Piłka ręczna: Słabsza gra w obronie przyczyną porażki Nielby

Jacek PałubaZaktualizowano 
Alosza Szyczkow był najskuteczniejszym graczem zespołu, ale Nielba przegrała 27:32
Alosza Szyczkow był najskuteczniejszym graczem zespołu, ale Nielba przegrała 27:32 A. Dembiński
Piłkarze ręczni Nielby Wągrowiec przegrali trzeci mecz w ekstraklasie. Siódemka trenera Edwarda Kozińskiego ma jednak na swoim koncie także trzy wygrane i zajmuje siódme miejsce w ligowej stawce, co jak na beniaminka jest z pewnością dobrym wynikiem. Podczas 6. kolejki spotkań wągrowiecki zespół przegrał na wyjeździe z Piotrkowianinem 27:32 (15:17).

Tak jak do tej pory Nielba imponowała naprawdę dobrą grą w defensywie, tak właśnie podczas meczu w Piotrkowie Trybunalskim ten element gry zawiódł wśród podopiecznych trenera Kozińskiego i stąd porażka różnicą pięciu goli.

Od początku pojedynek był wyrównany, a na tablicy wyników co chwilę był remis. Jeszcze cztery minuty przed zakończeniem pierwszej odsłony był kolejny remis 14:14, jednak w samej końcówce piotrkowianie zagrali skuteczniej i to oni prowadzili po trzydziestu minutach 17:15. Zastanawiał niestety wysoki rezultat meczu. Wynikało z niego, że zawodnicy Nielby nie bronią tak dobrze, jak w poprzednich pojedynkach. Co prawda zdobywają sporo goli, jednak tracą także zbyt wiele. Jeszcze na początku drugiej połowy ekipa trenera Kozińskiego odrobiła straty i wyszła nawet na prowadzenie 21:20, ale potem gospodarze dość szybko odzyskali inicjatywę i przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść (wygrywali 27:22).

Szkoda że w zespole Nielby niezbyt dobrze zaprezentowali się byli zawodnicy z Piotrkowa Trybunalskiego - Łukasz Białaszek, Bartosz Świerad i Jakub Płócienniczak. Ale to nie tylko oni są winni porażki, bo równie słabo zagrali w obronie pozostali gracze Nielby. Nie ulega wątpliwości, że tego dnia Piotr-kowianin był lepszy i wygrał 32:27, jak najbardziej zasłużenie.

- U nas zawiodła obrona. Nie mam zastrzeżeń do ambicji swoich zawodników, ale rywale byli jakby bardziej zdeterminowani podczas boiskowej walki. Dosłownie o ułamek sekundy wyprzedzali moich graczy, a to często wystarczało do oszukania obrony. Kiedy nie idzie w defensywie, to i bramkarze bronią słabiej i to wszystko się na siebie nałożyło - mówił trener Edward Koziński. Następny mecz Nielby już w sobotę 17 października z Travelandem Olsztyn.

polecane: FLESZ: Niebawem zmiana czasu, jedna z ostatnich

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3