Plac Wielkopolski bez tramwajów, a samochody pod ziemią

Karolina Koziolek
Plac Wielkopolski.
Plac Wielkopolski.
W najbliższych dniach radnych czeka uchwalenie nowego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla placu Wielkopolskiego. Zmiany jakie wprowadza nowy dokument w pierwszej kolejności dotyczą podziemnego parkingu. Urbaniści przewidują, że z płyty placu zupełnie znikną samochody. Pod targowiskiem może powstać nawet kilkukondygnacyjny parking.

Plan przewiduje także, że po placu Wielkopolskim przestaną jeździć tramwaje (chociaż tory pozostaną). Zamiast przez plac tramwaje miałyby jeździć od placu Cyryla Ratajskiego dalej ul. Młyńską i Solną aż do Garbar. Torowisko na placu ma pozostać, pełniłoby funkcję alternatywną w razie awarii.

Na tę inwestycję miasto jak na razie nie ma jednak pieniędzy. - I może dobrze, bo nie są z tego powodu zadowoleni mieszkańcy placu - mówi Andrzej Rataj z Rady Osiedla Stare Miasto. - Choć przeszkadza im huk, szum i turkot tramwajów ważne jest dla nich, że mają bezpośredni dojazd i przystanek tuż pod domem. Przeniesienie trasy oznacza przystanek kilkadziesiąt metrów dalej - mówi radny i dodaje, że nie wyobraża sobie także tramwajów na ul. Młyńskiej, która jest bardzo wąska i pojawiłby się zapewne problem miejsc postojowych, dla osób chcących np. dojechać do sądu - Również mieszkańcy z Młyńskiej nie są zadowoleni z zapisów w planie miejscowym.

Na razie nie mają czym się martwić. Jak wiadomo pieniędzy miasto nie ma, a i tak priorytetem jeśli chodzi o ruch tramwajowy w mieście jest budowa torowiska na ul. Ratajczaka, a dopiero potem gdziekolwiek indziej.

Dużo bardziej prawdopodobny jest za to parking podziemny.

- Musi się znaleźć jednak inwestor - mówi Andrzej Rataj. - Podobnie czekamy na placu Bernardyńskim, jednak w przypadku Wielkopolskiego sytuacja jest lepsza, bo plac jest większy, zatem budowa parkingu jest bardziej opłacalna.

Wyjazd z parkingu miałby się znaleźć albo od strony Archiwum Państwowego, albo od strony Prosiaczka. - Niezależnie od tego chcemy zwiększyć ilość zieleni na placu - tłumaczy Jędrzej Cesar z MPU, autor planu. - Drzewa miałyby się znaleźć wzdłuż archiwum aż do ul. 27 Grudnia. Plan dopuszcza zieleń także wokół całego placu - tłumaczy urbanista.

MPU chce także aby plac mimo istniejącego tam targowiska miał szansę pełnić również swoją pierwotną funkcję, czyli aby odbywały się tam koncerty, czy przedstawienia teatralne np. w ramach Festiwalu Malta.

- Dlatego warto aby stragany były łatwe i szybkie w demontażu - tłumaczy Jędrzej Cesar. - Opcji jest wiele, a jedna z nich to stargany na kółkach. W ten sposób mogłyby być szybko przewożone windą do podziemnego parkingu. Koncepcja MPU nie przewiduje jednak aby były codziennie chowane, czego obawiali się handlowcy, ale wyłącznie przy okazji imprez - dodaje. Nowy wzór straganów będzie obowiązywał dzierżawcę terenu, spółkę Targowiska, jednak dopiero po 2020 r.

Pod obrady Komisji Polityki Przestrzennej nowy plan miejscowy trafi 14 listopada.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

j
jur
bardzo popieram!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
c
co ja tutaj robię?
W obecnych warunkach nie czas na ekstrawagancje i kontynuowanie chaotycznego rozwoju miasta. Fakt, że Miasto zarzuciło już (i słusznie) hasło: "Poznań tu warto żyć", ale to jeszcze nie powód, żeby kompletnie lekceważyć potrzeby mieszkańców. Dynamiczny rozwój Naramowic ogranicza się do kolejnych pozwoleń na budowę - bez głowy i planu: domy jednorodzinne przeplatają sie z blokowiskami. Przejazd Naramowicką (między Lechicką a torami kolejowymi) w godzinach szczytu zajmuje nawet 45 minut, a oni kombinują co zrobić z placem Wielkopolskim?
N
Naramowiczanka
Zostawcie Plac Wielkopolski. ŻĄDAMY wybudowania ul. Naramowickiej.
k
klient
Pod ziemię to powinny pójść stragany... Ten rynek jest najdroższy ze wszystkich poznańskich rynków, a ceny 'regulowane' są w sposób półmafijny. Tak - wiem: jak mi się nie podoba, to mogę tam nie kupować. I tak też czynię.
Dodaj ogłoszenie