Piotr Pawlicki: Unia awansuje do play-off

TS
Piotr Pawlicki w rozmowie ze swoim synem Piotrem jr
Piotr Pawlicki w rozmowie ze swoim synem Piotrem jr Grzegorz Dembiński
Z Piotrem Pawlickim, ojcem zawodników Fogo Unii Leszno, rozmawia Tomasz Sikorski

Rozmawiamy po pierwszym turnieju finałowym Indywidualnych Mistrzostw Świata Juniorów w Pile. Nie mogę więc nie zapytać o występ Pana syna, Piotra.
Ogólnie jestem zadowolony z je-go postawy, choć myślałem, że Piotrek wejdzie na podium i tym samym sprawi mi ładny prezent na imieniny. Ostatecznie skończyło się na najgorszym dla sportowca, czwartym miejscu. W sumie niezłym, bo był to przecież dopiero początek rywalizacji o medale mistrzostw świata. Przed nami jeszcze dwie kolejne imprezy, a straty do rywali nie są duże. Jedynie Patryk Dudek uciekł na cztery punkty, ale to też jest do odrobienia. Nie ma więc powodu do rozpaczy. Teraz musimy się już zresztą skupić na kolejnych turniejach.

Tym bardziej że Piotr nie miał do tej pory szczęścia do finałów IMŚJ.
To prawda, ale nie zapominajmy, że on nadal jest bardzo młodym zawodnikiem. Jeszcze przez trzy lata będzie walczył o to trofeum. A wracając do pilskiego finału, to Piotrek miał trochę problemów na starcie. Praktycznie tylko raz wyszedł dobrze spod taśmy. W pozostałych swoich wyścigach zostawał i potem musiał się męczyć w polu. Może wynikało to z tego, że przez wielu był uważany za faworyta turnieju. Choćby z tego powodu, że jakiś czas temu jeździł w Pile i doskonale zna ten tor. Niewykluczone, że ta presja trochę go usztywniła. Ja mu jednak tuż przed turniejem powiedziałem, że nie ma sensu się dodatkowo spinać. Miał cały i zdrowy dojechać do końca zawodów. I tak też zrobił.

Wkrótce obaj Pana synowie przystąpią do walki o awans do Grand Prix Challenge. W tym przypadku napinania też nie będzie?

Tutaj sytuacja jest nieco inna. Wiadomo, że byłoby dobrze, gdyby Przemek awansował do finału eliminacji. Grand Prix Challenge, to jednak bardzo wymagające zawody. Awans uzyskuje tam tylko trójka najlepszych. A Piotrek? Nawet jeśli awansuje do Grand Prix, to już dzisiaj oświadczam, że w tych zawodach... nie wystartuje. Nie puszczę go tam. Jest na to jeszcze za młody. Przykład Artioma Łaguty pokazał, że jazda na takim poziomie, w tak młodym wieku może tylko zaszkodzić. Piotrkowi zwyczajnie brakuje jeszcze objeżdżenia.

Przemek chyba jednak powinien już powalczyć o miejsce w elicie, bo jego rówieśnicy Tai Woffinden czy Darcy Ward już teraz skutecznie walczą z najlepszymi.
To prawda. Byłoby super, gdyby Przemek do nich dołączył. Ten rok jest dla niego jednak trochę "pokręcony". Głównie ze względu na problemy z nogą, którą miał kontuzjowaną jeszcze pod koniec ubiegłego sezonu. Przemek oczywiście cały czas jedzie, bo to twardy i ambitny chłopak, ale z tą nogą coś jest nie tak. Daje ona o sobie znać choćby podczas lotów samolotem. Być może jest to spowodowane zmianą ciśnienia. Z tego powodu Przemek zrezygnował ze startów w Anglii. Tam, gdzie można dojechać samochodem, a więc do Szwecji czy Danii jeździ, ale Anglię na jakiś czas sobie odpuścił.

Na koniec zapytam o szanse Fogo Unii w walce o czołową czwórkę Enea Ekstraligi.

Mamy młody zespół, ale potrafiący walczyć. I to jest nasz atut. Żałuję tylko, że odebrano nam punkt po meczu z Rzeszowem. Dla mnie to nienormalna sytuacja. Do tej pory nie potrafię też zrozumieć, jak mogliśmy przegrać na własnym torze z Wrocławiem. Mimo to, nie jest źle. Obcokrajowcy muszą jednak jechać na odpowiednim poziomie. Szkoda kontuzji Tobiasza, ale cieszy, że Damian chyba pozbierał się na dobre. To dobrze wróży. Jestem więc niemal przekonany w stu procentach, że w czwórce będziemy. Już w ubiegłym roku mogliśmy się tam znaleźć, ale niektórzy chyba nas się trochę wystraszyli i zamiast Unii o medale pojechał Toruń. Teraz jednak nic już nas nie powinno zatrzymać.

Rozmawiał Tomasz Sikorski

FLESZ: Kiedy będzie wiosna? Zwierzęta dają sygnały.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3