18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Perwersja w operze

Marcin Kostaszuk
Dzień Świra w operze? Równie dobrze można by było postawić przed kurtyną wielkie lustro. Ale to by było zbyt dosłowne, więc niech się świr święci!

ZOBACZ:
Dzień świra w Teatrze Wielkim - prapremiera światowa

W czerwcu minie dekada od premiery filmu Koterskiego. Dużo to czy mało? Aktualne to jeszcze czy nie? Otóż, niestety, coraz bardziej aktualne.

Przez te dziesięć lat "stosowy" inteligent dostał jeszcze mocniej po mentalnym garbie. Przede wszystkim od telewizji, która wspólnie wylansowały formułę wielkiego turnieju bez zasad - bo jak za kryterium sukcesu uznać coś tak nieuchwytnego jak medialność?

Do losów Miauczyńskiego zaczęły się zresztą upodabniać losy grającego go Marka Kondrata, uznawanego za autorytet moralny, bo nie dorabia do emerytury w głupich komediach.

"Dzień Świra" w operze to perwersja i jako taka może być bolesna.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

S
Słychukind

Nawet nie umiesz napisać poprawnie nazwiska aktora,a krytykujesz (jak zwykle zresztą ) bez sensu !!!

W
Widukind

Natomiast Konrad żadnym autorytetem nie jest i być nie może albowiem sprzedaje się w debilnych reklamach. Jak tirówka.

Dodaj ogłoszenie