Piotr Włodarczyk: Brak awansu będzie dla nas katastrofą...

    Piotr Włodarczyk: Brak awansu będzie dla nas katastrofą [WIDEO]

    Michał Skiba, Kacper Rogacin

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Wyspiarze, z którymi mierzyliśmy się w grupie byli dużo silniejsi - mówi Piotr Włodarczyk (z prawej)

    Wyspiarze, z którymi mierzyliśmy się w grupie byli dużo silniejsi - mówi Piotr Włodarczyk (z prawej) ©brak

    Kolektyw pomoże nam sprawić sporą niespodziankę - mówi Piotr Włodarczyk, były napastnik reprezentacji Polski i m.in. Legii Warszawa
    Wyspiarze, z którymi mierzyliśmy się w grupie byli dużo silniejsi - mówi Piotr Włodarczyk (z prawej)

    Wyspiarze, z którymi mierzyliśmy się w grupie byli dużo silniejsi - mówi Piotr Włodarczyk (z prawej) ©brak



    Irlandia Północna to przeciwnik równie trudny i niewygodny, jak ponad 10 lat temu, gdy strzelał Pan mu gola w eliminacjach mundialu?

    Niezależnie od wszystkiego - z Irlandią zawsze gra się ciężko.
    Na Euro nie ma słabych zespołów. Jeśli dostali się na turniej we Francji, to muszą prezentować jakieś minimum dobrego futbolu. W poprzednich turniejach graliśmy trzy spotkania: otwarcia, o wszystko i o honor. Starcie z Irlandią Północną, mimo że jest pierwszym spotkaniem, od razu będzie meczem o wszystko. Jeżeli nie wygramy z Wyspiarzami, to czekają nas Niemcy. Może nas ratować fakt, że z grupy mogą wyjść trzy drużyny. Oby, nawet w najgorszym wariancie, nasze trzecie miejsce dawało awans.

    Z Irlandczykami trzeba nastawić się na ciągłe oglądanie piłki w powietrzu?

    Można się przygotować na to, że głowy cały czas będą podniesione do góry, będzie dużo dośrodkowań, długich podań do napastników. Wyspiarze słyną z siłowego futbolu. Będzie się grało niezwykle trudno, dopóki nie zdobędziemy bramki. Irlandczycy staną w obronie i będą czekali na możliwość kontrataku. Wiemy jak grać z Wyspiarzami, dobrze radziliśmy sobie z nimi w eliminacjach z Republiką Irlandii i Szkocją. Irlandia z eliminacji jest dużo silniejsza od Irlandczyków z północy. Mają piłkarzy w silniejszych ligach, to po prostu lepszy zespół od tego, z którym zagramy w niedzielę.

    Irlandia Północna to zespół słabszy od Szkocji?

    Poziom walki, agresji, stylu gry jest praktycznie taki sam. Szkoci na pewno mają od Irlandczyków więcej indywidualności, mają więcej do zaoferowania. Grają też w dużo lepszych klubach.

    Jak Pan wspomina swój występ przeciwko Irlandii Północnej?

    Dużo agresji i prowokacji. Arbitrzy sędziując mecze Wyspiarzy, zdają sobie sprawę, że gra od razu staje się twardsza niż zwykle. Wtedy pozwalają na więcej. Miejmy nadzieję, że sędzia w niedzielę nie przekroczy pewnej granicy tolerancji na ostrą grę.

    Robert Lewandowski to był w eliminacjach główny cel wszystkich obrońców naszych przeciwników. Myśli Pan, że będą szykowane na niego jakieś specjalne zagrywki?

    Można powiedzieć, że teraz każda drużyna w Europie przygotowuje się na grę przeciwko Robertowi. Lewy pokazał grą w Lidze Mistrzów, czy w Bundeslidze, że jest gotowy na każde wyzwanie. Wiadomo, każdy będzie krył go najbliżej jak się da. Nie ma co ukrywać, to nasza największa gwiazda i to on ma strzelać najważniejsze gole.

    Obsada bramki chyba znowu stała się otwarta.

    Ostatnie sparingi mogą sugerować, że to Wojciech Szczęsny będzie pierwszym bramkarzem w meczu z Irlandią Północną. Patrząc na to jakich mamy bramkarzy, ta pozycja jest zabezpieczona pod każdym względem.

    Michał Pazdan stracił swoją szansę słabym meczem z Holandią? Wydaje się, że w ostatniej chwili do jedenastki może wskoczyć Thiago Cionek.

    Nie ma co się oszukiwać, Michał zagrał słaby mecz przeciwko Holendrom. Moim zdaniem te spotkania, mam na myśli także to z Litwą, zagrano by sobie pograć, ale trener nie będzie wyciągał z nich przesadnych wniosków. Michał Pazdan powinien zagrać z Irlandią, skład powinien być w miarę podobny do ustawień z eliminacji. Skoro się sprawdzało, to po co zmieniać.

    Pozycja lewego obrońcy to będzie teraz miejsce dla Artura Jędrzejczyka?

    Artur pokazał, że potrafi grać w każdym miejscu bloku defensywnego. Nie ma co ukrywać, że brak Macieja Rybusa będzie utrudnieniem w grze ofensywnej naszej reprezentacji. Rybus może z przodu dać więcej niż Jędrzejczyk. Artur za to jest mocniejszy w grze przy stałych fragmentach gry, co pokazał choćby mecz z Holandią.

    Pewny awans z grupy, potem wygrana i gra w ćwierćfinale - nie jest to za duże „pompowanie balonika”?

    Jeśli nie wyjdziemy z grupy, to będzie katastrofa. Brak awansu będzie rozczarowaniem wszystkich. Pokazaliśmy, że potrafimy wiele, także stać nas nawet na ćwierćfinał. Po wyjściu z grupy jest jeden mecz, możemy wtedy pokazać kolektyw, umiejętność gry z najlepszymi.

    Oprócz tego, żeby strzelać jak najwięcej goli, jakie cele może stawiać sobie w tym turnieju Robert Lewandowski?

    Robert na pewno wie, co ma robić i jakie cele ma przed sobą. On zdaje sobie sprawę, że kibice w pierwszej kolejności patrzą na niego i to na niego liczą. Musi ciągnąć tę reprezentację. Jest kapitanem. Sprawdził się w tej roli w eliminacjach. W trudnych momentach to on był najważniejszą postacią.

    Co może czuć Jakub Błaszczykowski, człowiek, który podczas polsko-ukraińskiego Euro był kapitanem? Teraz musiał usunąć się w cień.

    Z początku, gdy opaskę przejmował Robert, pojawił się mały zgrzyt, niedomówienia. Kuba jest dorosły i wie, że dobro indywidualne trzeba odłożyć na drugi plan. Zawsze grał dla drużyny, dla reprezentacji. To się nie zmienia. Szybko się podporządkował, pokazał trenerowi Adamowi Nawałce, że akceptuje jego decyzje.

    Pana faworyci w tym turnieju?

    Francuzi, bo są gospodarzami. Ostatnie dwa lata podporządkowali pod ten miesiąc. I oczywiście Niemcy. Jak zwykle okażą się drużyną turniejową i będą liczyć się do końca rozgrywek.

    Czytaj treści premium w Głosie Wielkopolskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    .... nic się nie stało, naprawdę nic się nie stało....

    proszę państwa nic się nie stało.... (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 2

    proszę mi wierzyć nic się nie stało...

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    byle do sierpnia...

    ciociaklocia (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 4

    "Brak awansu będzie dla nas katastrofą..." - BZDURA!
    Jeszcze jeden kołek uważający się za piłkarza.
    Katastrofę już mamy - szum wokół ME , zlot młodych w Krakowie i ...pis...
    Początek "plag...rozwiń całość

    "Brak awansu będzie dla nas katastrofą..." - BZDURA!
    Jeszcze jeden kołek uważający się za piłkarza.
    Katastrofę już mamy - szum wokół ME , zlot młodych w Krakowie i ...pis...
    Początek "plag egipskich"?zwiń

    Sport z kraju i ze świata

    Zobacz więcej na Sportowy24.pl

    Lotto Ekstraklasa

    Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
    Awans do grupy mistrzowskiej
    Miejsce w grupie spadkowej
    1 Lechia Gdańsk Live 15 31 9 4 2 25-15
    2 Jagiellonia Białystok Live 15 28 8 4 3 26-18
    3 Legia Warszawa Live 15 26 7 5 3 25-18
    4 Wisła Kraków Live 15 25 7 4 4 28-19
    5 Piast Gliwice Live 15 25 7 4 4 21-18
    6 Korona Kielce Live 15 25 7 4 4 18-15
    7 Pogoń Szczecin Live 15 22 6 4 5 22-18
    8 Lech Poznań Live 15 21 6 3 6 21-21
    9 Arka Gdynia Live 15 20 5 5 5 21-17
    10 Wisła Płock Live 15 18 4 6 5 23-24
    11 Zagłębie Lubin Live 15 17 5 2 8 22-26
    12 Śląsk Wrocław Live 15 16 4 4 7 24-22
    13 Cracovia Live 15 14 3 5 7 11-18
    14 Górnik Zabrze Live 15 13 2 7 6 15-25
    15 Miedź Legnica Live 15 13 3 4 8 16-32
    16 Zagłębie Sosnowiec Live 15 11 2 5 8 21-33