Początek sezonu żużlowego zgodnie z planem, czyli na początku kwietnia. Działacze z czarnego sportu nie biorą innego wariantu pod uwagę

Radosław Patroniak
Radosław Patroniak
„Tęsknicie za wizytą na Smoczyku? Nowy sezon za kilka tygodni i miejmy nadzieję, że z Wami na trybunach” – można było we wtorek przeczytać na Facebooku Fogo Unii Leszno. Dzień wcześniej pojawiły się informacje, że start sezonu we wszystkich ligach może być jednak zagrożony ze względu na pandemię. Działacze jednak stanowczo zaprzeczają.

„Tęsknicie za wizytą na Smoczyku? Nowy sezon za kilka tygodni i miejmy nadzieję, że z Wami na trybunach” – można było we wtorek przeczytać na Facebooku Fogo Unii Leszno. Dzień wcześniej pojawiły się informacje, że start sezonu we wszystkich ligach może być jednak zagrożony ze względu na pandemię. Działacze jednak stanowczo zaprzeczali.

Zobacz też: Poznańskie Skorpiony zakontraktowały ciekawych zawodników na kolejny sezon

– Chcemy jechać zgodnie z planem – mówi Piotr Szymański. – Kluby nie mogły zakładać, że kibice wejdą na stadiony. Mówiliśmy o tym już w listopadzie. Nie przez przypadek zasygnalizowaliśmy to przed okresem transferowym. Zrobiliśmy to, żeby każdy uwzględnił okoliczności i zbudował odpowiednio zespół. Wielu prezesów tak postąpiło i dlatego należy to uszanować – tłumaczył pochodzący z Poznania przewodniczący Głównej Komisji Sportu Żużlowego.
On też stwierdził, że widowisko żużlowe bez fanów traci na atrakcyjności, ale decyzja rządu o utrzymaniu ewentualnych obostrzeń nie będzie miała wpływu na terminarz rozgrywek.

– Nie ukrywam, że tęsknie za kibicami na trybunach i normalnością. Chciałbym do niej jak najszybciej wrócić i wierzę, że niebawem będzie to możliwe. Jeszcze raz jednak podkreślam, że nie ma na ten moment powodu, by mówić o opóźnieniu startu ligi. Zasady były znane – dodał Szymański.

Podobną opinię wyraził szef PGE Ekstraligi. – Nie ma tematu przesunięcia startu ligi. PGE Ekstraliga ma ruszyć zgodnie z planem. Każdy w listopadzie wiedział, w jakim miejscu jesteśmy. Nikt nie mógł przypuszczać, że kibice wejdą na stadiony – mówił Wojciech Stępniewski.

Rozgrywki eWinner 1. Ligi Żużlowej zainaugurowane zostaną w święta Wielkanocne, czyli w terminie 3-5 kwietnia. Na otwarcie czerwono-czarni z Gniezna (Start będzie występował w I lidze pod nową nazwą) zmierzą się na własnym torze z zespołem Orła Łódź. Tydzień później gnieźnianie rywalizować będą na wyjeździe w derbach Wielkopolski z Arged Malesa TŻ Ostrovia (ostrowianie w pierwszej kolejce pojadą w Bydgoszczy). W tej chwili nie są znane konkretne daty poszczególnych meczów w I lidze. Każda z kolejek rozłożona jest na trzy dni – sobotę, niedzielę i poniedziałek.

Tymczasem wszystkie kluby PGE Speedway Ekstraligi włączyły się w promocję Narodowego Programu Szczepień.

„Wszyscy pragniemy powrócić do normalności. Dlatego tak ważne jest, żeby przeciw COVID-19 zaszczepiło się jak najwięcej osób. Właśnie dlatego powstała kampania #SzczepimySię, która ma uświadamiać, informować i rozwiać wszelkie wątpliwości na temat szczepionki. Do skorzystania ze szczepień zachęcamy w telewizji, radiu, Internecie oraz na ulicach miast w całym kraju” - napisali w specjalnym komunikacie przedstawiciele najlepszej żużlowej ligi świata.

Powoli ona budzi się już do życia, czego dowodem występy na Antypodach jednego z odkryć poprzedniego sezonu Australijczyka Jaimona Lidseya. Kilka dni temu na torze w australijskiej Mildurze rozegrano turniej o Puchar Phila Crumpa. Zwycięzcą zawodów został Rayan Douglas, który tylko raz musiał uznać wyższość rywali, a konkretnie Lidseya. Dla reprezentanta mistrzów Polski zawody układały się bardzo pomyślnie. Z dorobkiem 14. punktów awansował do półfinału. Niestety został z tego biegu wykluczony i ostatecznie zakończył rywalizację na ósmym miejscu. Dobre piąte miejsce zajął reprezentant Metaliki Recycling Kolejarza Rawicz – Matthew Gilmore.

Ekipa z Rawicza to nie jedyny zespół z Wielkopolski w II lidze. W akcji zobaczymy bowiem po raz kolejny poznańskie „Skorpiony”. W I kolejce SpecHouse PSŻ zmierzy się na wyjeździe z niemiecką drużyną Wolfe Wittstock. W poprzednim sezonie było tak samo, z tą różnicą, że gospodarzem pierwszego meczu byli poznaniacy. Miejmy nadzieję, że tym razem spotkanie odbędzie się bez perturbacji. Pół roku temu na Golęcinie kibice zobaczyli tylko próbę toru, bo niektórzy z gości przyjechali do Poznania bez... licencji.

Interesujesz się sportem? Tu znajdziesz najciekawsze, najnowsze, najważniejsze informacje:
Interesujesz się sportem? Tu znajdziesz najciekawsze, najnowsze, najważniejsze informacje

Chcesz skontaktować się z autorem informacji? r.patroniak@glos.com

Paulo Sousa nowym trenerem polskiej kadry

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie