Podhale: Właściciele psów z Poronina boją się o swoje pupile. Ktoś strzela z wiatrówki do czworonogów

Tomasz Mateusiak
Tomasz Mateusiak
Na zdjęciach widzimy Mańka przed postrzeleniem i już po nim...
Na zdjęciach widzimy Mańka przed postrzeleniem i już po nim...
- Jakim trzeba być człowiekiem by strzelić, nawet z wiatrówki do psa - kręci głową z niedowierzaniem pani Zofia, mieszkanka Poronina. Kobieta jest właścicielką psa - Mańka - który wczoraj (środa 3 lipca) przed południem został przez nieznanego sprawcę postrzelony w łapę. Jak twierdzą miejscowi lekarze weterynarii i obrońcy zwierząt to nie pierwszy taki przypadek pod Tatrami.

- Maniek nie jest może rasowy, ale dla mnie to najpiękniejszy i najukochańszy zwierzak na świecie. Uwielbia wszystkich ludzi, nie jest groźny i do każdego się łasi - mówi kobieta. - Dlatego bardzo się zmartwiłam gdy dziś w środku dnia wrócił do domu i kulał na jedną łapkę. Wypuściłam go gdy poszłam po synów do przedszkola. Nie było mnie może z 40 minut i to w tym czasie nabawił się kontuzji.

Jak wyjaśnia mieszkanka Poronina, chwilę później do domu wrócił jej mąż i zabrał psa do weterynarza. W gabinecie doktor obejrzał łapkę kundelka i stwierdził, że jest mocno poraniona. Co było tego przyczyną obaj mężczyźni dowiedzieli się dopiero gdy w gabinecie doktor wykonał zdjęcie RTG.

Wówczas w łapie psa wykryto... śrut z wiatrówki. Co gorsze utknął on tak głęboko w łapce pieska, że wyciągnąć go można będzie prawdopodobnie tylko podczas operacji. To przeciągnie cierpienia Mańka bo czeka go jeszcze długa rehabilitacja.

O sprawie nasza redakcja poinformowała już policję. Mundurowi przyznają, że to nie pierwszy podobny przypadek który miał miejsce nie tylko w Poroninie. Patrole prewencji obiecują bliżej przyjrzeć się problemowi i zapewniają, że ew. sprawca po złapaniu nie może liczyć na wyrozumiałość.

Za znęcanie się nad zwierzętami grozi do 3 lat więzienia. Co ważniejsze sądy na Podhalu coraz ostrzej podchodzą do tego typu przestępców i zasądzają wobec nich wyroki bezwzględnego więzienia.

FLESZ - Letnie upały. Jak reagować w razie udaru?

Wideo

Materiał oryginalny: Podhale: Właściciele psów z Poronina boją się o swoje pupile. Ktoś strzela z wiatrówki do czworonogów - Gazeta Krakowska

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Kobieta sama przyznała, że wypuściła psa. Czy był sam poza posesją właścicielki? Absolutnie nie bronię sprawcy, nikt nie powinien strzelać do psów.... Ale psy nie powinny biegać same poza miejscem zamieszkania.
G
Gość
Oczywiście że tacy debile powinni być karani bezwzględnie więzieniem. Może tam jak spotka swojego Adama to następnym razem pomyśli żeby coś złego zrobić zwierzeciu
A
Adolf.H.
Jebać, karać, nie wyróżniać takich skurwysynów!!! Skoro nie ma szacunku i empatii dla zwierzaków to człowiek dla takiego "człowieka" tym bardziej nie powinien mieć!!
Dodaj ogłoszenie