Pobicie kierowcy MPK Poznań. Jeden ze sprawców to 46-latek z przeszłością kryminalną. Został już przesłuchany

Alicja Durka
Alicja Durka
Justyna Piasecka
Justyna Piasecka
Do pobicia kierowcy autobusu MPK Poznań doszło 27 października. Jeden z dwóch napastników został schwytany przez policję.
Do pobicia kierowcy autobusu MPK Poznań doszło 27 października. Jeden z dwóch napastników został schwytany przez policję. Waldemar Wylegalski
Udostępnij:
Kierowca poznańskiego MPK, który został zaatakowany przez agresywnych mężczyzn, stając w obronie jednego z pasażerów, przebywa na obserwacji w szpitalu. Policja schwytała jednego ze sprawców. To 46-latek z przeszłością kryminalną, który został już przesłuchany. Decyzją sądu otrzymał trzymiesięczny areszt tymczasowy. Drugi napastnik wciąż jest poszukiwany.

Do zdarzenia doszło w środę, 27 października około godziny 18 w autobusie linii nr 169 na Naramowicach między przystankami Łużycka a Sarmacka. Jak ustaliła poznańska policja, dwaj agresywni mężczyźni, którzy przebywali w pojeździe zachowywali się głośno oraz spożywali alkohol. Jeden z pasażerów miał zostać uderzony przez jednego z nich.

- Jeden z pasażerów poprosił kierowcę o pomoc. Kiedy ten zainterweniował, wówczas mężczyźni zareagowali agresywnie i pobili kierowcę

- relacjonowała Marta Mróz z Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu.

Kierowca został pobity i poturbowany przez agresorów. Został zabrany do szpitala. Jak poinformowała Agnieszka Smogulecka, rzecznik MPK w Poznaniu, lekarze podjęli decyzję, aby pobity kierowca pozostał jeszcze w szpitalu na obserwacji.

Mężczyzna, który pobił kierowcę MPK został przesłuchany. To 46-latek z przeszłością kryminalną

Po zdarzeniu policja zabezpieczyła nagrania z kamer monitoringu znajdującego się w autobusie i opublikowała fragment w sieci. Już następnego dnia, około godziny 18 zatrzymany został jeden ze sprawców. Nadal trwają poszukiwania drugiego.

Zgodnie z zapowiedziami, 46-latek został przesłuchany w sobotę.

- Mężczyzna został przesłuchany, usłyszał zarzuty pobicia, a decyzją sądu otrzymał trzymiesięczny areszt tymczasowy. Czyn miał charakter chuligański, więc czyn może być zagrożony wyższą karą

- informuje Marta Mróz z poznańskiej policji.

Do incydentu odniosły się władze miasta.

- Chciałbym wyrazić wielki szacunek i wsparcie dla kierowcy autobusu, który został brutalnie pobity po tym, jak stanął w obronie zaatakowanego przez grupkę pijanych osób pasażera. Za to, że nie pozostał obojętny i w sposób zdecydowany zareagował na krzywdę drugiego człowieka, płacąc za to wysoką cenę. Policja szuka sprawców. Liczę, że zostaną szybko namierzeni i poniosą dotkliwą karę

- napisał na Facebooku Jacek Jaśkowiak, prezydent Poznania.

Z kolei jego zastępca, Mariusz Wiśniewski zwrócił uwagę na postawę kierowcy, który „nie zostawił pasażerów bez pomocy”.

- MPK jest w kontakcie z naszym pracownikiem, który jest w tej chwili hospitalizowany. Niech wszyscy na przyszłość wiedzą, że dzięki m.in. monitoringowi w naszych pojazdach, nikt nie pozostanie bezkarny

- podkreślił Wiśniewski.

Pobicie kierowcy MPK w Poznaniu: Słowa wsparcia od koleżanek i kolegów

Jak podali pracownicy poznańskiego MPK to wydarzenie nimi wstrząsnęło.

- Wszyscy trzymamy za niego (red. kierowcę) kciuki i życzymy mu dużo zdrowia. Zaoferowaliśmy mu wszelką możliwą pomoc

- czytamy w poście.

Zapytaliśmy rzecznik MPK Poznań, Agnieszkę Smogulecką, czy są jakieś wytyczne dla kierowców, którzy spotykają się z agresywnymi pasażerami.

- W takich sytuacjach kierowca może skontaktować się z centralą nadzoru ruchu, poinformować o tym, co dzieje się na pokładzie i wtedy pracownicy centrali nadzoru ruchu dają mu wytyczne co do postępowania. Podejmują decyzję, co do dalszych działań i w razie potrzeby kontaktują się z właściwymi służbami

- wyjaśnia Smogulecka.

I dodaje: Oczywiście kierowca może też oceniając sytuację wyjść do pasażerów. Ten nasz kierowca na to rozwiązanie właśnie się zdecydował. Mamy też we wszystkich pojazdach przyciski antynapadowe, więc w sytuacji kiedy sam prowadzący pojazd czuje się zagrożony, może też skorzystać z tego rozwiązania, natychmiast jest łączony z centralą nadzoru ruchu. W tym przypadku kierowca nie skorzystał z przycisku, był poza kabiną, kiedy został zaatakowany.

Zobacz też: Policja i sanepid wzmagają kontrole:

Biuro Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji opublikowało raport "Wypadki drogowe w Polsce w 2018 roku". Dowiadujemy się z niego między innymi, na których drogach krajowych dochodzi do największej liczby wypadków i gdzie ginie najwięcej osób. W 2018 roku na tych drogach doszło do 7 195 wypadków, w których zginęło 957 osób, a rannych zostało 9 175 osób. Sprawdź 10 najbardziej niebezpiecznych dróg krajowych w Polsce.Przejdź dalej --->

10 najbardziej niebezpiecznych dróg w Polsce. Tu było najwię...

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie