Panny młode w koronkach, bufkach, a nawet... w gumiakach!

Elżbieta Bielewicz
Moda ślubna zmieniała się przez wieki, była także odzwierciedleniem historycznych zdarzeń. Biblioteki w powiecie kaliskim zbierają dawne, ślubne fotografie, z których powstanie wystawa.

Moda ślubna zmieniała się przez wieki. Panny młode występowały w tiulach, koronkach, haftach, kreacjach wyszytych drogimi kamieniami, bufiastych rękawach i kilkunastu warstwach spódnic, ale także w regionalnych przyodziewkach, skromnych garsonkach, a nawet... gumiakach! Ślubne stroje zależały nie tylko od kreatywności i zasobności kieszeni ich właścicielek, ale były także świadectwem przemian zachodzących w społeczeństwie.

- Dziś panie lubią nie tylko szerokie suknie- tzw. księżniczki, ale coraz częściej wybierają delikatne modele z lejących, muślinowych i jedwabnych tkanin. Często materiały te łączymy z koronkami i tu dodam, że nowością są koronki z wzorami orientalnymi - mówi Anna Michalak, projektantka Salonu i Pracowni Sukien Ślubnych i Wieczorowych w Kaliszu. - Są też obcisłe sukienki podkreślające sylwetkę, tzw. ryby. A jeśli jest potrzeba błysku, to dobrą propozycją są wyszywane gorseciki. Ubranie głowy to głównie welony z obszyciem, koronką, ale i stylizacje na lata 30. - przepaski, akcenty biżuteryjne, dekoracje. Nadal wybierany jest biały kolor, czasem ecru lub blady róż, głównie jako podbicie koronki.

Generalnie w modzie ślubnej króluje jednak biel, a nie każdy wie, że pierwszą panną młodą, która próbowała wylansować białą suknię ślubną była... Maria Stuart! W XVI wieku, gdy biały uważano za kolor żałoby, właśnie w takiej kreacji stanęła na ślubnym kobiercu. Ale tak naprawdę biel w ślubnych strojach rozpowszechniła się dzięki wynalezieniu fotografii. Oto bowiem w 1840 roku ślubne zdjęcie księżniczki Wiktorii z księciem Albertem, za pomocą prasowych przekazów, ujrzał niemal cały świat. A że prawie każda panna młoda pragnie poczuć się choć raz jak księżniczka, zaczęto naśladować Wiktorię, a z czasem biel uznano za kolor dziewiczej niewinności.

Nie zawsze tak było. Wcześniej panny młode kroczyły do ołtarzy w sukniach różowych, gdyż róż był odpowiednim kolorem dla młodych kobiet, zielony - symbolizował nadzieję, czy błękitny- nawiązywał do szat Maryi Dziewicy.

Fason sukni podporządkowany był panującej w danym okresie modzie. Przed wiekami suknią ślubną była po prostu najlepsza sukienka, jaką akurat dysponowała panna młoda. Co zamożniejsze niewiasty szyły specjalne kreacje na ten szczególny dzień, jednakże - zupełnie inaczej niż dzisiaj-ta toaleta wykorzystywana była także jako suknia wieczorowa, czy nawet balowa. Bogate panny występowały w sukniach szytych z tkanin sprowadzanych z Orientu, zdobionych haftami czy tkanych we wzorzyste wzory. A że często suknia ślubna miała także podkreślać pozycję społeczną dziewczyny i co za tym idzie wartość jej posagu, nie brakowało też pięknych szat zdobionych szlachetnymi i bardzo drogimi kamieniami.

Uboższe panny młode, głównie mieszkanki wsi, przywdziewały na śluby swoje najlepsze, ,,kościelne” suknie. Dopiero gdy na przełomie XVIII i XIX wyodrębniły się stroje regionalne, stały się one także strojami, w które ubierały się wiejskie oblubienice. W początkach XX wieku królowały upięte włosy, bufiaste rękawy i kilka (a nawet kilkanaście) warstw materiału. Po I wojnie światowej zaczęto stopniowo skracać sukienki, także w latach 20. i 30. kończyły się one nawet przed kolanem. Z kolei okres dwudziestolecia międzywojennego charakteryzował się strojami ozdabianymi tiulami, koronkami i haftami.

W modzie ślubnej jak w krawieckim lustrze odbijała się historia. Na przykład w okresie zaborów, po upadku narodowowyzwoleńczych powstań polskie panny młode na znak żałoby narodowej stawały przed ołtarzem w czarnych sukniach.

Podczas II wojny światowej, gdy często śluby brano w pośpiechu, za odświętny strój służyło to, w co ubrana była wojenna panna młoda w danym momencie. Bywało, że był to nawet mundur powstańczy. A na głowie dziewczyny zamiast welonu pojawiały się wpięte we włosy białe kwiatki.

W okresie komunistycznego PRL-u i ateizacji społeczeństwa ślub sprowadzano do urzędowej formalności. Ponieważ z tej okazji nie przysługiwał ani jeden wolny dzień, śluby cywilne niejednokrotnie odbywały się w trakcie godzin pracy. Mało tego, aby można było załatwić tę ,, formalność”, młodzi musieli załatwiać sobie godzinę lub dwie wolnego czasu. Jak łatwo zgadnąć, wszystko to nie sprzyjało rozwojowi ślubnej mody i rozpoczął się okres szarych, smutnych garsonek, dostosowanych do urzędowości ceremonii.

Bywało i gorzej. Na przykład w latach 50-tych w Nowej Hucie, parze młodej zdarzało się przyjść na ślub prosto z pracy w... waciakach i gumiakach!

Na szczęście tym komunistycznym modowym tendencjom oparła się wieś, gdzie przywiązywano ogromną wagę do obrzędów i tradycji, także zaślubin. I to właśnie migracje wiejskiej ludności przyczyniły się do tego, że biała suknia narodziła się w Polsce na nowo, a od lat 60-tych zaczęto USC oficjalnie nazywać Pałacami Ślubów.

O tym, jak zmieniała się moda ślubna w naszym regionie będzie można się dowiedzieć za parę tygodni podczas wystawy, którą organizuje Gminna Biblioteka Publiczna im. Braci Gillerów w Opatówku.

- Apelujemy do wszystkich, którzy posiadają w swoich zbiorach rodzinnych dawne fotografie ślubne o udostępnienie ich - mówi Małgorzata Matysiak, dyrektorka tej biblioteki. - Interesują nas fotografie od czasów najdawniejszych do końca lat 80. Zdjęcia zostaną zeskanowane i zwrócone właścicielom.

Ślubne fotografie (z nazwiskami młodej pary, adresem zakładu fotograficznego lub choćby datą ceremonii) lub ich skany można dostarczać do gminnych bibliotek z terenu powiatu kaliskiego lub biblioteki w Opatówku. Zdjęcia będą gromadzone do końca maja. Od czerwca do października z zebranych materiałów powstanie wystawa, która eksponowana będzie w poszczególnych bibliotekach, jak i zbiorcza w bibliotece powiatowej w Opatówku.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie