Piła: Zapadł wyrok dla wielokrotnego gwałciciela. Jego ofiarami padły nastolatka, żona i jej koleżanki

Agnieszka ŚwiderskaZaktualizowano 
Robert K. nie przyznał się do winy.
Poznański sąd utrzymał wyrok dla Roberta K., który miał molestować swoją nastoletnią krewną. Po tym, gdy ta zgłosiła się na polijcę, jego żona zdecydowała się powiedzieć o wielokrotnych gwałtach, jakich dopuszczał się na niej mąż. Ofiarami mężczyzny padły też dwie przyjaciółki jego żony.

Na początku niewiele wskazywało na to, że śledczy mają do czynienia ze zwyrodnialcem. Był “złym wujkiem”, który dobierał się do nastolatki, która w drodze nad morze zatrzymała się u rodziny w Pile. O tym, że był to zły pomysł przekonała się w środku nocy, gdy zobaczyła przy sobie Roberta K. Dziewczyna doprowadziła do postawienia mu zarzutów, mimo, że według rodziny “nic takiego przecież się nie stało”.

Gdy prokuratura zamykała śledztwo w sprawie Roberta K., zarzut doprowadzenia małoletniej do poddania się innej czynności seksualnej był tym najlżejszego kalibru.

Na to, żeby ujawnić prawdę o małżeńskich gwałtach, zdecydowała się bowiem żona Roberta K. Zrobiły to również dwie kolejne ofiary gwałciciela, którymi były jej przyjaciółki. Jedną z nich Robert K. celowo spił podczas imprezy, która odbywała się u nich w mieszkaniu. Kobieta obudziła się podczas gwałtu. Nie była w stanie nic zrobić. Kolejna przyjaciółka żony była gościem w ich domu. Zatrzymała się u nich na kilka dni. Robert K. zaatakował ją w środku nocy w gościnnym pokoju. Kobieta zdołała mu się wymknąć. Kolejną noc w mieszkaniu K. spędziła w zabarykadowanym pokoju.

Robert K. nie przyznał się do winy. Najpierw Sąd Rejonowy w Pile, a później Sąd Okręgowy w Poznaniu uznał go winnym wszystkich zarzutów i skazał na 10 lat pozbawienia wolności, zadośćuczynienie ofiarom oraz zakaz zbliżania się do nich.

- Zgadzamy się z wyrokiem. Kara jest adekwatna, słuszna i sprawiedliwa - mówi prokurator Magdalena Roman.

Czytaj więcej w artykule na Pila.NaszeMiasto.pl: 10 lat więzienia dla wielokrotnego gwałciciela z Piły. Roberta K. skazał najpierw pilski, później poznański sąd

Zobacz też:

Pedofile i gwałciciele z Wielkopolski. Oni są w Rejestrze Sp...

Wideo

Materiał oryginalny: Piła: Zapadł wyrok dla wielokrotnego gwałciciela. Jego ofiarami padły nastolatka, żona i jej koleżanki - Głos Wielkopolski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
a
asd

No no widzę, że marzy Ci się totalna opozycja u władzy :) i cóż to autorytety: Adam Michnik i mi już więcej nie trzeba wiedzieć :) jak tam emerytura mniejsza i boli co nie ??

zgłoś
J
Jaras-Łódź

Idź na wybory ! Bo mochery-oszołomy po mszy pójdą stadnie. Parlament Europejski -bogata emerytura.Polska to władza dla kumpli w spółkach państwowych.
35% to MOCHEROWY beton. Na szczęście gramialnie opuszczający ten ziemski padół. Za kilka lat kościoły będą puste.
Wyrosło pokolenie głupków nie znających wojny, podatnych na manipulacje populistów.

Hanna Stadnik ps. "Hanka" brała udział w Powstaniu Warszawskim. Weteranka była pytana na antenie TVN24, wspomniała ojca Lecha i Jarosława Kaczyńskich, Rajmunda. też powstańca Warszawskiego. Hanna Stadnik przypomniała sytuację, gdy Lech Kaczyński wygrał wybory w Warszawie, środowisko powstańcze gratulowało Rajmundowi.
- Powiedział: "moim dzieciom nie wolno dać władzy, bo zniszczą każdego, kto będzie od nich lepszy, bo są złośliwi" - powiedziała Hanna Stadnik. - Ojciec, jeśli to mówi, to wie, co mówi.

Kazmierz Kutz
Do tego dojść musiało. Po przemianie ustrojowej musiała dojść do głosu długo tłumiona polska głupota. Dochodziła do głosu powoli, w miarę dzielenia się ludzi na demokratów i nacjonalistów. Przybrała na sile po katastrofie pod Smoleńskiem, zwłaszcza że wolnorynkowy liberalizm nie nadał właściwego priorytetu dziedzinom duchowym, także naukom o walce polskiej demokracji. Zaś edukację oddał w ręce kleru.To był kardynalny błąd Tadeusza Mazowieckiego, który teraz wydaje swoje owoce. Szkoła, po indoktrynacji komunistycznej, weszła w indoktrynację katolicką. Laickość systemu edukacyjnego stała się fikcją. Polski zaśmierdły nacjonalizm zaboru rosyjskiego zmieszał się z prymitywnym katolicyzmem i powstała ideologiczna mieszanina potrawy teraz realizowanej pod nazwą „dobrej zmiany".

PO w 2015 roku wydało na cele społeczne ponad 39 mld, PIS około 23 mld na program 500 plus, wprowadzono roczny płatny urlop rodzicielski, odliczanie ulg na dzieci także od składek zusowskich, współfinansowanie opiekunek dzieci i pobytu w przedszkolach, wreszcie program „złotówka za złotówkę”, który zachęcał do podejmowania pracy, bo nie odbierał zasiłku po przekroczeniu progu dochodowego

Prokurator generalny Zbigniew Ziobro przerzucił na W******** Kwaśniaka winę za pobicie, mówiąc, że „być może był zaatakowany właśnie dlatego, że Komisja Nadzoru Finansowego przez długi czas rozzuchwalała przestępców, pozwalając im w sposób bezkarny wyprowadzać miliardy złotych”, jest kuriozum intelektualnym, moralnym i prawnym.

Adam Michnik
Upiory totalitaryzmu powróciły, z całą pogardą dla pluralizmu, państwa prawa, równości, dialogu i gotowości do kompromisu.

Brak kary śmierci w kodeksie karnym jest pogardą dla ofiar
Przeciwnicy wymierzania kary śmierci odnoszą kolejne sukcesy. Wbrew woli społeczeństw kara śmierci znika z kodeksów karnych kolejnych państw.
"Jeśli zaś ktoś posunąłby się do tego, że bliźniego zabiłby podstępnie, oderwiesz go nawet od mego ołtarza, aby ukarać śmiercią.” (Wj 21:14)
Bóg dał przykazanie: „Nie zabijaj” i ustanowił karę za zabicie drugiego człowieka. Powyższy cytat jest jasny - nie ma miejsc ani sytuacji ani stanowisk dających sprawcy ochrotnę. Zauważmy też, że jedynie w przypadku morderstwa Bóg zezwolił oderwać przestępcę od ołtarza, co czyni przytoczony cytat wyjątkowym (zobacz 1Krl 1:50, 1Krl 2:28).

Ewa Raczko na konferencji prasowej dotyczącej wysokości wynagrodzeń w Narodowym Banku Polskim stwierdziła, że pensje pracowników NBP nie pochodzą z budżetu państwa i nie są też środkami publicznymi, dlatego też bank nie poda wysokości zarobków zatrudnionych tam osób.

zgłoś
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3