Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

PKS Poznań zawiesi wszystkie kursy od lipca? Burmistrzowie protestują

Błażej Dąbkowski
Samorządowcy z Wielkopolski otrzymali od władz Poznania ultimatum. Twierdzą, że mają 10 dni na znalezienie w budżetach swoich gmin pieniędzy na ratowanie PKS Poznań. Jeśli tego nie zrobią spółka zawiesi z końcem czerwca wszystkie kursy.
Samorządowcy z Wielkopolski otrzymali od władz Poznania ultimatum. Twierdzą, że mają 10 dni na znalezienie w budżetach swoich gmin pieniędzy na ratowanie PKS Poznań. Jeśli tego nie zrobią spółka zawiesi z końcem czerwca wszystkie kursy. Łukasz Gdak
Samorządowcy z Wielkopolski otrzymali od władz Poznania ultimatum. Twierdzą, że mają 10 dni na znalezienie w budżetach swoich gmin pieniędzy na ratowanie PKS Poznań. Jeśli tego nie zrobią spółka zawiesi z końcem czerwca wszystkie kursy.

W poniedziałek prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak spotkał się z pracownikami PKS Poznań, by zakomunikować, że sytuacja finansowa spółki jest bardzo zła. Urzędnicy przedstawili pracownikom dwa możliwe scenariusze dla firmy.

Czytaj więcej: Władze miasta zlikwidują spółkę PKS Poznań? Pojawiają się trzy propozycje

Pierwszy zakładał przekazanie spółki samorządowi województwa (wicemarszałek Wojciech Jankowiak już odrzucił taką możliwość), drugi - podział majątku PKS między MPK i ZKZL. Podczas spotkania pojawił się też pomysł utworzenia spółki pracowniczej.

Według prezydenta Jaśkowiaka do funkcjonowania przewoźnika powinny się też dorzucić wielkopolskie samorządy, których mieszkańcy korzystają z usług PKS Poznań. Spotkanie z burmistrzami i starostami zaplanowano na czwartek. Sami zainteresowani dowiedzieli się o nim zaledwie dwa dni wcześniej.

– Już sam sposób, w jaki nas o tym poinformowano, był żenujący – komentuje wiceburmistrz Obornik Piotr Woszczyk. – Forma zaprezentowania sytuacji w PKS Poznań nasuwa jeden wniosek: Poznań zdecydował o likwidacji przewoźnika, a w czwartek jedynie potrzebował legitymacji, by w mediach przedstawić fikcyjny zamiar ratunku firmy. Zaproszono nas, by obciążyć samorządowców winą za stan finansowy spółki i rzekomym brakiem działań ze strony gmin ościennych. Było to pierwsze i jedyne spotkanie w tym temacie – dodaje.

Czytaj też: Poznań: Marszałek województwa nie chce przejąć PKS Poznań. Co dalej z przewoźnikiem?

Podczas prezentacji kondycji finansowej miejskiej spółki, podobnie jak jej pracownikom, przedstawiono dwa scenariusze na przyszłość. Następnie, jak twierdzi burmistrz Grodziska Wielkopolskiego Piotr Hojan, miejscy urzędnicy dali samorządowcom ultimatum.

– Jeśli gminy nie będą współpracowały, prezydent Jaśkowiak chce przedłożyć podczas sesji rady miasta uchwałę, która doprowadzi do likwidacji PKS – mówi.

Ma się tak stać 19 marca, a zatem gminy otrzymały 10 dni na szukanie środków mających ratować spółkę. Zgodnie z zapowiedziami urzędników, jeśli samorządy nie zaczną partycypować w utrzymaniu PKS-u, od 1 lipca mają zostać zlikwidowane wszystkie połączenia przewoźnika.

– Postawiono nas w bardzo niewygodnej sytuacji. Nie wyobrażam sobie, jak w tak krótkim czasie mam przekonać radnych do ewentualnych zmian w budżecie gminy. Nie przedstawiono nam także pomysłu, w jaki sposób to robić i ile będzie to nas kosztować – głowi się P. Hojan.

Czytaj też: PKS Poznań: Wojewoda Zbigniew Hoffmann krytykuje pomysł likwidacji miejskiej spółki

Co na to poznański magistrat? Dyrektor Biura Nadzoru Właścicielskiego Beata Kocięcka tłumaczy, że trakcie ostatnich 8 lat spółka na finansowanie nierentownych przewozów autobusowych przeznaczyła 30 mln zł.

- Na spotkaniu przedstawiono możliwość nieodpłatnego przekazania przez Poznań akcji spółki marszałkowi województwa wielkopolskiego, innej jednostce samorządu terytorialnego, jak również zbycie składników majątku - autobusów - gminom, czy powiatom na ich wniosek przy zapewnieniu przejścia kierowców w drodze porozumienia pracodawców – mówi Kocięcka. Dodaje też, że informacje dotyczące wielkości dofinansowania zostaną rozesłane gminom w poniedziałek.

Przypomnijmy, że w 2015 r. ratowania spółki podjął się powiat poznański. Zapraszano wtedy do rozmów starostów ościennych powiatów, ale żaden z nich nie był zainteresowany współfinansowaniem.

– Z naszych wyliczeń wynika, że 80 miejscowości w powiecie poznańskim nie ma dostępu do transportu publicznego. Możemy pomóc PKS Poznań, ale na pewno nie przejmiemy spółki – tłumaczy Tomasz Łubiński, wicestarosta poznański.

Zobacz też:

Poród na przystanku, pasażer, który wsiadł do tramwaju obłożony cebulą, bo słyszał, że w czasie mrozów trzeba ubierać się "na cebulkę", szaleniec porywający autobus - w dziejach MPK nie brakuje zdarzeń czasem śmiesznych, czasem wzruszających, a czasem strasznych. Zobaczcie w galerii 15 nietypowych zdarzeń, do których doszło w tramwajach, autobusach i na przystankach ----->

15 nietypowych zdarzeń, które spotkały pasażerów MPK Poznań

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wideo
Wróć na gloswielkopolski.pl Głos Wielkopolski