Park kulturowy w Poznaniu receptą na wszechobecne reklamy? [ZDJĘCIA]

Karolina Koziolek
Czy park kulturowy uwolni Stare Miasto od wszechobecnych reklam? Karolina Koziolek
Środowisko architektów, działaczy miejskich oraz naukowców apeluje u prezydenta w sprawie utworzenia parku kulturowego na terenie śródmieścia. Radni są na tak.

"Nadmiar reklamy zewnętrznej niszczy estetykę miejsca". Zdaniem sygnatariuszy listu w Poznaniu zjawisko dotyczące reklam wielkoformatowych jest nasilone do granic absurdu.

Zobacz: Spacerujemy po mieście i szukamy zadań dla "plastyka miejskiego" [ZDJĘCIA]

- Wydaje się, że ten zalew reklam jest nie do zahamowania - mówi architekt Wojciech Kolesiński, jeden z podpisanych pod listem. - Powoli przeobrażamy siĘ w Turcję, która słynie z olbrzymiej ilości niekontrolowanych reklam. Chociaż czasem jak patrzę na Poznań zastanawiam się czy już jej nie przegoniliśmy - zastanawia się architekt.

List otwarty do prezydenta, radnych, konserwatora zabytków i plastyka miejskiego wylicza w punktach jakie korzyści przyniesie miastu objęcie śródmiejskich dzielnic ochroną. Park kulturowy reguluje takie sprawy jak prowadzenie wszelkich robót budowlanych, ale przede wszystkim kwestii działalności handlowej (co jest szczególnie ważne w kontekście Starego Rynku) oraz kwestii reklamowych.

Sprawdź: Janusz Pazder: reklamy na Starym Mieście to przemoc i chamstwo!

"Najbardziej naglący jest ostatni z wymienionych obszarów, dlatego proponujemy, by ograniczenia parku kulturowego dotyczyły w pierwszej kolejności reklam" - czytamy w apelu do władz miasta.

Jak przypominają w swoim liście sygnatariusze decyzja o wprowadzeniu parku kulturowego zależy od opinii wojewódzkiego konserwatora zabytków. W urzędzie jednak temat nie istnieje. - Żadnych dyskusji na ten temat nie było. Na terenie województwa mamy jeden park kulturowy na terenie gminy Żerków, ale on jest martwy, ponieważ za wprowadzeniem parku nie poszły dalsze kroki - mówi nam Jolanta Goszczyńska, zastępca wojewódzkiego konserwatora zabytków. - Myślę, że gdyby Poznań starał się o wprowadzenie takiego parku nasza opinia byłaby pozytywna, ale za tym musiałyby iść konkretne pieniądze na ochronę i zarządcy tego terenu - uściśla.

Temat od początku swojej kadencji ma na warsztacie miejska konserwator zabytków, wielokrotnie podkreślała jednak, że decyzja nie należy do niej, ale do prezydenta, właśnie ze względów finansowych. Z naszych informacji wynika, że przy MKZ tworzony jest właśnie zespół, który zajmie się przygotowaniem do wprowadzenia parku.

Polecamy: Piotr Libicki (plastyk miejski) i jego pomysły na Poznań [ROZMOWA]

- Rada Miasta dała temu przedsięwzięciu zielone światło już jakiś czas temu. - przypomina radny Mariusz Wiśniewski. - Na przygotowanie studium wykonalności tego projektu przeznaczono 100 tys. zł. Osobiście uważam, że park kulturowy to skuteczne narzędzie by chronić zabytkową substancję przed ekspansją reklam i nie tylko.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

o
on

Tylko tu nie chodzi o zatrudnienie w branży reklamowej. Tu chodzi o zatrudnienie w firmach, które będą miały problem z reklamą - bo zamiast stworzyć tanią reklamę - będą musiały płacić spore kwoty za pozwolenia i projekty koncesjonowanych agencji (czytaj agencji prowadzonych przez żonę urzędnika wydającego pozwolenia). Ot kolejny etap ograniczania swobód obywateli przy jednoczesnym powiększaniu armii urzędniczej.

T
Tomek

To jest stały, nieprawdziwy, argument, że przez zmniejszenie liczby reklam w mieście ludzie stracą pracę. Prawda jest taka, że branża reklamowa stała się leniwa i mało kreatywna. Łatwiej jest przygotować szmatę, która zasłoni kamienicę, niż wymyślić coś, co ludziom się spodoba i nie będzie niszczyć przestrzeni miejskiej swoją wulgarną nachalnością. Dobre agencje, kreatywne i twórcze bez problemu sobie poradzą, tworząc reklamy, które miasto ożywią swoją pomysłowością. Wytwórcy szmat z plandeki przestawią się na inne formy reklamy, które nie będą zakazane. Summa summarum sądzę, że wprowadzenie parku nie zmniejszy zatrudnienia w branży reklamowej, a poprawi jakość tego, co się tworzy. Reklama może być estetyczna i przyjemna dla oka, jednak na pewno nie w formie billboardów na kamienicach, pozaklejanych witryn sklepowych czy ohydnych estetycznie szyldów na sklepach.

e
era

Znamienne w Poznaniu jest to, że z inicjatywami porządkowymi nie występują ani prezydent ani urzędnicy - oni nie widzą problemu z zalewającymi miasto reklamami, powszechnym brudem i śmieciami, nielegalnymi afiszami przylepianymi gdzie popadnie. Starają sie walczyć z tym społecznicy i nie mają w tym wsparcia urzędników ani prezydenta. Ich takie pierdoły nie rajcują. Cierpliwie czekaja na nagrody roczne i premie specjalne.

o
on

Zgadzam się. Należy pamiętać, że osoby które będą zakazywały reklam będą dostawały za to pieniądze a nie za prowadzenie biznesu i tworzenie miejsc pracy tak jak Ci, którzy się reklamują.
Bezproduktywne urzędasy.

k
kryl

Brak reklam będzie oznaczał dla wielu osób utratę miejsc pracy, czy o to chodzi walczącym lewakom?
Przecież reklamy co do zasady nie są nielegalne, a to że jakiejś grupie się nie podobają to już problem tej grupy. Nie jest piękne to co piękne ale to co się komu podoba.

Dodaj ogłoszenie