18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

PEKA zaklepana, ale każe na siebie czekać

Bogna Kisiel, Katarzyna Fertsch
Program pilotażowy ruszył latem 2008 r. Wtedy kartę prezentował prezydent Grobelny
Program pilotażowy ruszył latem 2008 r. Wtedy kartę prezentował prezydent Grobelny Waldemar Wylegalski
Udostępnij:
Wsiadając do autobusu, zbliżasz kartę PEKA (Poznańska Elektroniczna Karta Aglomeracyjna) do czytnika. Wysiadając po 15 minutach ponawiasz czynność i przesiadasz się do tramwaju. Tutaj procedura jest taka sama. Jednak, gdy po 10 minutach opuszczasz tramwaj, nie płacisz za dwa 15-minutowe bilety, tylko za 30-minutowy, bo ten jest dla ciebie bardziej opłacalny. System jest inteligentny i wybiera wariant, który będzie oszczędniejszy dla twojej kieszeni.

To nie jedyny atut plastikowych kart. Będzie na nich podpis elektroniczny czy zapisana np. informacja, że posiadacz PEKI ma prawo do bezpłatnych lub ulgowych przejazdów.

- Rozmawiamy z departamentem transportu Urzędu Marszałkowskiego, by można posługując się nią, podróżować koleją - wyjaśnia Zbigniew Rusak, dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego. - Negocjujemy z POSiR-em, aby można ją było wykorzystać jako bilet wstępu na obiekty sportowe. Myślimy, żeby umożliwiała wstęp do muzeów, zarządzanych przez miasto. Znajdzie się na niej aplikacja biletu parkingowego (sytem park&ride) oraz portmonetki elektronicznej, która umożliwi płatności do 50 zł. Zapłacimy w ten sposób za bilet jednorazowy czy postój w strefie parkowania. Wcześniej jednak trzeba będzie dostosować parkomaty do obsługi PEKI.

Mając kartę, nie będziemy musieli martwić się, czy w kiosku są bilety, czy nie. Zdecydowana część dotychczasowego systemu dystrybucji okaże się po prostu zbędna. Doładować kartę będzie można w automatach biletowych, punktach ZTM oraz przez internet. Niestety, na PEKĘ będziemy musieli jeszcze poczekać. Choć latem 2008 r. ruszył program pilotażowy, a w listopadzie 2009 r. ZTM złożył wniosek o dofinansowanie, to dopiero w kwietniu tego roku udało się podpisać umowę. Dlatego pierwsze 150 tys. kart (docelowo ma być ich 500 tys.) trafi do mieszkańców aglomeracji nie w przyszłym roku, ale dopiero w połowie 2012, prawdopodobnie jeszcze przed Euro. Pierwszą dostaniemy za darmo, ale w przypadku zaginięcia lub kradzieży za następną trzeba będzie zapłacić.

- Pierwotny harmonogram był niemożliwy do dotrzymania. Dlatego wynegocjowaliśmy jego zmianę - dodaje szef ZTM-u. - Ogłosiliśmy już przetarg na dostarczenie kart, jednak musieliśmy wydłużyć termin składania ofert do połowy listopada. Dlaczego? Ponieważ wpłynęło aż 150 zapytań, co świadczy o tym, że projekt jest skomplikowany. Zainteresowanych jest 13 oferentów.

Dyrektor Rusak podkreśla, że najważniejszym celem wprowadzenia PEKI jest integracja transportu w aglomeracji.

- Najważniejsze jest ustalenie przejrzystych zasad finansowania wspólnej komunikacji publicznej przez wszystkie gminy - zaznacza Rusak. - Wtedy integracja pójdzie nam znacznie szybciej.

Ustalenie tych zasad będzie możliwe po stworzeniu Poznańskiego Związku Komunikacyjnego, w skład którego miałyby wejść Poznań i wszystkie gminy przyszłej aglomeracji. Obecnie negocjowany jest statut związku. Zostanie przedstawiony poznańskim radnym na sesji w listopadzie.

Cały projekt PEKA ma kosztować 40 mln zł, w tym dotacja z Unii wyniesie 28 mln zł, ale miasto uzyska jeszcze zwrot podatku VAT.

Luboń powierzył komunikację ZTM

Luboń to pierwsza gmina powiatu, która zdecydowała się powierzyć w całości organizację komunikacji publicznej poznańskiemu Zarządowi Transportu Miejskiego.
Taką decyzję pod koniec zeszłego tygodnia podjęli lubońscy radni (17 było za, 4 wstrzymało się od głosu).
- Zgodnie z treścią porozumienia organizacją zbiorowego transportu na terenie obu gmin zajmie się ZTM. Natomiast nasz przewoźnik, Translub będzie wykonawcą usług transportowych jako operator wewnętrzny, na jednakowych prawach jak poznańskie MPK - wyjaśnia Dariusz Szmyt, burmistrz Lubonia.
Porozumienie będzie obowiązywało do czasu utworzenia Poznańskiego Związku Komunikacyjnego, czyli około roku.
Zdaniem dyrektora ZTM to znak, że Luboń poważnie myśli o integracji komunikacji miejskiej. Cieszy go, że pierwszy krok został już zrobiony.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

f
fafik
"Wcześniej jednak trzeba będzie dostosować parkomaty do obsługi PEKI. "

najpierw dostosujcie parkomaty do obsługi banknotów...
f
fafik
"Wysiadając po 15 minutach ponawiasz czynność i przesiadasz się do tramwaju. Tutaj procedura jest taka sama. Jednak, gdy po 10 minutach opuszczasz tramwaj, nie płacisz za dwa 15-minutowe bilety, tylko za 30-minutowy, bo ten jest dla ciebie bardziej opłacalny."

zaraz, ale gdzie tu opłacalność? - za drugim razem jadę 10 minut a płace jak za 15? I to ma być "inteligentny" system? Naprawdę tak trudno jest wprowadzić do systemu naliczanie minutowe za przejazdy?
k
korzystający z MPK
Temu Panu juz dziękujemy;/ Pan R. zwany dyrektorem ZTM i utrzymujący "koło wzajemnej adoracji" z panią Gajdzińską zwaną rzeczniczką niech juz odejdzie i da szansę człowiekowi z wizja i znającemu się na transporcie miejskim
Dodaj ogłoszenie