Pewny medal ucieka wicemistrzowi z Pekinu

Oskar BerezowskiZaktualizowano 
Małachowski to drugi dyskobol na świecie. Uszkodzony palec uniemożliwia mu treningi
Małachowski to drugi dyskobol na świecie. Uszkodzony palec uniemożliwia mu treningi Grzegorz Jakubowski/POLSKA
Piotr Małachowski jest w tej chwili drugim dyskobolem na świecie. Dalej rzuca tylko Estończyk Gerd Kanter. Taka sama była kolejność na igrzyskach w Pekinie.

We wtorek po konsultacji u dr. Roberta Śmigielskiego jeden z naszych najlepszych lekkoatletów nie jest już taki pewien, czy podczas mistrzostw świata w Berlinie w ogóle wystartuje.

- Diagnoza nie była zbyt ciekawa: zwapnienie, naciągnięcie więzadła środkowego palca prawej ręki. Na razie mają mi pomóc środki przeciwbólowe - analizuje zmartwiony mocarz.

Nie tak miał wyglądać ten sezon. Małachowski po zdobyciu srebrnego medalu olimpijskiego przerzucił setki ton żelastwa na treningach w przerwie zimowej. Oczekiwania były duże.

- Chcę zbliżyć się do granicy 70 m - zapowiadał zawodnik WKS Śląsk Wrocław.
Wielki jak niedźwiedź chłop nie rzuca słów na wiatr. Już w maju o 10 cm pobił własny rekord Polski wynikiem 68,75.

- Ale w maju zaczął mi dokuczać palec. Początkowo miałem nadzieję, że jakoś mi przejdzie. W życiu oddałem tysiące rzutów, więc to nie pozostaje bez wpływu na ręce - dodaje Piotr.
Ból jednak nie ustępował. Dyskobol z czasem rzucał coraz mniej na treningach.
- Doszło do tego, że teraz w ogóle nie mogę brać do ręki dysku. Rzucam specjalnymi kulami - tłumaczy zawodnik.

Najbliższy start ma zaplanowany na 25 lipca. W Barcelonie wystartuje po... 2-3 treningach z dyskiem. Nawet do udziału w tych zawodach będzie musiał wziąć środki uśmierzające ból.

- Zobaczę, jak daleko rzucę w lipcu i na mistrzostwach Polski. Jeśli to będą wyniki poniżej 65 m, podejmę decyzję o rezygnacji ze startu w mistrzostwach świata w Berlinie - dodaje Małachowski.
Dla biało-czerwonych byłby to dotkliwy cios. Dyskobol jest jednym z nielicznych kandydatów do medalu. Miejsca w czołówce światowych rankingów zajmują jeszcze: Monika Pyrek w skoku o tyczce i mistrz olimpijski w pchnięciu kulą Tomasz Majewski.

- Jestem wkur... wkurzony. Fizycznie czuję się doskonale. Na siłowni czy podczas zajęć ogólnorozwojowych nic mi nie jest. Tylko ten palec... Jedyną rzeczą, której nie mogę robić, to rzucać dyskiem - mówi zawodnik.

Nie poddaje się jednak. Teraz ćwiczy na zgrupowaniu w Spale. Pociesza się, że wychodził już z podobnych opresji. W ubiegłym roku stracił wiosną 3,5 tygodnia treningów z powodu urazu mięśnia piersiowego i barku. Potrzebował miesiąca, po tym następnego, by wrócić do formy. Czasu jest więc niewiele.

Finał dysku w Berlinie odbędzie się 19 sierpnia, to za 34 dni, a Małachowski cały czas zmaga się z bólem i nie jest w stanie normalnie trenować. Wyniki w zawodach też odbiegają od jego rekordu życiowego. Potwierdza to choćby start w Madrycie tydzień temu. Wówczas uzyskał zaledwie 64,57 m.
Po całej pielgrzymce do lekarzy specjalistów Małachowski zdaje sobie sprawę, że prawdopodobnie będzie potrzebował operacji i nie wystartuje w mistrzostwach. Jego trener Witold Suski stoi po stronie zdrowia zawodnika i uważa, że trzeba wyleczyć palec nawet kosztem przerwy, by móc walczyć przez kolejne lata o najwyższe laury.

Polak nie ma się gdzie spieszyć. Małachowski to 26-latek. Lider rankingów Kanter ma 30 lat. Przez ostatnią dekadę królował w rzutni Litwin Virgilijus Alekna (37 lat).

polecane: FLESZ: Niebawem zmiana czasu, jedna z ostatnich

Wideo

Materiał oryginalny: Pewny medal ucieka wicemistrzowi z Pekinu - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3