Piłka nożna: Kolejorz walczy dziś o piąty Puchar Polski

Maciej LehmannZaktualizowano 
Ostatni pucharowy triumf lechici świętowali  1 czerwca 2004 roku
Ostatni pucharowy triumf lechici świętowali 1 czerwca 2004 roku Waldemar Wylegalski
19 maja dokładnie 27 lat po pierwszym triumfie w Pucharze Polski, piłkarze Lecha mają szansę po raz piąty sięgnąć po to trofeum. Finałowym przeciwnikiem naszej drużyny będzie chorzowski Ruch, który to trofeum zdobył trzykrotnie.

Około 8 tysięcy poznaniaków szalało 19 maja 1982 na stadionie Śląska we Wrocławiu, kiedy kapitan Kolejorza Marek Skurczyński odbierał trofeum.

- Pamiętam, że finał miał odbyć się w Warszawie, ale ze względu na to, że obawiano się demonstracji "Solidarności", bo był to stan wojenny, niemal w ostatniej chwili przeniesiono mecz do Wrocławia - wspomina ówczesny kierownik drużyny Mirosław Jankowski.

- Lech 27 lat temu w starciu z Pogonią nie był faworytem. Wygraliśmy dzięki bramce Mirosława Okońskiego, który dobił strzał z rzutu wolnego Józia Adamca. Ciekawostką jest też fakt, że dotarliśmy do hotelu we Wrocławiu grubo po północy, bo po drodze zepsuł się nam autobus i długo nie mogliśmy załatwić części zamiennych. Dziś można śmiać się z takich historii, ale wtedy wcale nie było nam do śmiechu - dodaje Mirosław Jankowski, który uważa, że teraz w starciu z Ruchem to Lech jest zdecydowanym faworytem.

- Kolejorz ma zdecydowanie lepszy zespół, nie wyobrażam sobie innego wyniku jak wygrana naszego zespołu - stwierdził były działacz poznańskiego klubu.

Kolejorz dobrze radził sobie w finałach Pucharu Polski z rolą faworyta. W 1984 roku Lech zagrał w finale już w glorii mistrza Polski. Decydujące spotkanie z krakowską Wisłą rozegrane zostało na stadionie przy Łazienkowskiej i zakończyło się gładką wygraną 3:0. W kolejnych dwóch finałach z udziałem Kolejorza rywalem naszej drużyny była Legia. Na stadionie Widzewa po 120 minutach był remis 1:1 i o tym, kto zdobędzie trofeum, decydowały rzuty karne. Bohaterem był bramkarz Ryszard Jankowski, który obronił decydującą jedenastkę strzelaną przez Iwanickiego.

Na następny triumf w tych rozgrywkach czekaliśmy 16 lat. Kolejorzowi prowadzonemu przez Czesława Michniewicza udało się w Poznaniu pokonać Legię 2:0 po dwóch golach Piotra Reissa, a w rewanżu utrzymać zaliczkę. Warszawski zespół zdołał strzelić tylko jedną bramkę i 2 czerwca na Starym Rynku odbyła się wielka feta.

Jutrzejszego przeciwnika nie należy się bać, ale nie wolno zlekceważyć. Chorzowianie są podbudowani wygraną z Arką, poza tym w tym sezonie mają z Lechem korzystny bilans bezpośrednich pojedynków (2:0 i 1:1). - Dla kilku z nas to może być ostatnia szansa na wywalczenie jakiegoś trofeum, więc nastawienie w zespole jest bojowe - mówi Wojciech Grzyb. Wszyscy chcą zagrać w tym meczu. Nawet Rafał Grodzicki, który w Gdyni złamał nos. - Jest twardy, może zagra w masce - dodaje Grzyb.

polecane: FLESZ: Podział Mandatów po wyborach parlamentarnych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3