Pedofilii nie wolno zamiatać pod dywan

    Pedofilii nie wolno zamiatać pod dywan

    Łukasz Cieśla

    Głos Wielkopolski

    Głos Wielkopolski

    Pedofilii nie wolno zamiatać pod dywan
    Nie wiem czy w Kórniku były wikariusz molestował ministranta. Tę niełatwą sprawę, o której dzisiaj piszemy, rozstrzygnie sąd. Wiem jednak, że seksualne nadużycia oraz wykorzystywanie bezbronnych dzieci lubią ciszę.
    Pedofilii nie wolno zamiatać pod dywan
    CZYTAJ KOMENTOWANY TEKST

    Z tego przez lata korzystał poznański dyrygent Wojciech Krolopp, „bohater” głośnego skandalu pedofilskiego. Wpadł, gdy jego ofiary zaczęły mówić o swojej krzywdzie.

    Z pedofilskich skandali musi także tłumaczyć się Kościół, bo niestety także wśród duchownych nie brakuje „czarnych owiec”. Kościół, jak sam wskazuje, dostrzega problem, a w archidiecezjach powstały komisje mające pomagać ofiarom złoczyńców w sutannach.

    Do tej pory komisje działają raczej w zaciszu. Ważne więc, by oprócz ich utworzenia, o problemie oraz ich działalności rozmawiano przy otwartej kurtynie. By pedofile, kimkolwiek są, nie czuli się bezkarni, a ich ofiary wiedziały, do kogo zwrócić się o pomoc.



    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo