PiS uważa Trybunał Konstytucyjny za mur na drodze do IV RP. Nie chodzi o wybór własnych sędziów

Witold Głowacki
Andrzej Rzepliński, prezes Trybunału Konstytucyjnego, jest dziś kreowany przez PiS na wroga publicznego
Andrzej Rzepliński, prezes Trybunału Konstytucyjnego, jest dziś kreowany przez PiS na wroga publicznego Fot. Piotr Smoliński
Coraz mniejsze są szanse na kompromis wokół Trybunału Konstytucyjnego. PiS świadomie idzie na zwarcie, a celem tej konfrontacji jest nie tyle przeforsowanie wyboru własnych sędziów, co paraliż TK.

Według Prawa i Sprawiedliwości Trybunał Konstytucyjny to instytucjonalny główny hamulcowy powtórnej próby budowy IV RP. Natomiast prezes Trybunału Andrzej Rzepliński jest kreowany na wręcz wroga publicznego. Właśnie dlatego konflikt o Trybunał Konstytucyjny osiągnął już temperaturę wrzenia. I wcale niekoniecznie musi się zakończyć wiążącym i uznawanym przez wszystkie strony sporu rozstrzygnięciem.

Bitwa o Trybunał Konstytucyjny | Komentarze polityków i ekspertów

Źródło: TVN24/x-news

W czwartek Trybunał Konstytucyjny ma się zająć skargami dotyczącymi nowelizacji ustawy o Trybunale uchwalonej w czerwcu przez PO i PSL. Z kolei 9 grudnia Trybunał ma rozstrzygać o nowelizacji uchwalonej przed nieco ponad tygodniem przez posłów PiS i Kukiz’15.

Ale Prawo i Sprawiedliwość nie zamierza na to czekać. Już w środę podczas posiedzenia Sejmu chce wybrać pięciu nowych członków Trybunału Konstytucyjnego w oparciu o przegłosowane w zeszłym tygodniu uchwały „stwierdzające nieważność” wyborów dokonanych przez PO i PSL pod koniec ubiegłej kadencji. Chodzi o to, by wybór został przeprowadzony jeszcze przez rozprawą Trybunału.

Batalia o Trybunał Konstytucyjny ma swój początek w nowelizacji ustawy o TK przegłosowanej przez PO i PSL 25 czerwca. Sejm zaostrzył wówczas wymagania wobec przyszłych członków TK, zarazem jednak przyjęto także poprawkę, w ramach której wszyscy nowi członkowie TK w miejsce tych sędziów, których kadencja upływa w trakcie roku 2015, mieli zostać wybrani w ciągu 30 dni. W trakcie roku 2015 kadencja kończyła się zaś lub skończy łącznie pięciu sędziom TK. Problem w tym, że trzem w trakcie poprzedniej kadencji Sejmu, a dwóm już w obecnej. Gdyby więc nie nowelizacja z czerwca, poprzedni Sejm mógłby wybrać tylko trzech nowych sędziów. Kolejnych dwóch wybierałby już nowy Sejm.

Początkowo zastrzeżenia PiS ograniczały się właśnie do kwestii wyboru tych dwóch członków TK, których kadencja kończyła się już po upływie kadencji poprzedniego Sejmu. W ostatnich dniach poprzedniej kadencji PiS złożył dotyczącą właśnie tego skargę do Trybunału Konstytucyjnego, następnie jednak skargę wycofał.

W nowym już Sejmie PiS zabrał się do Trybunału Konstytucyjnego w ekspresowym tempie. Najpierw przegłosowano kolejną nowelizację ustawy o TK. Tydzień później przeprowadzony został manewr z pięcioma uchwałami. Do tego momentu wydawać się mogło, że celem PiS jest przede wszystkim wprowadzenie do Trybunału Konstytucyjnego pięciorga „własnych” sędziów w miejsce wszystkich tych, których wybrał Sejm poprzedniej kadencji.

Ale dziś coraz więcej wskazuje na to, że realną stawką tej gry - i celem PiS - może być paraliż Trybunału Konstytucyjnego przez doprowadzenie do sytuacji, w której wybór pięciorga sędziów zostanie zdublowany. Być może dopiero to byłoby zadowalającym dla PiS i Jarosława Kaczyńskiego wynikiem gry wokół TK.
Bo przecież w oczach polityków Prawa i Sprawiedliwości Trybunał Konstytucyjny to ostatni bastion III RP. I instytucja skomponowana celowo tak, by blokować działania nowego rządu. - Trybunał Konstytucyjny ma słabą legitymację, jest organizmem politycznym, ale - co gorsze - w dzisiejszych realiach jest też organem partyjnym, a to trzeba ograniczyć. Jeśli tak będzie dalej, powstanie sytuacja fatalnie wpływająca na stan państwa. Musimy to rozwiązać w interesie polskiej demokracji - mówił w ubiegłą środę w TV Republika Jarosław Kaczyński.

Szef PiS określił sąd konstytucyjny mianem „organu partyjnego”. Ale jeszcze dalej niż Kaczyński posuwają się inni ważni politycy tej partii. - PO i PSL zmieniły prawo po to, żeby taki, a nie inny cel polityczny uzyskać. Żeby opanować Trybunał na przyszłość, uniemożliwić kolejnemu parlamentowi wybór nowych sędziów. Aby mieć pewność, że się będzie dysponowało pakietem kontrolnym w TK i będzie można blokować wszelkie ustawy, które nowa większość parlamentarna będzie przyjmować - mówił w niedzielę w Polskim Radiu Jacek Sasin z PiS. Rzeczywiście - część polityków PiS rzeczywiście uważa, że Trybunał Konstytucyjny stanowi instytucjonalne zagrożenie dla ich programu. I że będzie aktywnie działał na rzecz blokowania ustawowych zmian wprowadzanych przez PiS.

Dowodzenie, że TK ma charakter partyjny, nie przeszkadza politykom Prawa i Sprawiedliwości w formułowaniu pretensji o niedostatek reprezentacji w TK polityków „naszej opcji”.

- Nic nie stało na przeszkodzie temu, by byli wybierani członkowie Trybunału Konstytucyjnego z różnych opcji w ciągu tych ośmiu lat. Ale nie został wybrany ani jeden z naszej opcji, chociaż reprezentowaliśmy przez cały czas bardzo poważną część społeczeństwa - mówił sam Jarosław Kaczyński w czwartek w Polsat News.

Początkowo PiS domagał się ponownego wyboru dwóch sędziów. Potem pięciu. Dziś chce zablokować TK

W prawicowych mediach trwa kampania dezawuowania zarówno samego Trybunału, jak i jego sędziów. Prezes Trybunału Konstytucyjnego Andrzej Rzepliński stał się według polityków PiS i prawicowych publicystów kandydatem na wroga publicznego numer jeden. Sprzyjające PiS portale i tygodniki przypominają, że Trybunał Konstytucyjny został wprowadzony do systemu prawnego w czasach generała Jaruzelskiego. I prześcigają się w wyliczaniu, którzy z obecnych sędziów TK mieli w życiorysie dłuższy lub krótszy epizod z przynależnością do PZPR.

Opozycja zdaje się coraz mocniej zdeterminowana do obrony TK. Ale politycy PiS nie wydają się tym szczególnie przejęci. - Powołajcie sobie Trybunał Konstytucyjny na uchodźstwie, bo widzę, że do tego to teraz zmierza, żeby tworzyć alternatywne ośrodki władzy - rzucił w niedzielę w programie „7 dzień tygodnia” w Radiu Zet poseł PiS Jacek Sasin. Nie da się wykluczyć, że ostateczny efekt gry wokół Trybunału będzie w pewnym sensie zbliżony do wizji Sasina - za sprawą kontrowersji wokół wyboru (i ważności tego wyboru) nowych członków TK powstać może bowiem sytuacja, w której niezwykle łatwo byłoby o kwestionowanie orzeczeń TK.

- Damy radę - mówił tuż po nowelizacji przez PiS ustawy o TK Andrzej Rzepliński. Trudno o pewność, czy i dziś prezes Trybunału byłby się gotów o to zakładać.

Wideo

Materiał oryginalny: PiS uważa Trybunał Konstytucyjny za mur na drodze do IV RP. Nie chodzi o wybór własnych sędziów - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 24

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

M
M-19 Hellcat

Niech sobie poszukają uczciwej roboty .

P
Paweł

Tylko na tyle Cię stać, na hejt. Współczuję. I, nie zniżę się do Twojego poziomu.

P
Paweł

A, kto miał tworzyć projekt ustawy? Prosty lud?

G
Gość

POnioSOM PO SMIERCI =SONT POstaTECZNY BOGA LEMIngoRATU LIBER TUSSAKA .

p
pręgierz

czas na wyczyszczenie tej „stajni Augiasza”.

P
Piotr Lisiewicz, GPC

""Sędziowie nie są świętymi krowami, ale nawet ostra ich krytyka powinna być uczciwa. Poseł PiS-u Stanisław Piotrowicz przesadził. Jego ostatni atak pełen jest niesprawiedliwych uogólnień. „Sądy i sędziowie zbierają więcej ocen negatywnych niż pozytywnych w badaniach opinii publicznej. Media informują o wcale licznych – jak na profesję ludzi o nieskazitelnych charakterach – aferach korupcyjnych, pijanych sędziach w gmachach sądów i pijanych sędziach za kierownicą samochodów, sędziach – sprawcach przestępstw pospolitych. Co do części tych afer dotychczasowe mechanizmy ustawowe korekcyjne są bezradne wobec siły układu, wobec przejawów demonstrowanej publicznie mentalności oblężonej twierdzy najważniejszych struktur naszego sądownictwa”. I znowu tropienie układu! A tak na koniec dla lemingów: to był cytat z artykułu… prof. Andrzeja Rzeplińskiego, opublikowanego w „Gazecie Wyborczej” w 2004 r. Krytykował on wówczas sądy ostrzej niż „Gazeta Polska”, bo chciał zostać rzecznikiem praw obywatelskich. PiS wolał jednak śp. Janusza Kochanowskiego, więc Rzepliński w odwecie dał się wynająć układowi i mówi dziś rzeczy całkowicie przeciwne."

m
makaron530

Tak zacni ludzie( jak przedstawiż ), a jednak tworzenie ustawy dla siebie, dla instytucji w której się prezesuje, orzekanie o jej zgodności jednocvześnie, to dyskwalifikacja bez wzgledu na zasługi i wiedzę

m
makaron530

Autor zapomniał, dopisze ja. W czwartek ta zacna instytucja będzie rozpatrywać zgodność z konstytucją ustawę własngo współautorstwa. To nie jest demokracja, to super exkra demokracja według Marxa i Lenina. Najprostszy sposób, to zlikwidować tę postkomunistczną instytucję.

G
Gaweł

Nie pij tyle i zmień lekarza bo ten obecny ciebie oszukuje co do twojego zdrowia psychicznego.

P
Paweł

Trybunał Konstytucyjny się obroni. Przeraża mnie jednak ta ilość hejtów. Ich treść wskazuje, że piszą sami ci, co nie mają pojęcia o prawie, porządku prawnym, systemie prawnym, ustroju sądownictwa, czy wreszcie czym jest sąd konstytucyjny i co się ostatnio wydarzyło. W TK zasiadają aktualnie najtęższe umysły prawnicze w Polsce. W szczególności, sędzia z WPiA UAM - największa znawczyni prawa konstytucyjnego i teorii prawa, w tym zasad legislacji. Możecie tym prawnikom tylko się kłaniać, a nie rzucać kłody pod nogi. To nie jest trybunał ludowy.

G
Gość

Każdy wie,że grono sędziowskie było wybrane stronniczo pod ówczesne PO. I nigdy nie będą obiektywni ,trzeba po prostu ich zmienić. Kluby parlamentarne miały szansę (wszystkie) wystawić swojego kandydata...Jeśli nie chcą to Prezydent wybierze . PROSTE

I
Igor Wojtczak

Zera z platformy miały społeczeństwo w d****. Nie można kupić niektórych leków bo są gnidy, które prowadząc hurtownie farmaceutyczne sprzedają leki zagranicę. Mam nadzieje, że PiS będzie im odbierał pozwolenia na działalność gospodarczą.

n
nie czekac natychmiast

Proponuje rydzyka na przewdniczacego zastepca pawlowicz bedzie mikado luxtorpeda!

B
Berbla

Nie win tych wszystkich, którym gromada PO w ich głowach nie zamieszała, którzy nie zostali przez PO zrobieni
na szaro i w bambuko. I zacznij pisać w końcu coś innego, bo prymitywne wlepki stały się nudne i nie rajcują,
a przynajmniej mnie!

B
BiBa

•PiS ma jedynie na uwadze naprawę prawa, które zostało przez ferajnę PO zdewastowane, i mało kto ma wątpliwości
•PO & Co - pod dyrygenturą: GW & Co, TVP, a po części TVN & Co - mają na celu jazgot i dzielenie społeczeństwa

Jednocześnie, uznając, że tym wszystkim nadają sobie jakiejś ważności, a co jest przecież totalną bzdurą! Owe organy,
ustawicznie wrzeszczące i na władzę PiS pałające, właśnie PiSwi, nomen est omen, jego władzę wyraźnie wcmacniają!
PiS dzisiaj ma już 45%, a nie wyborcze 36%. Czyli, niech dalej wrzeszczą, a może i ktoś ich posłucha. Albo, może być
tak, iż społeczeństwo tak się wnerwi i PiS uplasuje na wyniku 310 posłów. Ale wymienieni i wtedy jęczeć nie przestaną!

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3