Paulo Sousa to "pogubiony wizjoner", który porzucił reprezentację Polski. Dziesięć niezrozumiałych decyzji selekcjonera, który wybrał kasę

Dawid Dobrasz
Dawid Dobrasz
Czar prysł już dużo szybciej, bo po listopadowym meczu z Węgrami, ale czarę goryczy przelała informacja, która jak grom z jasnego nieba spadła w święta Bożego Narodzenia. Paulo Sousa chce odejść z reprezentacji Polski do Flamengo. Kiedy wydawało się, że jego praca z kadrą w dłuższym okresie zaczyna do czegoś prowadzić, to rok kończymy fatalną porażką z Węgrami 1:2 i porzuconą przez Portugalczyka najważniejszą drużyną w kraju. "Pogubiony wizjoner” swoim postępowaniem w listopadzie i grudniu przebił klęskę ze Słowacją w pierwszym meczu na Euro, co – umówmy się – łatwe nie było. Ale się „udało”, a on sam przyłożył do tego swoją rękę. To koniec Paulo Sousy. Od jego zatrudnienia minęło 340 dni i to jest dobry moment, by podsumować najdziwniejsze jego decyzje od momentu objęcia przez niego reprezentacji Polski.Najdziwniejsze decyzje Paulo Sousy w reprezentacji Polski --->
Czar prysł już dużo szybciej, bo po listopadowym meczu z Węgrami, ale czarę goryczy przelała informacja, która jak grom z jasnego nieba spadła w święta Bożego Narodzenia. Paulo Sousa chce odejść z reprezentacji Polski do Flamengo. Kiedy wydawało się, że jego praca z kadrą w dłuższym okresie zaczyna do czegoś prowadzić, to rok kończymy fatalną porażką z Węgrami 1:2 i porzuconą przez Portugalczyka najważniejszą drużyną w kraju. "Pogubiony wizjoner” swoim postępowaniem w listopadzie i grudniu przebił klęskę ze Słowacją w pierwszym meczu na Euro, co – umówmy się – łatwe nie było. Ale się „udało”, a on sam przyłożył do tego swoją rękę. To koniec Paulo Sousy. Od jego zatrudnienia minęło 340 dni i to jest dobry moment, by podsumować najdziwniejsze jego decyzje od momentu objęcia przez niego reprezentacji Polski.Najdziwniejsze decyzje Paulo Sousy w reprezentacji Polski --->Szymon Starnawski
Udostępnij:
Czar prysł już dużo szybciej, bo po listopadowym meczu z Węgrami, ale czarę goryczy przelała informacja, która jak grom z jasnego nieba spadła w święta Bożego Narodzenia. Paulo Sousa chce odejść z reprezentacji Polski do Flamengo. Kiedy wydawało się, że jego praca z kadrą w dłuższym okresie zaczyna do czegoś prowadzić, to rok kończymy fatalną porażką z Węgrami 1:2 i porzuconą przez Portugalczyka najważniejszą drużyną w kraju. "Pogubiony wizjoner” swoim postępowaniem w listopadzie i grudniu przebił klęskę ze Słowacją w pierwszym meczu na Euro, co – umówmy się – łatwe nie było. Ale się „udało”, a on sam przyłożył do tego swoją rękę. To koniec Paulo Sousy. Od jego zatrudnienia minęło 340 dni i to jest dobry moment, by podsumować najdziwniejsze jego decyzje od momentu objęcia przez niego reprezentacji Polski. Najdziwniejsze decyzje Paulo Sousy w reprezentacji Polski --->

J&J: Dostałam skrzydeł, te skrzydła mnie niosą

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
A może by tak Lewandowski przestał być kapitanem drużyny , a zajął się restauracjami.
Dodaj ogłoszenie