reklama

PiS chce zlikwidować gimnazja. "Jesteśmy gotowi na referendum w tej sprawie"

Leszek Rudziński (AIP)/FAKTY TVN/X-NewsZaktualizowano 
Fot. Mariusz Kapala / Gazeta Lubuska
Tegoroczni szóstoklasiści najprawdopodobniej nie pójdą w przyszłym roku do gimnazjów. Likwidację trzyletnich szkół ponadpodstawowych zapowiedziało Prawo i Sprawiedliwość. ZNP będzie interweniować.

FAKTY TVN/X-News

O zamiarze likwidacji gimnazjów poinformował w „Kontrwywiadzie” RMF FM szef Rady Programowej PiS prof. Piotr Gliński. Oznajmił, że jego partia chce powrotu do ośmioletniej podstawówki i czteroletniej szkoły średniej. - Myślę, że jest to możliwe od 1 września. Będzie jednak decydowała o tym pani premier (Beata Szydło – red.) i nowy minister edukacji - mówił prof. Gliński., dodając, że jego partia jest gotowa na referendum w tej sprawie.

Agencja Informacyjna Polska Press (AIP) dowiedziała się, że Związek Nauczycielstwa Polskiego zamierza w piątek wystąpić do przedstawicieli Prawa i Sprawiedliwości z wnioskiem o spotkanie i rozmowę na temat pomysłu partii na zmiany w systemie edukacji.

Z badań przeprowadzonym w 2014 r. przez Homo Homini 60 proc. badanych opowiadało się za likwidacją gimnazjów. Także pomysł wprowadzenia systemu „trzy razy cztery”budzi obawy nauczycieli. Zakłada on m.in. wydłużenie edukacji wczesnoszkolnej o jeden rok podczas ośmioletniego kształcenia w szkole podstawowej. Część pedagogów wskazuje, że takie rozwiązanie obniży poziom nauczania przedmiotów ścisłych, zwłaszcza matematyki, do których nauczania nauczyciele początkowi nie są przygotowani. Do tego dochodzi zmiana programu nauczania z „liniowego” na „spiralny”, który zakłada, że te same tematy będą powtarzane kilka razy w czasie 12 lat edukacji.

Poseł Piotr Gliński uspokajał w czwartek w radiowej Jedynce, że nie będzie masowych zwolnień nauczycieli, bo liczba klas pozostanie bez zmian, a mówienie o zwolnieniach to „propaganda związków zawodowych”. - To będzie wygaszanie, tak żeby dzieci na tym nie ucierpiały - mówił w magazynie „Z kraju i ze świata”.

- Nauczyciele zwolnieni z gimnazjów raczej nie znajdą zatrudnienia w tych szkołach podstawowych, które przejmą uczniów, ponieważ dodatkowe godziny obejmą w pierwszej kolejności tam zatrudnionych nauczycieli – powiedziała Agencji Informacyjnej Polska Press Magdalena Kaszulanis, rzecznik prasowy Związku Nauczycielstwa Polskiego.

Kaszulanis przypomina, że mamy obecnie niż demograficzny, a od 5 lat wymiar czasu pracy nauczyciela jest systematycznie obniżany. - Cały etat to sytuacja luksusowa. Jeżeli przyjdzie dodatkowy rocznik i będzie np. jedna godzina więcej geografii, chemii, czy fizyki to na pewno szkoła, nawet ze względów finansowych, nie zatrudni nauczyciela tych przedmiotów, tylko zleci te godziny, jako godziny ponadwymiarowe nauczycielowi, któremu brakuje kilku godzin do pełnego etatu – wyjaśnia rzeczniczka.

ZNP opublikował na swojej stronie internetowej „5 powodów, dla których nie należy likwidować gimnazjów”. Wymienia wśród nich to, że likwidacja gimnazjów nie rozwiąże „istniejących problemów”, a stanie się źródłem kolejnych, generując napięcia i niepokój zarówno wśród rodziców, jak i uczniów. „Gimnazja trzeba wspierać m.in. poprzez zatrudnienie psychologów, pedagogów, tworzenie mniej licznych klas” - czytamy w oświadczeniu.
Związek wskazuje także, że likwidacja trzyletnich szkół ponadpodstawowych spowoduje to masowe zwolnienia nauczycieli i pracowników szkolnych. Taki krok wygeneruje także dodatkowe koszty związane m.in. z wprowadzeniem nowych programów, podręczników i przygotowaniem szkół.

Zdaniem Związku pomysł PiS wprowadzi chaos w podstawach programowych, które były niedawno zmienione oraz w systemie egzaminów zewnętrznych.

„Badania pokazują, że gimnazja nie są takie złe, jak je malują. Za ich likwidacją absolutnie nie przemawiają wyniki gimnazjalistów. Wg międzynarodowego badania PISA 2012 nastąpiła znacząca poprawa wyników polskich gimnazjalistów we wszystkich trzech obszarach objętych badaniem, dzięki czemu Polska jest w czołówce krajów Unii Europejskiej!” - czytamy na stronie Związku.

Likwidacja gimnazjów powoduje także koszty. Zdaniem Joanny Kluzik-Rostkowskiej, szefowej resortu edukacji w gabinecie Ewy Kopacz likwidacja gimnazjów oznacza konieczność napisania od nowa podstawy programowej dla każdej z dwunastu klas. - To jest duży wysiłek na kilka lat, także finansowy. Trzeba będzie napisać nowe podręczniki, a to kolejne gigantyczne koszty – powiedziała w rozmowie z Money.pl

- Likwidacja gimnazjów oznacza, że tam, gdzie szkoła pracuje na dwie zmiany, trzeba będzie dopchnąć kolanem dwa roczniki dzieci, które dzisiaj są w gimnazjum. Wracają więc dwa roczniki do starych budynków - mówi minister edukacji. Jak ocenia, może to oznaczać, że pracę straci, a także wypadnie z zawodu kilkadziesiąt tysięcy nauczycieli gimnazjalnych. Ponieważ dyrektorzy podstawówek i liceów będą najpierw starali się zagospodarować swoich nauczycieli, którzy z powodu głębokiego niżu pracują w niepełnym wymiarze godzin. Kosztem ubocznym może być też zwiększenie liczebności klas, ze stratą dla jakości nauczania - uważa Kluzik-Rostkowska.

Wideo

Materiał oryginalny: PiS chce zlikwidować gimnazja. "Jesteśmy gotowi na referendum w tej sprawie" - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 15

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

m
martynka2204

Tylko co z szóstoklasistami? Napiszą sprawdzian szóstoklasisty na marne,a potem i będą chodzili do ośmioletniej podstawówki?

L
LE

Likwidacja gimnazjów to b. dobry pomysł. Gdyby PIS się zadeklarowało z tym pomysłem na pewno by objęli władzę wcześniej. 4 klasy LO, 8 podstawówki i podobno zamiast 3 mają być 4 klasy szkoły początkowej. Niestety ja chodziłem do gimnazjum. Wcześne wstawanie (6.30 był bus), w podstawie lekcje na 8,9 raz w tygodniu nawet na 10. Więc nie przyzwyczaję się do wstawania 4h wcześniej. zmiana szkoły oddalona 20 km od mojego domu. Gdy byłem w podstawówce po kilku dniach siedzenia w domu mi się nudziło po prostu. A gimnazjum mnie oddzieliło od najlepszych kolegów, najlepszych lat za czasów podstawówki, Ciągłe testy i niezapowiedziane kartkówki już nie mówiąć o pytaniu. Nauczyciele pytali tylko uczniów którzy mieli średnią powyżej 3.3 a reszta miała lajty. To już wgl jest bezczelność. Już nie mówię o tym że ''gimbusy'' wszystkim się popisują, ( sami powiedzcie ile w TV było dzieci które popełniły samobójstwo bo koledzy z ''gimby'' im dokuczali. Niektórzy mieli w podstawówce kolegów którzy im dokuczali a w gimnazjum dali ich do klasy z takimi ''sierotami''. Jeśli ktoś jest przysłowiowym lamusem i chce się wzbić w gimbie dokuczając innym uczniom to jest żenada!!! Już nie mówiąc o tym że gimnazjum to czasem podstawówka+gimnazjum jak u mnie. A niektórzy mają jeszcze gorzej bo LO dochodzi. U mnie 1400 os. cała szkoła i WF mieli 4 klasy!!! na małej sali w zimie. Niektórzy się bali starszych i połowa mojej klasy nie ćwiczyłą. A w podstawówce pamietam jak jeszcze ci którzy mieli zwolnienie prosili gościa od WF żeby dał im zagrać.... stare czasy

A
Aga

Jestem przeciwko likwidacji gimnazjów. Zmiana nazwy z gimnazjum na szkolę podstawową nie zmieni dzieci.
Od zawsze tak było, że klasa VII to najgorszy wiek, czyli właśnie gimnazjum i dobrze się stało, że została ta młodzież oddzielona od małych dzieci. A teraz co? Wrzucić ich z powrotem do tego samego worka? A skąd na to kasę wziąć? Ludzie opanujcie się, przecież to z naszych portfeli wezmą na ich bzdurne pomysły.

d
degrengolada intelektu

Dodam tylko tyle, że W 2009 r. odbył się w Krakowie XL Zjazd Fizyków Polskich, podczas którego, na Walnym Zebraniu Delegatów, Delegaci przegłosowali wystosowanie do MEN, listu wyrażającego zaniepokojenie tym, co się dzieje z nauczaniem fizyki w szkołach ponadgimnazjalnych. jakiś miesiąc po tym Zjeździe, ówczesny Prezes Polskiego Towarzystwa Fizycznego, wysłał do MEN taki list. W odpowiedzi na to MEN wysłał pismo. Jego zawartość można streścić tak: w sumie nie jest tak źle, będzie położony nacisk na wykonywanie jak najwięcej doświadczeń i pomiarów.

Oba te dokumenty (i wiele innych ciekawych plików), można zobaczyć na stronie old.ptf.net.pl/apelMEN09.pdf .

6 lat po tym Zjeździe, w Polsce nie brak studentów, nie mających nie tylko BLADEGO pojęcia o fizyce (mimo, że POWINNI to pojęcie mieć), jako takiej, ale nie potrafiących też po prostu, formułować wypowiedzi na tematy związane z fizyką. No, ale skoro fizyki "uczy się" poprzez SAMO rozwiązywanie zadań, ale bez doświadczeń na lekcjach, no to skutki tego są właśnie takie, jakie są. Obchodzi to kogoś, kto teraz o tym przeczyta ? Nieee... no pewnie, bo po co Panu Iksińskiemu "jakaś tam" fizyka, prawda ? Albo jego połowicy ? Pan Iksiński grzebie przy samochodzie, Pani Iksińska kisi ogórki, młody Iksiński gra na komputerze - na co komu "jakaś fizyka" ?

Chyba NIKT z uczennic, uczniów, ani ich Rodziców, nie zdaje sobie sprawy z tego, że de facto, uczennice i uczniowie NIE WIEDZĄ, czym JEST fizyka, jako taka. Nie wiedzą tego chyba również ich Rodzice. W rezultacie, całe społeczeństwo tego nie wie (rzecz jasna, wyłączywszy chemików, fizyków, matematyków). To jest tak, jak z chorobą, która zagraża człowiekowi, ale nie ma on o tym pojęcia.

G
Gość

POLACTFO MO INTJELEKT DZIEDZICZNY I JAK HAMSTFO I CIULLTURem GENAH AFIH
A LIBERALNY SZUJA I CFANIAK MA DOHODY DZIEDZICZONE PO ANTENATACH A SZKOŁA SŁURZY UCITJELOM DO ZARABIANIU Na OGŁUPIANIU I KORKACH A PO SZKOLE DO UK NA ZMYWAK BO PLeccKUF NI MA.A DUPO KORYTOKRACJA DO TYCH ZE SWOIMI FIRMAMI I UKłADAMI.

777 WYCHUF ZIMNYCH CyniKUF

WYLYNGARNIE POtoloGJI A LEMINGI SZKOLOM NARYPEK W HAMMERYCE.

D
Dona

Pracuje w szkole. Nikt nas nie pytał, czy jako nauczyciele uważamy za słuszną decyzję - tworzenie gimnazjów. Odpowiedź była by jednoznaczna NIE! Teraz na ,,łapu capu" likwidacja. Myślę, że warto przeanalizować wiele spraw a później podjąć decyzję. Może cały system edukacji należy zmienić? Gospodarki innych krajów dobrze prosperują- bo od np kl 5 dzieci są już ukierunkowane na dalszą edukację ogólną
czy do nauki zawodu. A my pchamy do głów wszystko, wszystkim i męczą się uczniowie, rodzice i my......

p
pan-tograf

od razu dołożyc pytania o religie w szkole, finansowanie Kościoła z ze 20 innych (aborcja, in vitro ....)

a
aa

Byłem przeciwnikiem gimnazjów, bo mój syn zaliczył ten poziom jako uczeń pierwszego rocznika ich funkcjonowania. Nikt nie wiedział do końca, jak zafunkcjonują, były błędy programowe, wychowawcze, organizacyjne, ale...
Przekonał mnie ostatnio argument o efektywności pracy pedagogów i psychologów w stosunkowo zwartej wiekowo i mentalnie populacji uczniów. Nauczyciele też chyba nabrali doświadczenia. Podobno wyniki nauczania stały się rewelacyjne i konkurujemy z Finlandią. Gimnazjum nie jawi się już rodzicom jako dziwo pełne agresji i używek. I czas - w ciągu szesnastu lat ta organizacja chyba już okrzepła - dyrektorzy i kuratoria nauczyły się nią zarządzać. Pociągnijmy to jeszcze kilka lat. Niech kilka pierwszych roczników gimnazjalnych wejdzie w dorosłe życie i zróbmy profesjonalne, wielowątkowe badania skuteczności kształcenia gimnazjalnego.

k
krzyhoo1

Kaczyński niczego się nie nauczył - naotwiera 100 frontów walki i padnie jak w 2007r.

G
Gonić tych komuchów z ZNP.

To zakamuflowana, niereformowalna komuna PO-PSL-SLD.
Jak sie nie podoba, to do fizycznej pracy.

G
Gabriel

Lepiej żyć referendami aniżeli spełniać obietnice ??????

v
valenty

•podstawówka, 8 roczków
•czeladnik, 3 roczki i dyplom czeladnika
•majster, 2 roczki do czeladnika i dyplom majstra
•kiedy na studia, 4 roczki gimnazjum + maturka. Słowo liceum, drażni, i przypomina The Union of Soviet
•kiedy maturki brak, wtedy zakaz na studia! Nie może tak być, że w sali wykładowej zasiada opóźniony

I co jeszcze najważniejszym, maturka czy studia bez języka obcego, to w istocie profanacja edukacji. I dlatego już
w podstawówce, tudzież przy czeladniku i majstrze, 4 godziny tygodniowo jeden język obcy z zachodniogermańskich.
Natomiast przy maturce jęz. obcy conajmniej 6 godzin tygodniowo i aż do maturki. Jęz. obcy na maturze, obowiązkowy!

W szkołach istnieje szpanerstwo ciuchami i wieloma gadżetami z wyrafinowanej techniki. Młodzież nie zasobna z domu
przeżywa psychiczną gehennę. Dlatego przymusowe szkolne mundurki, i to od podstawówki do matury. Szkoła ma brać
edukować, a bogatsza ma biedniejszych nie prześladować! Mundurki w szkołach są powszechne niemalże na całym
świecie, i tam na brak swobód uczniowskich i demokracji nikt nie narzeka. Przyczytałeś, @2duduś, mitomanie...

f
fghj

likwidować natychmiast, a te infantylne nauczycielki mogą sobie zmienić pracę

2duduś

A pis zauważył ze mamy za dużo magistrów a dla"mitycznej" armii potrzebni są co najwyżej po zawodówce .

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3