Pigułki ellaOne tylko na receptę. Tabletki "dzień po" nie dostaniemy już od ręki w aptece

nie
Krzysztof Łokaj
Udostępnij:
Rząd bez żadnych konsultacji zdecydował w wtorek, że tabletki "dzień po" będą sprzedawane wyłącznie na receptę.

14 lutego na posiedzeniu rządu ministrowie zdecydowali, że tabletka "EllaOne" będzie sprzedawana wyłączni na receptę przepisaną przez lekarza. Decyzja nie była poprzedzona żadnymi konsultacjami.

- Tabletki ellaOne powrócą do grupy leków, których wydawanie będzie się wiązało ze ściślejszą kontrolą lekarską. Uzasadniają to względy medyczne. Wydawanie leku na receptę to procedura, która ma na celu zapewnienie pacjentom maksymalnego bezpieczeństwa farmakoterapii. Tymczasem obecnie już bardzo młode osoby (nawet po 15. roku życia) mogą bez kontroli lekarskiej kupić i stosować ten środek - informuje na swojej stronie Ministerstwo Zdrowia.

Czytaj też: Miłość to emocje, czy raczej chemia?

Informacja jest o tyle zaskakująca, że głosowanie nad projektem nie było wpisane do wtorkowego porządku obrad rządu. O tym, że pomysł został przegłosowany poinformował wicepremier Piotr Gliński, który prowadził obrady pod nieobecność premier Beaty Szydło, która wciąż przebywa w szpitalu po wypadku w Oświęcimiu.

Projekt, który przegłosowali ministrowie zakłada, że "antykoncepcja po" będzie dostępna wyłączni za okazaniem recepty. Chodzi głównie o tabletkę EllaOne. Dotychczas osoby powyżej 15. roku życia mogły ją kupować w aptece bez recepty. Zapis wszedł w życie w 2015 roku.

[email protected]

Antykoncepcja awaryjna. Kto w Polsce najczęściej stosuje tabletki "dzień po"?

Wideo: Dzień Dobry TVN/ x-news

Wideo

Materiał oryginalny: Pigułki ellaOne tylko na receptę. Tabletki "dzień po" nie dostaniemy już od ręki w aptece - Dziennik Bałtycki

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Wojna płci
Dlaczego preparaty na potencję są reklamonane nawet między bajkami dla dzieci, sprzedawane bez recepty i jakiejkolwiek kontroli, są wielokrotnie tańsze to i ryzyko przedawkowania ogromne, sprzedawane osobie bez ślubu prowadzą do grzechu, marnotrawstwa tak cennego dla Radziwiłła nasienia, mogą być przyczynkiem gwałtów, pedofilii. Leki na potencję powinny być drogie i na receptę którą może zrealizować tylko żona. Kto podejmie temat? Czy sukieneczkowym to nie w smak bo będzie ograniczało ich prawa?
S
Siostra
a dla ZAKONNCI to chyba bez kolejki i bez recepty?
M
Marek68
wobec popierającego ją kościoła i organizacji pro-life. Tak to zwykle bywa, gdy interesy polityczne przeplatają się z religią...
M
Macao
To taka karteczka włożona obok leku do opakowania...
M
Matka trójki dzieci
Cos Wam powiem przeciwnicy i zwolennicy ..nie macie sie o co sprzeczać ta tabletka i tak nie działa ... wiem to na swoim przykładzie ... wzięta 11 godzin po stosunku ... stówa wywalona w błoto ... a obok mnie leży najpiękniejsza istota mego życia
J
Jaro
Jajeczko - pod tym niejasnym, nienaukowym (!) pojęciem masz pewnie na myśli zapewne niezapłodnioną przez plemnik komórkę jajową. Ona nie jest nowym człowiekiem, nie zagnieżdża się tak czy siak.
Czym innym jest zarodek, powstający z zapłodnionej przez plemnik komórki jajowej, czyli mały człowiek. To właśnie nie zagnieżdżenie go i wydalenie z organizmu kobiety (a więc śmierć) mogą powodować (w nie wszystkich sytuacjach dla jasności) tabletki "po". Dlatego w ocenie moralnej bardziej przypominają nazistowski cyklon B (bo też usuwają niewygodnych) niż lek.
Nie wiem, jakie znaczenie ma dla Ciebie rozróżnienie tych pojęć w ocenie moralnej tabletek "po". Może po prostu używając przedrostka "dr" i oskarżając chamsko przeciwników chcesz wykorzystać braki wiedzy Internautów albo ukryć swoje - żeby bronić antykoncepcji "po". :-)
c
ccc
Tak jest "Dr Magoo" - wystarczy poczytać, np. podręczniki do przyrody na poziomie klasy 4 szkoły podstawowej.
Niezapłodnione jajeczko nie zagnieżdża się w macicy, bo nie ma takiej potrzeby.
Zagnieżdża się zarodek. W przeciwieństwie do Ciebie, wiedzą to nawet kościelni hierarchowie, k********* i ciotki dewotki...
g
gość
a niektórzy mówią że nie używają,wolą w kakałko
D
Dr Magoo
z niezagnieżdzeniem jajeczka. To są dwie różne rzeczy. Wystarczy poczytać, a nie powtarzać bzdury kościelnych hierarchów, katechetek i ciotek-dewotek.
J
Jaro
Tzw. antykoncepcja "po stosunku" może powodować nie zagnieżdżenie się zarodka na bardzo wczesnym etapie rozwoju, innymi słowy może spowodować śmierć skrajnie mało rozwiniętego - ale jednak - dziecka. Powinna być całkowicie zakazana.
r
realista
tylko od d***
Dodaj ogłoszenie