Piłka wodna: Niemcy nieosiągalni na Termach Maltańskich dla polskich waterpolistów. Rewanż będzie tylko formalnością

Radosław Patroniak
Piłka wodna: Niemcy nieosiągalni na Termach Maltańskich dla polskich waterpolistów. Rewanż będzie tylko formalnością
Piłka wodna: Niemcy nieosiągalni na Termach Maltańskich dla polskich waterpolistów. Rewanż będzie tylko formalnością Łukasz Gdak
Przed historycznym, bo pierwszym w Poznaniu, meczu naszej reprezentacji waterpolistów z Niemcami trenerzy mówili o tym, że nie jesteśmy faworytami eliminacyjnego starcia z Niemcami. Przegrana na Termach Maltańskich w rozmiarze 2:21 zaskoczyła jednak nawet trenerów kadry. Po takim wyniku wiadomo, że rewanż w Duesseldorfie będzie formalnością. W lipcu na finały ME na pewno pojadą nasi zachodni sąsiedzi.

– Mieliśmy przygotowany plan A na sobotnie spotkanie, ale już po pierwszych trzech akcjach legł on w gruzach, ponieważ rywale zagrali bezbłędnie i na „dzień dobry” zdobyli trzy bramki. Zresztą w całym meczu zagrali perfekcyjnie i grali jak maszyna. Tym nas zaskoczyli – stwierdził Tomasz Różycki.

II trener reprezentacji przyznał też, że pomysł na mocną defensywę przeciwko Niemcom nie był wcale zły. – Naszym najlepszym zawodnikiem, zresztą zgodnie z przewidywaniami, był bramkarz Michał Diakonów. Niemcy wyszli do nas jednak tak wysoko, że praktycznie zneutralizowali wszystkie nasze atuty w ofensywie. Od początku do końca trzymali się założeń taktycznych i mocno podcięli nam skrzydła już w pierwszej fazie spotkania – dodał Różycki.

Zawodnik i prezes Waterpolo Poznań nie spodziewa się taryfy ulgowej w rewanżowym spotkaniu, ale uważa, że wynik nie musi być już tak bolesny, jeśli wyciągniemy wnioski z poznańskiej porażki. – Musimy dogłębnie przeanalizować grę niemieckiego zespołu. Szukać słabych punktów i wierzyć w to, że rywale będą mieli słabszy dzień – przekonywał II trener.

Jego zdaniem z dwóch poznańskich reprezentantów bardziej zadowolony ze swojego występu może być Bartłomiej Kowalewski. – Po bramkarzu to on był najbardziej wyróżniającą się postacią w zespole. Oskar Szymonik zagrał natomiast poniżej oczekiwań – zakończył Różycki.

Polscy piłkarze wodni teraz wracają do pracy, nie są bowiem zawodowcami, a w czwartek zbierają się w Warszawie, by ruszyć w podróż autokarową do zachodnich Niemiec. Jeśli zdążą dotrzeć do celu do piątku rano, to mogą liczyć na to, że przeprowadzą jeszcze na miejscowym basenie dwa treningi...

Polska – Niemcy 2:21 (0:5, 0:5, 1:5, 1:6)
Bramki dla Polski: Maciejewski, Andruszkiewicz. Bramki dla Niemiec: Illinger 5, Stamm 3, Restovic 3, Korbel 3, Schulz 2, Tadin 2, Reibel, Kueppers, Juengling.
Rewanż w sobotę o godz. 18.30 w Duesseldorfie.

POLECAMY:

Co jest na zdjęciach? [TEST GWARY]

Mieszkańcy walczą z psimi kupami

Stary Poznań na zdjęciach!

Loty z Poznania w 2018 roku

Wszystko o Lechu Poznań

Szybki test dla poznaniaków

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie