Wraz z końcem kwietnia na dobre rozpoczął się sezon letnich wyjazdów turystycznych. W czwartek wczasowicze wylecieli po raz pierwszy w tym roku do Tunezji. Nie zniechęciły ich nawet ubiegłoroczne zamachy. [video:http://get.x-link.pl/0e1bcd36-3f10-bf87-0976-56e544a7bab0,89f2fd8f-cc2f-b576-d0c4-72671f74b601,embed.html width:800 height:450]

- Zastanawialiśmy się czy na majówkę wybrać Egipt czy Tunezję. W tej drugiej jeszcze nie byliśmy, więc padło na nią – mówi Agencji Informacyjnej Polska Press (AIP) turystka, czekająca w kolejce do odprawy na warszawskim Lotnisku Chopina. Do Tunezji leci na dwa tygodnie z małą córką i z mężem. Pytana, czy nie obawia się o swoje bezpieczeństwo odpowiada: - Wszytko zależy od karmy, ta rozdziela wszystkim równo.

Ktoś czasem musi po prostu odejść.   Nieco bardziej powściągliwie, ale entuzjastycznie o swoim wyjeździe, mówi AIP pani Ania, która leci na wczasy z koleżanką. - Byłyśmy w Tunezji w lutym, zobaczyłyśmy, że nic tam się nie dzieje, także lecimy bez najmniejszych obaw. Dzisiaj wypadki mogą się zdarzyć wszędzie - tłumaczy. Zapytana, czy zapoznała się z informacją Ministerstwa Spraw Zagranicznych przestrzegają przed lotami do krajów muzułmańskich, odpowiada, że „ministerstwo od lat daje to samo oświadczenie, że w Tunezji jest niebezpiecznie, to samo w Egipcie, czy Turcji”. - Jeżeli widzimy oświadczenie ministerstwa, że dzieje się coś niepewnego, to wiadomo, że musimy być ostrożni. Po to lecą tam w najbliższym czasie różne organizacje, aby pokazać, że w Tunezji jest bezpiecznie i nic się nie dzieje – mówi turystka.  - Już raz byłam w Tunezji, było pięknie i będę wracała tam częściej – oznajmiła w rozmowie z AIP kolejna wczasowiczka. - Jeśli byśmy się bali, to byśmy nie ruszali się w ogóle z domu.  Tunezja była moim marzeniem, a marzenia trzeba realizować – dodaje.  W ubiegłym roku w Tunezji miało miejsce kilka zamachów terrorystycznych, w których ucierpieli m.in. turyści odwiedzający kurort. Jeden z nich wydarzył się 26 czerwca ub.r. w tunezyjskim mieście Susa. Zamachowiec udający turystę wyciągnął schowaną w parasolu plażowym broń i otworzył ogień do osób przebywających na plaży. Następnie skierował się w stronę hotelu oddając strzały do turystów i personelu hotelowego. Nim został zastrzelony zabił 39 osób, a ranił 36.