Petycja do polityków: Zamiast aborcji, dajcie wsparcie rodzinie

Paulina Jęczmionka
W całym kraju odbyły się liczne protesty przeciwko pomysłowi. W Poznaniu protestowano przed siedzibą PiS
W całym kraju odbyły się liczne protesty przeciwko pomysłowi. W Poznaniu protestowano przed siedzibą PiS Grzegorz Dembiński
Autorzy obywatelskiego projektu całkowicie zakazującego aborcji oraz Konfederacja Kobiet RP opublikowali petycję do najwyższych władz kraju.

„O konkretną pomoc dla kobiet i rodzin zamiast aborcyjnej oferty” apelują autorzy petycji, która ma trafić do prezydenta, premier Szydło, szefów partii oraz klubów parlamentarnych. Domagają się, by sejmową debatę o projekcie całkowicie zakazującym przerywania ciąży rozszerzyć o temat zapewnienia przez państwo kompleksowej pomocy rodzinom.

CZYTAJ TEŻ: Całkowity zakaz aborcji dzieli polityków partii rządzącej

„Przez ostatnie 60 lat dopuszczalność aborcji była praktyczną wymówką usprawiedliwiającą ogromne zaniechania państwa w obszarze wsparcia dla rodzin, które spodziewają się lub wychowują dzieci niepełnosprawne lub poczęte w traumatycznych okolicznościach gwałtu. Nie ma wątpliwości, że naprawa tego stanu rzeczy może nastąpić jedynie przez wprowadzenie pełnej prawnej ochrony życia oraz zapewnienie pomocy materialnej i opieki dla rodzin (...). Obecna oferta aborcyjna musi zostać zastąpiona systemem wsparcia i pomocy, które zapewnią każdemu dziecku ochronę jego godności, zaś całej rodzinie poczucie bezpieczeństwa w najtrudniejszych dla macierzyństwa i rodzicielstwa chwilach” - to fragment petycji przygotowanej przez Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris, który opracował obywatelski projekt ustawy w sprawie aborcji, oraz Konfederację Kobiet RP.

Organizacje apelują, by oprócz przyjęcia całkowitego zakazu aborcji, stworzyć przepisy chroniące rodzinę. Wśród najpilniejszych wymieniają m.in. podniesienie jakości opieki nad matką i dzieckiem dotkniętym chorobą zagrażającą jego życiu np. poprzez tworzenie hospicjów perinatalnych, zwiększenie dostępności rehabilitacji dla dzieci, powołanie asystenta rodziny, stworzenie ogólnopolskiego telefonu wsparcia czy usprawnienie procedury adopcyjnej.

- W pełni zgadzam się i podpisuję pod tą petycją - mówi Szymon Szynkowski vel Sęk, poseł PiS. - Zapewniając pełną ochronę życia, musimy też stworzyć kompleksową ochronę i pomoc dla rodzin zarówno przed, jak i po urodzeniu dziecka. W Polsce wciąż nie ma dostatecznej opieki nad matkami w ciąży zagrożonej czy poczętej w wyniku gwałtu albo rodzin, które utraciły dziecko w czasie ciąży. Będę namawiał ministra, by równolegle do obywatelskiego projektu o ochronie życia, tworzyć szerszy - o wsparciu rodziny - dodaje.

Orędownikiem szerszej dyskusji jest też Marcin Porzucek, poseł PiS z Piły, który choć opowiada się za zakazem aborcji z powodu uszkodzenia płodu, to z drugiej strony, uważa, że w sytuacji zagrożenia życia jednak matka jest najważniejsza. - Skoro chcemy zapewnić ochronę życia dzieci niepełnosprawnych, oczywistym jest, że musimy mocno wspierać ich rodziców - mówi Porzucek. - Często muszą borykać się z tak trudnymi sytuacjami, jak np. skierowanie dziecka do hospicjum. A do tego bólu dochodzi jeszcze problem z dostępnością miejsc w placówce.

Pomysł autorów petycji ma jednak przeciwników wśród opozycji, według których poszerzanie i tak gorącej dyskusji na temat aborcji o kwestie wspierania rodziny, to wylewanie dziecka z kąpielą. - Opieka nad rodziną to temat ważny sam sobie, a nie „przy okazji” aborcji. Utonie w kontrowersyjnej i wrzaskliwej debacie - uważa poseł PO Waldy Dzikowski, który nie popiera zaostrzania przepisów aborcyjnych. - Temat przerywania ciąży jest mocno upolityczniony. To nie będzie sprzyjać porządnej dyskusji o pomocy państwa rodzinie. Poza tym to nieco inny wymiar prawny, inne ustawy.

Także Marek Ruciński z Nowoczesnej uważa, że debata o aborcji to nie moment na składanie dodatkowych, podgrzewających atmosferę petycji. Jednak jej inicjatorzy chcą iść o krok dalej i w najbliższych tygodniach przeprowadzić konsultacje społeczne oraz przedstawić konkretne rozwiązania prawne. Wczoraj pod petycją w internecie podpisało się ok. 200 osób.

Trzy pomysły

  • Komitet Inicjatywy Ustawodawczej „Stop aborcji”, który przygotował projekt całkowicie zakazujący aborcji ma czas na zebranie 100 tys. podpisów do końca czerwca.
  • Projekt zakłada karanie za aborcję więzieniem - od trzech miesięcy do pięciu lat dla dokonującej zabiegu osoby, a nawet 10 lat dla tej, która zmusiłaby kobietę. Choć w projekcie zapisano, że przestępstwa nie popełniłby lekarz, który doprowadziłby do śmierci dziecka, ratując życie matki, to nie ma wprost zapisu, że może wtedy dokonać aborcji.
  • Z kolei nowa lewicowa Inicjatywa Polska czeka na rejestrację komitetu, który przygotował projekt łagodzący prawo.
    Dopuszcza on przerywanie ciąży do 12 tygodnia i refundację antykoncepcji.
  • Natomiast SLD chce referendum w sprawie potencjalnych zmian przepisów. Zbiera podpisy pod wnioskiem.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Czy prawdą jest, że w Kościele Uświęconej Aborcji
modlitwa rozpoczyna się od słów:
"Mamusiu, dlaczego mnie nie wyskrobałaś?"

k
krscp

Czy byłabyś tak miła i nie zaglądała innym do łóżka i nie decydowała o tym, kto z kim może się bzykać a kto nie? Ja rozumiem, że twoja wiara każe ci uważać, że człowiekiem jest się od momentu zapłodnienia komórki jajowej, ale to jest kwestia twojej wiary i nikt nie zmusza cię do postępowania wbrew niej. Ty natomiast próbujesz narzucić swoje przekonania tym, którzy do twojego kościoła nie należą. 6 krajów na świecie nie dopuszcza aborcji - reszta świata jest na tyle cywilizowana, że rozumie, że człowiek to nie podzielona komórka, a decyzja o posiadaniu dziecka należy do dorosłych osób, więc daruj sobie swoją inkwizycję.

t
tylda

Ty naprawdę sądzisz, że z faktycznym dokonywaniem 250 tys. aborcji mają problem feministki i "światłe nowoczesne" kobiety w prawie 97% katolickim kraju? Masowe skrobanki, wyrzucanie urodzonych dzieci na śmietnik, kiszenie w beczkach czy magazynowanie w zamrażarkach to dzieło przede wszystkim niedouczonych, ciemnych wyznawczyń korporacji religijnej, która od zawsze ma świadomość, że motłoch najłatwiej kontroluje się reglamentacją majtkowych zakazów i nakazów. Brak wyboru w zmusza te biedne zagubione kobiety do korzystania z pokątnych usług medycznych rożnych babek i znachorów a także lekarzy, którzy służbowo kierują się klauzulą sumienia a prywatnie skrobią na potęgę. Także takich dzisiejszych ikon przeciwników aborcji, jak sprawcy tysięcy aborcji "doktorzy" B. Chazan i B. Piecha.

G
Gość

Czy naprawdę tak trudno prawnie usankcjonować szybkie, sensowne adopcje,
żeby ryzykowne in vitro, skrobanki i koszmar dzieci niechcianych przestały istnieć?

d
doris

I dobrze. Nie rozumiem feministek i innych głoszących hasła wyboru. Przecież aborcja to największa porażka dla "światłych i nowoczesnych" kobiet. NIe umiały się zabezpieczyć? Nie słyszały o prezerwatywach, tabletkach anty i setkach możliwości nie zajścia w ciążę? Robisz aborcję (dla mnie zabijasz dziecko) bo byłaś głupia, uległaś chwili, bzyknęłaś się nie z tym kim nie trzeba...I to jest ten wybór, nowoczesność? To zwykłe okrutne i egoistyczne usprawiedlliwanie swoje GŁUPOTY. Taka prawda. Nowoczesna kobieta myśli i się zabezpiecza. Tyle. Wiadomo sa przypadki chorób, trudnych sytuacji ale w Polsce co roku zabijanych jest 250 tys dzieci - wszystkie były chore?? Czy raczej ich RODZICE, tak, tak rodzice! stwierdzili że mają "wolny" wybór, ich brzuchy i te inne brednie rodem z manify i pozbyli się problemu żeby dalej się bezmyślnie bzykać.

Dodaj ogłoszenie