PBG wychodzi na prostą? Na razie proponuje układ

Mateusz Pilarczyk
Grupa PBG przed Euro 2012 zaangażowała się w budowę stadionów i autostrad
Grupa PBG przed Euro 2012 zaangażowała się w budowę stadionów i autostrad Mikołaj Suchan/ Polskapresse
PBG zaprezentowało swoim wierzycielom finalne propozycje układowe. W zasadniczej części nie różnią się od poprzednich. Układ będzie finansowany z działalności operacyjnej i inwestycyjnej spółki mającej swoją siedzibę w podpoznańskim Wysogotowie. PBG chce zapłacić długi dzięki dywidendzie, jaką otrzymuje z Rafako (spółki należącej do grupy PBG) oraz ze sprzedaży części majątku, który nie jest wykorzystywany w podstawowej działalności firmy - spółka po przygodach z autostradami i stadionami wraca bowiem do biznesu związanego z energetyką.

Finansowanie układu trzeba było jednak uaktualnić chociażby po publicznych wiadomościach odnośnie wstrzymania planów budowy nowych bloków energetycznych w Opolu. Co ciekawe, Rafako, które wchodzi w skład konsorcjum mającego wybudować bloki w Opolu, nigdy nie otrzymało oficjalnych informacji od inwestora, którym jest PGE, że wycofuje się z wartego 9,4 mld zł netto kontraktu.

Z naszych informacji wynika, że w ramach aktualnych propozycji wierzyciele mają otrzymać 75 procent udziałów w PBG. 25 procent ma pozostać w rękach dotychczasowych akcjonariuszy, z tym, że większość z tych 25 proc. miałby dostać główny akcjonariusz spółki Jerzy Wiśniewski, który otrzymałby dodatkowy pakiet akcji w zamian za gwarancję powodzenia układu.

- Na tym etapie procesu nie chcemy komentować propozycji złożonych przez spółkę wierzycielom finansowym. Będzie to możliwe po dokonaniu kolejnych kroków prawnych w procesie i oficjalnej komunikacji ze strony spółki - tłumaczy Kinga Banaszak-Filipiak, wiceprezes PBG.

- Naszym celem jest doprowadzenie jeszcze przed głosowaniem układu, do podpisania porozumienia z instytucjami finansowymi, które mają największy udział w kwocie wierzytelności. W ten sposób będziemy wiedzieć, że zaproponowane warunki są dla nich akceptowalne - dodaje wiceprezes.

Kiedy mógłby być głosowany układ? W połowie czerwca lista wierzytelności została przekazana przez nadzorcę sądowego sędziemu komisarzowi. Opiewa ona na kwotę 2,78 mld zł. Teraz wierzyciele mają czas na zgłaszanie ewentualnych zastrzeżeń. Po opublikowaniu ostatecznej listy wierzytelności głosowanie nad układem powinno odbyć się w przeciągu miesiąca.
W przypadku optymistycznego scenariusza taka lista mogłaby powstać jeszcze w IV kwartale tego roku. Wówczas głosowanie układu mogłoby się odbyć jeszcze przed końcem roku.

Rynek nie zareagował jednak pozytywnie na przecieki dotyczące propozycji układowych. W piątek na zakończenie sesji za akcję PBG płacono 5,2 zł. Wczoraj na zakończenie sesji cena akcji wynosiła już 2,3 zł.

Przyszłość PBG zależy nie tylko od wierzycieli, ale jest też powiązana z Rafako. Dobrą wiadomością było szybkie zapełnienie luki po Opolu mniejszymi kontraktami, których na rynku energetycznym w ostatnim czasie jest sporo, a grupa PBG uczestniczy w nich właśnie za pośrednictwem Rafako. Na dobrej drodze są też rozmowy dotyczące podpisania umowy na budowę bloku energetycznego w Elektrowni Jaworzno III. Blok o mocy 910 megawatów ma kosztować 5,4 mld zł i powstać do 2018 roku. Wykonawcą jest konsorcjum Rafako oraz Mostostalu.

- To walka o przetrwanie. Nie mamy porozumienia z wierzycielami finansowymi i działamy w oparciu o rozwiązania tymczasowe. Przełomowym rozwiązaniem byłaby umowa restrukturyzacyjna. Jeśli przez rok w tych trudnych warunkach prowadzi się spółkę w upadłości, to można powiedzieć, że sukcesem jest, że udało się nam przetrwać do tej pory - uważa wiceprezes Banaszak-Filipiak.

PBG upadło przed rokiem
Sąd ogłosił upadłość układową PBG 13 czerwca ubiegłego roku.
Tego samego dnia ogłoszona została również upadłość Hydrobudowy (spółki córki PBG). Firma nie utrzymała się jednak na powierzchni i od września ubiegłego roku znajduje się w likwidacji.

Na kłopotach Grupy PBG miały zaważyć przede wszystkim nierentowne kontrakty drogowe oraz budowa Stadionu Narodowego w Warszawie. Inwestycje te były związane z Euro 2012. Dodatkowym problemem było wycofanie się banków z finansowania przejęcia Rafako, które PBG przeprowadziło przy wykorzystaniu własnych środków.

- Przyznaję, wejście grupy w sektor drogowy było błędem. PBG wyróżniało się niszowymi technologiami, bardzo skomplikowanymi i działało na specjalistycznych rynkach. Przy autostradach zachowałem się jak stado baranów - mówił "Głosowi" Jerzy Wiśniewski, założyciel PBG, jego długoletni prezes a obecnie przewodniczący rady nadzorczej.
Teraz PBG wraca do kontraktów związanych z energetyką.

Kredyt hipoteczny, to coraz większe ryzyko. UOKiK ostrzega.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

?
Ciekawe kto tak mądrze doradzał wejście w roboty drogowe i stosowanie w przetargach cen nierealnych.Fachowość zgubiła firmę/bo chyba nie pazerność/
Dodaj ogłoszenie