Pierwsze porażki Polek w Lidze Europejskiej, Anna Rybaczewska na celowniku Nafty Piła!

Radosław Patroniak
W składzie Nafty Piła latem dojdzie do prawdziwego trzęsienia ziemi
W składzie Nafty Piła latem dojdzie do prawdziwego trzęsienia ziemi Fot. Wiesław Szmagaj
Odmłodzona reprezentacja siatkarek przełknęła pierwszą gorzką pigułkę w Lidze Europejskiej. Z kolei Nafta Piła szykuje się do kolejnego transferu.

Siatkarki reprezentacji Polski w piątek i sobotę dwukrotnie przegrały z Grecją. Trener Piotr Makowski nie ukrywa, że jest to cena, jaką trzeba zapłacić za ogrywanie młodych zawodniczek.

– Mimo, że w sobotę zagraliśmy lepiej, to i tak popełniliśmy za dużo niewymuszonych błędów. To jest cena za korzystanie z młodych zawodniczek. Mecz rozpoczęliśmy z trzema juniorkami, które dopiero zbierają doświadczenie. To zaowocuje w przyszłości. Gratuluję wygranej rywalkom i wierzę, że w przyszłym tygodniu w meczu z Niemkami pójdzie nam zdecydowanie lepiej – powiedział Piotr Makowski po porażce 1:3 z Grecją.

Dla biało-czerwonych, przegrana w sobotnim meczu była drugą w rozgrywkach Ligi Europejskiej. W tabeli grupy B Polki zajmują drugie miejsce z 11 punktami na koncie. Tyle samo „oczek” mają prowadzące w tabeli Niemki, z którymi podopieczne Piotra Makowskiego zmierzą się w dniach 28-29 czerwca w płockiej Orlen Arenie. Kadra B siatkarzy w ten weekend w rozgrywkach LE pauzowała.

Ciekawe wieści dochodzą natomiast z rynku transferowego siatkarek. Nafta Piła po zakontraktowaniu Justyny Raczyńskiej z Chemika Police, Katarzyny Nadziałe z Karpat Krosno, Marzeny Wilczyńskiej z ligi szwedzkiej i Białorusinki Olgi Pawlikowskiej, bliska jest pozyskania przyjmującej Siódemki Legionowo, Anny Rybaczewskiej.

32-letnia reprezentantka Francji jest córką mistrza olimpijskiego z Montrealu z 1976 r., Mirosława Rybaczewskiego. W barwach RC Cannes dwukrotnie zdobywała mistrzostwo Francji, a po raz pierwszy do Polski przyjechała w sezonie 2006/2007. Wtedy grała w ekipie „Mineralnych” z Muszyny.


Liga Europejska w siatkówce kobiet

Grecja – Polska 3:1 (25:19, 16:25, 25:21, 25:22) i 3:0 (25:21, 25:18, 25:23)
Polska: Twardowska, Jasińska, Kurnikowska, Smarzek, Tokarska, Kąkolewska, Korabiec (libero) oraz Kajzer, Kaliszuk, Stonias, Sikorskai Paszek.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie