Paweł Szwedziak, legenda judo, nie żyje. To wielokrotny medalista MP w judo oraz trener młodych judoków w kilku wielkopolskich klubach

Radosław Patroniak, Gabriela Jelonek
Trener Paweł Szwedziak ze swoją ukochaną młodzieżą (na zdjęciu razem z nim zawodnicy UKS Junior Lipno) na zawodach w Koronowie
Trener Paweł Szwedziak ze swoją ukochaną młodzieżą (na zdjęciu razem z nim zawodnicy UKS Junior Lipno) na zawodach w Koronowie Fot. Archiwum UKS Junior Lipno
Po długiej chorobie w poniedziałek, w wieku 60 lat zmarł Paweł Szwedziak, wielokrotny medalista MP juniorów i seniorów w judo (w kategorii + 100 kg), a także trener młodzieży w kilku wielkopolskich klubach. Najdłużej związany był z Olimpią Poznań, ale pracował również w UKS Daszewice, Akademii Judo Poznań, UKS Łokietek Poznań, a ostatnio w UKS Junior Lipno.

- Paweł był osobą nietuzinkową. Jeżeli mógł, to zawsze pomagał. Zawsze też był otwarty na pracę z młodzieżą. Tydzień temu odwiedziłem go na obozie w Rogoźnie, gdzie prowadził zajęcia z zawodnikami UKS Junior Lipno. Wiedziałem, że zmaga się z chorobą już od dłuższego czasu, ale wydawało się, że najgorsze ma już za sobą. Nawet mówił do mnie, że dostał drugie życie i teraz nikt mu tej drugiej szansy nie odbierze. Niestety kolejnego spotkania z Pawłem już nie będzie. Dla środowiska judo to niepowetowana strata – tłumaczył Mariusz Groński, prezes Okręgowego Związku Judo, przyjaciel i rówieśnik Szwedziaka.

Poznali się obaj w 1975 r. na zajęciach w Olimpii.
- Pamiętam, że przyszedł do nas z Ostrowa. Od razu się dało zauważyć, że judo było dla niego całym światem. Z tą dyscypliną był mocno związany emocjonalnie. Potrafił nie tylko w sposób praktyczny przekazywać wiedzę młodszym od siebie, ale też był świetnym teoretykiem. Znał historię judo i najważniejsze postaci tej dyscypliny – dodał Groński.

Wspomniał on też o tym, że Szwedziak największe sukcesy jako trener święcił na przełomie wieków z grupą judoczek w Olimpii Poznań.
- Potem przeszedł z nimi do UKS Daszewice, bo dziewczyny nie chciały po prostu z nikim innym trenować. On potrafił wszystkich zjednać, ale widocznie do kobiet miał lepsze podejście niż inni szkoleniowcy, choć przecież mówi się, że to kobiety mają trudniejszy charakter – zauważył sternik Okręgowego Związku Judo w Poznaniu.

W ostatnim czasie Szwedziak współpracował z UKS Junior Lipno. W miejscowości koło Leszno mógł realizować swoją pasję i dzielić się wiedzą z najmłodszym pokoleniem judoków. To dla nich często pokonywał odległą trasę (70 km od Poznania) i dla nich zabiegał o przyjazd znanych autorytetów polskiego judo. To przy jego udziale w miejscowym klubie pojawił się niedawno na zajęciach jeden z najlepszych zawodników w historii naszego kraju, czyli Rafał Kubacki.

Sprawdź też:

Odpadamy, jedziemy do domu. "Studio Kadra" po meczu Polska - Szwecja

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

L
Ludwik Maćkowiak

Serdeczne wyrazy współczucia Rodzinie. Odszedł wspaniały Człowiek. Zawsze życzliwy, uczciwy i na wskroś dobry. Spoczywa w spokoju.

G
Gwardia Szczytno

Wyrazy współczucia rodzinie. Wspaniały człowiek miałem zaszczyt poznać i wysłuchać kilku cennych rad. [*].

J
Judoka
2019-07-15T21:50:30 02:00, Gość:

Dziękujemy za wszystko. Już tak fantastycznych zajęć nikt nie będzie wstanie poprowadzić. WIECZNE ODPOCZYWANIE RACZ MU DAĆ PANIE. Arkadiusz K.

Wielki Czlowiek!!! Wielkie Serce !!!! Wielka Strata !!!!

G
Gość

Wielki człowiek o jeszcze większym sercu... RIP

A
AC

Odpoczywaj w pokoju...

G
Gość

Dziękujemy za wszystko. Już tak fantastycznych zajęć nikt nie będzie wstanie poprowadzić. WIECZNE ODPOCZYWANIE RACZ MU DAĆ PANIE. Arkadiusz K.

Dodaj ogłoszenie