PKP: Zwrot biletu? Złóż reklamację i czekaj 30 dni

Justyna Lewandowska
Chcesz zwrócić niewykorzystany bilet kolejowy? Jeśli nie trafisz do dobrej kasy, na gotówkę poczekasz 30 dni – o ile reklamacja będzie uznana. Pasażerowie muszą wykazać się niesamowitą cierpliwością i dobrą znajomością spółek działających na rynku kolejowym, bo... co spółka, to obyczaj.

Nasza Czytelniczka w niedzielne popołudnie jechała pociągiem na trasie Konin - Poznań. W Koninie, w kasie PKP Intercity, kupiła bilet Przewozów Regionalnych. Okazało się, że pociąg ma 15 minut opóźnienia. W tym czasie na stację podjechał pojazd Kolei Wielkopolskich.

- Wsiadłam do tego pociągu, który przyjechał wcześniej. Kupiłam kolejny bilet i poprosiłam o opisanie niewykorzystanego. Opisany bilet zawsze był podstawą do zwrotu pieniędzy. Kierownik pociągu Kolei Wielkopolskich poinformował mnie, że otrzymam zwrot gotówki w kasie na poznańskim dworcu – opowiada pani Anna.

Kiedy nasza Czytelniczka dotarła do Poznania, udała się do jedynego otwartego okienka, w ponad półmilionowym mieście, kasy PKP Intercity. Tam okazało się, że nie może dostać gotówki za niewykorzystany bilet, bo ma bilet Przewozów Regionalnych, a nie Intercity. Pasażerka może domagać się zwrotu pieniędzy, składając reklamację. Rozpatrywanie trwa 30 dni.
- Pierwszy raz spotykam się z taką sytuacją, chociaż wielokrotnie zwracałam bilety. Kiedy były opisane przez kierownika pociągu, jako niewykorzystane, nie było problemu, dostawałam gotówkę od ręki, chociaż kwota była pomniejszona o 15% – mówi pani Anna.

Jak wyjaśnia rzecznik Przewozów Regionalnych, Marta Milewska, zwrot gotówki byłby możliwy, gdyby nasza Czytelniczka udała się do kasy PR. Niestety, nikt nie udzielił jej takiej informacji.

- Kiedy chciałam uzyskać jakieś szczegółowe informacje, co mogłabym zrobić, nikt nie chciał mi pomóc. Wręczono mi wniosek reklamacyjny, miałam go wypełnić i wysłać do Warszawy, na adres PKP IC. Poszłam do kasy na starym dworcu, tam już nie kazano mi wysyłać wniosku, tylko przyjęto go od ręki. Teraz pozostaje czekać 30 dni na rozpatrzenie reklamacji – mówi pani Anna.
- Mój bilet kosztował kilkanaście złotych, ale pasażerowie, którzy chcą zwrotu pieniędzy za droższe bilety, mogą być niemile zaskoczeni. Skąd mamy wiedzieć, która kasa należy do którego przewoźnika? - dodaje.

O 22 na poznańskim dworcu czynne są tylko kasy PKP Intercity. Bilety Kolei Wielkopolskich i Przewozów Regionalnych można kupić w biletomatach.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
mm

Treść komentarza: pisz do UTK.

n
niezadowolony pasażer

Moja reklamacja jest już rozpatrywana 40 dni, czyli o 10 dni dłużej niż deklaruje przewoźnik. Niestety nikt nie potrafi udzielić informacji z kim powinnam się w tej sprawie kontaktować, ani kiedy otrzymam zwrot pieniędzy.
Niestety PKP to spółka która pomimo świetnych reklam i w zasadzie monopolu na te usługi jest niekompetentna i uważam że nie dba o dobro klienta.
A klient ze nie ma dużego wyboru co do przewoźników, musi z niego korzystać.

Szkoda ze takie historie dzieją się w naszym kraju.

Dodaj ogłoszenie