracownicy ZUS, mobbingowali przełożonego i pracownika ze swojego biura? ZUS, który ściga za bezprawne nadużywanie zwolnień lekarskich, czy to było naruszenie prawa, gdyż bez zgody zainteresowanej powielało się informacje prywatne osoby będącej na urlopie? Matko nic dziwnego, że w tym kraju źle się dzieje.

J
Jaź!

Sprawa jest prosta, jak się jeshorym to się zostaje w domu, a nie łazi do pracy kichać i kaszleć na innych, niezależnie od tego czy się ma korona czy beret czy czpka-lujówkawirusa. Łażą takie mendy z katarem i zarażają ludzi wszelkim syfem, a potem opowiadają jacy są pracowici i nie opuścili dnia pracy. Tylko inni muszą później opuszczać z powodu ich "mądrości".

P
Pa psik zusiary

ZUS w całości powinien zostać przewietrzony - darmozjdy !

R
Rols

Znawcy...

U wiekszosci chorobsko przechodzi bezobjawowo albo lekko - zarazaja tylko innych. Slabsi maja problem lub umierają.

Ale spoko - po huks w cywilizacjach badają w samochodach nawet ludzi i robią wymazy w 5 minut. Nasze poloki wiedzom lepi.

t
ted

Totalny brak wiedzy o objawach koronowirusa. Objawy tego wirusa to nie katar.

E
Edytta

Elle Twoją mądrość można porównać z mądrością ..gołębicy

E
Elle

opieram koleżanki. Brak mądrości raczej u tej kobiety, która wróciła. Niepotrzbne narażanie innych, kidy można 14 dni poczekać.

W
Wywalić takie z roboty

Zazdrość że koleżanka była na wakacjach we Włoszech!!! Żałosne istoty!! A poza tym to histeryczna dyskryminacja. To kichnąć w pracy nie można?? Wiedza o grypie na poziomie neandertalczyka.!!