Podzielony brak zaufania

Monika Kaczyńska
Nie ma co udawać. Decyzja o tym czy całością składek emerytalnych ma zarządzać ZUS czy niewielką ich część przekazać w ręce OFE nie jest decyzją racjonalną. Nie była też taką dwa lata temu. I wtedy, i teraz odpowiedzialność za to, że o pieniądzach, które mają nam pozwolić przeżyć starość decydujemy niczym obstawiając w kasynie, spada na rządzących. To ich posunięcia sprawiają, że i te bardzo nieliczne składowe decyzji, które mogłyby być stałe zmieniają się .

CZYTAJ KOMENTOWANY TEKST

Podobnie jak wielu Polaków, gdy reforma emerytalna w 1999 roku wchodziła w życie byłam przekonana, że umawiam się z państwem na długie lata. Życie pokazało, że dla państwa zmiana reguł gry w trakcie gry to nic takiego. Majstrowanie przy wieku emerytalnym i składkach sprawiło, że umowy z państwem przestałam traktować jako niezmienne.

OFE za zarządzanie składkami kasowały jak za zboże. Myślę, że ci, którzy się na nie decydują im też nie ufają do końca. Ale państwu nie ufają bardziej.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie