Pawlicki oraz Zmarzlik mogą do góry nogami przewrócić...

    Pawlicki oraz Zmarzlik mogą do góry nogami przewrócić żużlową hierarchię

    TS

    Głos Wielkopolski

    Aktualizacja:

    Głos Wielkopolski

    Piotr Pawlicki po raz pierwszy powalczy o tytuł mistrza świata

    Piotr Pawlicki po raz pierwszy powalczy o tytuł mistrza świata ©Grzegorz Dembiński

    W tym sezonie aż czterech Polaków będzie jeździło w cyklu Grand Prix. - I każdego z nich stać na walkę o medale - uważa Paweł Ruszkiewicz.
    Piotr Pawlicki po raz pierwszy powalczy o tytuł mistrza świata

    Piotr Pawlicki po raz pierwszy powalczy o tytuł mistrza świata ©Grzegorz Dembiński

    W tegorocznym cyklu wystartują Jarosław Hampel, Maciej Janowski, Bartosz Zmarzlik i Piotr Pawlicki. Zdaniem trenera Marka Cieślaka każdy z nich ma swoje atuty. - Hampel wraca po kontuzji, ale jestem przekonany, że nie będzie to miało większego wpływu na jego postawę na torze. Janowski przebojem wdarł się do elity. W ubiegłym roku wygrał jeden z turniejów i pokazał skalę swojego talentu. Awans Zmarzlika i Pawlickiego, to spełnienie moich marzeń, bo zawsze chciałem, żeby młodzi polscy żużlowcy szybko walczyli o jak najwyższe cele. Udział w Grand Prix kształtuje charakter i wychowuje zawodników. Wyjdzie im to tylko na dobre - twierdzi selekcjoner.

    W naszych zawodników wierzy również Paweł Ruszkiewicz. - Każdego z nich stać na walkę o czołowe lokaty. I to nawet biorąc pod uwagę fakt, że stawka w tegorocznym Grand Prix będzie dużo bardziej wyrównana, niż miało to miejsce w ubiegłym roku. Przed pierwszym turniejem najwyżej stoją akcje Hampela, bo to uznana marka i żużlowiec z absolutnego topu. Janowski z kolei już w poprzednim roku pokazał, że potrafi wygrywać z najlepszymi. Na jeszcze bardziej spektakularny debiut w elicie stać Pawlickiego oraz Zmarzlika. To młodzi, ale już doświadczeni zawodnicy, mający na koncie sporo sukcesów - twierdzi ekspert „Głosu Wielkopolskiego”.

    O naszych debiutantów nie boi się także selekcjoner. Jego zdaniem młode gwiazdy Fogo Unii Leszno oraz Stali Gorzów mają wszystko co potrzebne, by przewrócić do góry nogami żużlową hierarchię. - To obywatele świata. Oni mają zupełnie inną mentalność i sposób podejścia do sportu. Startują w zagranicznych ligach, mówią po angielsku, dysponują dobrym sprzętem i techniką, a do zawodów podchodzą bez większego stresu. To już nie są żużlowcy rodem z PRL-u. W polskim speedwayu zaszła naprawdę wielka zmiana. Młodzież udowadnia nam, że nie możemy żyć historią - twierdzi trener Cieślak, którego cytuje oficjalna strona reprezentacji.

    Sam Zmarzlik nie ukrywa, że ma spore ambicje. - Polska ma tylko dwóch mistrzów świata seniorów: Jerzego Szczakiela oraz Tomasza Golloba. Dlaczego nie miałbym być tym trzecim? - powiedział aktualny mistrz świata juniorów podczas Gali Międzynarodowej Federacji Motocyklowej. Pawlicki także nie może się już doczekać pierwszego startu. - Nie ma dnia, bym nie myślał o Grand Prix i nie spotykał się z kimś lub nie robił czegoś, co ma mi pomóc w osiągnięciu dobrego wyniku - zdradził jeden z liderów leszczyńskich Byków.

    Biało-czerwoni już na starcie tegorocznego cyklu mają małą przewagę nad resztą stawki, ponieważ aż trzy z jedenastu turniejów odbędą się w naszym kraju, w Warszawie, Toruniu oraz Gorzowie. To na pewno spory handicap dla naszych żużlowców. Trudniej będzie miała natomiast nasza reprezentacja, ponieważ w tym roku półfinały Drużynowego Pucharu Świata odbędą się na torach w Vojens oraz Vastervik, a baraż i finał w Manchesterze. Biało-czerwoni pojadą w Danii, a ich rywalami, oprócz bardzo mocnych gospodarzy, będą jeszcze Czesi oraz Rosjanie, którzy w tym roku mają już wystąpić w najmocniejszym składzie. Droga do finału będzie zatem długa i wyboista.

    Przy okazji Drużynowego Pucharu Świata warto też dodać, że od tego sezonu każda z reprezentacji będzie już mogła korzystać z zawodnika rezerwowego. Niestety, nie będzie to klasyczny rezerwowy, który w każdej chwili może zastąpić słabiej spisującego się kolegę z drużyny. W myśl nowych przepisów jokerem zostanie młodzieżowiec, a jego wyjazd na tor będzie możliwy tylko w przypadku poważnej kontuzji innego zawodnika z danej reprezentacji.


    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Lotto Ekstraklasa

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    1 Lechia Gdańsk Live 15 31 9 4 2 25-15
    2 Jagiellonia Białystok Live 15 28 8 4 3 26-18
    3 Legia Warszawa Live 15 26 7 5 3 25-18
    4 Wisła Kraków Live 15 25 7 4 4 28-19
    5 Piast Gliwice Live 15 25 7 4 4 21-18
    6 Korona Kielce Live 15 25 7 4 4 18-15
    7 Pogoń Szczecin Live 15 22 6 4 5 22-18
    8 Lech Poznań Live 15 21 6 3 6 21-21
    9 Arka Gdynia Live 15 20 5 5 5 21-17
    10 Wisła Płock Live 15 18 4 6 5 23-24
    11 Zagłębie Lubin Live 15 17 5 2 8 22-26
    12 Śląsk Wrocław Live 15 16 4 4 7 24-22
    13 Cracovia Live 15 14 3 5 7 11-18
    14 Górnik Zabrze Live 15 13 2 7 6 15-25
    15 Miedź Legnica Live 15 13 3 4 8 16-32
    16 Zagłębie Sosnowiec Live 15 11 2 5 8 21-33