Park Dzieje Murowana Goślina. Coraz więcej atrakcji, widowisko i historia

BLD
Park Dzieje w Murowanej Goślinie - widowisko "Orzeł i krzyż"
Park Dzieje w Murowanej Goślinie - widowisko "Orzeł i krzyż" Grzegorz Dembiński
Coraz więcej atrakcji pojawia się w Parku Dzieje w Murowanej Goślinie poświęconym historii Polski.

Trwają ostatnie przygotowania do wielkiego historycznego widowiska plenerowego „Orzeł i krzyż”, którego kolejną odsłonę będzie można zobaczyć od piątku do końca lipca w Parku Dzieje w Murowanej Goślinie. Tematyczny park, poświęcony dziejom Polski od ubiegłego roku jest systematycznie rozbudowywany, pojawiają się w nim kolejne atrakcje.

Orzeł i Krzyż: Spektakularne widowisko w Murowanej Goślinie

Orzeł i Krzyż: Spektakularne widowisko w Murowanej Goślinie

- Chcemy, aby Park Dzieje stał się największą atrakcją regionu, chcemy przyciągać do niego poznaniaków, Wielkopolan, ale i turystów z całej Polski. Wierzymy też że stanie się miejscem spotkań i spacerów dla mieszkańców Murowanej Gośliny i gmin sąsiednich. Pokazujemy, że historia może łączyć - mówi Tomasz Łęcki, prezes Stowarzyszenia Dzieje i inicjator parku.

W tym roku wszyscy odwiedzający to miejsce mogą uczestniczyć w wieczornicy staropolskiej, zobaczyć teatrzyk lalkowy oraz własnoręcznie wykonać pamiątki, w tym wianki czy hełmy rycerskie. Ale to nie jedyne przedmioty, które można stworzyć w Murowanej Goślinie - na śmiałków czeka również możliwość zbudowania, a następnie strzelania ze średniowiecznej katapulty. Na własne oczy można również zobaczyć żyjące w swoim naturalnym środowisku sokoły, ptaki, które towarzyszyły Polakom od wieków (inne zwierzęta można zobaczyć w specjalnie stworzonej zagrodzie).

Do stałych, weekendowych atrakcji, należy widowisko „Zawisza”, przedstawiające z poczuciem humoru, historię z czasu Władysława Jagiełły i wojen krzyżackich. Od piątku w każdy weekend czerwca i lipca do „Zawiszy” dołączy kolejne, zorganizowane jednak z dużo większym rozmachem widowisko „Orzeł i krzyż”.

_________________________________________________________________________________

_________________________________________________________________________________

W ubiegłym roku obejrzało je aż 14 tysięcy widzów, dlatego zdecydowano się je teraz jeszcze bardziej urozmaicić. Już podczas premiery zobaczymy trzystu wolontariuszy, ponad tysiąc historycznych postaci, które pojawią się na scenie scena wielkości ponad sześciu piłkarskich boisk.

- W tym roku część scen będzie odegrana bliżej widowni. Dopracowaliśmy grę na wielu planach, dzięki czemu widzowie będą mogli dostrzec więcej szczegółów. Wykorzystujemy też więcej mapppingów, mocniejsze i bardziej precyzyjne światła oraz nowe świecące rekwizyty. Ogrywamy lepiej ogień i wodę, a sam scenariusz będzie bardziej czytelny w opowiadaniu historii oraz dynamiczniejszy - tłumaczy Marcin Matuszewski, reżyser widowiska.Park Dzieje jest otwarty przez cały tydzień (z wyjątkiem poniedziałków).

W dni powszednie do południa jego oferta jest dedykowana grupom zorganizowanym, wycieczkom szkolnym i koloniom, popołudniami bramy parku są z kolei otwarte dla wszystkich. -Nie robimy skansenu, tylko miejsce tętniące życiem, pełne atrakcji, zaskakujące. Angażujemy też wielu pasjonatów, animatorów, którzy opowiadają, pokazują i zarażają odwiedzających swoją pasją - zachęca T. Łęcki.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
agata
Wizyta w tym parku to jakaś porażka. atrakcje tak marne, że aż przykro przy każdej tłumaczyć Dzieciakom, że to co pokazane w internecie znowu odbiega od rzeczywistości. Brak zwierząt, wszystko obrośnięte chwastami, pokrzywami, ostami. Bajki, które nie działają, baloniki do katapult, których nie można dotykać. Jedzenie - raj dla sanepidu, o myciu rąk i używaniu rękawiczek tam nigdy nie słyszano...
NIE POLECAMY!!! ZDECYDOWANIE NAJGORSZA ATRAKCJA Z WSZYSTKICH W JAKICH KIEDYKOLWIEK Z DZIEĆMI BRALIŚMY UDZIAŁ. A JESTEŚMY RODZINĄ AKTYWNIE SPĘDZAJĄCĄ CZAS I BIORĄCĄ UDZIAŁ W ROŻNYCH ATRAKCJACH.
Agata
Dodaj ogłoszenie