Pogotowie dla Zwierząt: Zamiast ratować zwierzęta, działali wbrew prawu?

Norbert Kowalski
Norbert Kowalski
We wrześniu 2016 roku głośno było o akcji przedstawicieli Pogotowia dla Zwierząt, którzy odkryli, że poranione konie ciągnęły "Karawanę Miłosierdzia"
We wrześniu 2016 roku głośno było o akcji przedstawicieli Pogotowia dla Zwierząt, którzy odkryli, że poranione konie ciągnęły "Karawanę Miłosierdzia" Pogotowie dla Zwierząt
Stowarzyszenie Pogotowie dla Zwierząt, które było oskarżane o działania wbrew prawu i bezzasadne odbieranie zwierząt, ma zostać rozwiązanie. Taką decyzję podjął poznański sąd. Przedstawiciele stowarzyszenia już zapowiadają odwołanie od wyroku.

O kontrowersjach związanych ze stowarzyszeniem Prawo dla Zwierząt informowaliśmy jako pierwsi w połowie ubiegłego roku. Do największych przewinień miało dochodzić za czasów, kiedy prezesem stowarzyszenia był Grzegorz B.

Pogotowie dla Zwierząt zostało założone w grudniu 2001 roku. Przez pierwsze lata jego działalność nie budziła kontrowersji. Na przełomie lat 2003-2004 stowarzyszenie zaczęło organizować akcje odbioru zwierząt, które przebywały w niehumanitarnych warunkach i poszukiwać im zastępczego domu. O jego dokonaniach było coraz głośniej. Chociaż siedziba stowarzyszenia znajdowała się w Trzciance, podejmowało ono działania na terenie całej Polski, o których informowały też ogólnopolskie media.

Jednak kilka lat temu wokół stowarzyszenia zaczęły zbierać się ciemne chmury. W maju 2014 roku sąd cofnął stowarzyszeniu status Organizacji Pożytku Publicznego.

To tylko część artykułu. W serwisie Plus przeczytasz m.in. jaka była liista zarzutów starosty wobec stowarzyszenia. Dowiesz się też, jak bronią się władze Pogotowia dla Zwierząt.

Więcej: Sąd nakazał rozwiązać Pogotowie dla Zwierząt. Stowarzyszenie łamało prawo?

POLECAMY RÓWNIEŻ:

Park Wilsona: Zamontowano siedem budek dla wróbli oraz otwar...

ZOBACZ TEŻ: Jak romansują zwierzęta? Wiosna w zoo

Źródło: Dzień Dobry TVN

Wideo

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

B
Bolo
Pseudohodowlom odebrali stałe źródła dochodu w postaci psow w typie rasy, zaglodzonych, chorych i w odchodach. Nic dziwnego, ze starają się ukręcić bat na tych wspaniałych ludzi. Kazdy kto jest przeciwny Pogotowiu dla zwierząt jest ich oprawcą. Tyle.
F
Fanka Sowińskiej
Czym kieruje się Pani w swoim życiu? Nienawiścią? Czy może ma Pani zbyt dużo wolnego czasu? :-)
F
Fanka Sowińskiej
Panna Sowińska - tam gdzie temat B. tam i ona :-) powinna Pani pisać bajki dla dzieci, bo bardzo dobrze to Pani wychodzi
M
Maria Sowińska
Przepraszam za błąd w słowie DELEGALIZACJA
M
Maria Sowińska
Aby uciąć Państwa dyskusje i dywagacje przypomnę :wszyscy krzyczeli, że kłamie, ze znawiam sobie, że nie ma żadnej sprawy o delegalizację Pogotowia dla Zwierząt - DELEGALUIZACJA Pogotowia dla |Zwierząt STAŁA SIĘ F A K T E M. Krzyczał Kościński i wiele nawiedzonych którym Bielawski wyprał mózgi. Wyrok jest nieprawomocny ale fakty są mocne - jest to zorganizowana grupa z której Bielawski czerpie zyski, a nie pomaga zwierzętom. Ja już to udowodniłam i jest na to materiał i dowody - za interwencje - każdą brał kasę od 1500 Pln -2000 PLN Policzcie sobie 100 interwencji w miesiącu to 200.000 PLN a w roku ok 1000 to ile kasy??? zarabiał na naiwności ludzi, którzy zgłaszali takie interwencje + zbiórki na portalach. Bielawski jest udziałowcem wielu spółek i tam chowa kasę, ale już niedługo. Uprzedzałam wszystkich pisząc o tym a teraz zobaczymy jak będą piszczeli jak ABW będzie ich sprawdzać - Kuźwa Bielawski do roboty a nie życ na koszt ludzi.
P
PC
Slaweczek46 bardzo proszę o dowód, że Pogotowie sprzedawalo psy do Niemiec.
R
Roman
Pogotowie nie działało samo.Miało wiele kooperujących z nimi organizacji oficjalnych i nieoficjalnych.Pogotowie głownie prezentowało się zabierając zwierzęta ze zlych warunków.Wszyscy byli bardzo zadowoleni,czyli Pogotowie,dziennikarze, .......Jednak nigdy nie pokazywano gdzie po show akcji trafily zwierzęta,bo z reguły za zwierzeta mówią działacze organizacji "prozwierzęcych".Nikt nie pyta zwierząt,Może by tak dokladnie ustalić i pokazać je,nawet nie mówiące.Dobrze by było po prostu pokazać i to bez komentarza działaczy.Sądzę,że ci co zachwycali się akcjami bardzo by się zdziwili .Bo często trafiają w gorsze miejsca niż były,i to właśnie niestety w Polsce.Tymi miejscami są niestety wielokrotnie tragiczne krajowe schroniska ,hoteliki,i nie wiadomo co jeszcze.Czyli z deszczu pod rynnę.Sprzyja temu kumoterstwo różnych instytucji weterynaryjnych ,urzedów ,zapzryjażnionych lokalnych władz itp udających ,że nie widzą problemu i często po prostu odwracających "kota ogonem".Oglądając programy o rewelacyjnych wejsciach pogotowia ,oglądający widze uspakajali się i zadowoleni szli spać.Gorzej z "uratowanymi",czy szło by znależc chociaż ich kości?W Polsce nikt nie kontroluje jak działają pogotowia ,straże,i tym podobne tysiace organizacji.Polskie schroniska także bardzo czesto nie wpuszczają chcących chocby odnależc swoje zwierzę.Rzekomo dla bezpieczeństwa wchodzących.Nie pozwalają robić zdjęć.Dla czyjego bezpieczeństwa?Takie postepowanie jest bezprawne ale nie karane ,bo kto ma karać?Zaprzyjaznione instytucje ?.
s
slaweczek46
To tzw "Pogotowie Dla Zwierząt" jest w rzeczywistości organizacją mającą na celu wyłudzanie pieniędzy od wszystkich - od dobrych ludzi, od instytucji i od nabywców (tak, odebrane zwierzęta sprzedają do Niemiec) odebranych zwierząt. Ich metoda to znalezienie medialnie rokującego zwierzęcia/hodowli/zaniedbanego gospodarstwa. Zrobienie akcji przy współudziale mediów a potem wyłudzenie jak największej kwoty przy pomocy różnych portali zbiórkowych. Opisy na tych zbiórkach najczęściej daleko odbiegają od rzeczywistości, mają na celu poruszenie serc ludzi czułych na niedolę zwierząt. Na koniec zwierzęta te znikają - zrobiły swoje, mogą odejść. Dużo z nich sprzedawanych jest do Niemiec, dużo znika...
Z
Zorro
To b.dobra decyzja. Pan Bielawski i jego grupa prowadza podwojna dzialalnosc. Nielegalna ,- przejmowanie zwierzat tzn psow, koni, krow ...szczególnie rasowych i w dobrym stanie dla kasy i legalna dla lansu i sluszna zreszta rozbijanie pseudohodowli, i to nie za czesto bo psy w zlej kondycji wuec malo atrakcyjne by je szybko spraedac. A za interwencje p. Bielawski bral pieniadze , nawet jak di interwencji nie doszlo to pieniedzy nie zwracal.
Jego bliska wspolpracownica Beata Zolkiewska teraz gra role matki Teresy, prowadzi platny hotelik dla psow. Wycofala sie z oficjalnej wspolpracy bopoczula, ze grzeznie w blocie. Co nie znaczy, ze matka Teresa jest z potrzeby serca.....to raczej wyrachowanie.
g
galll
to najlepsza i najbrdziej skuteczna organizacja w Polsce! Są skuteczni i dlatego pseudchy i oprawcy składaja na nich skargi! Pogotowie jest i bedzie!
P
P.
Ciemne chmury?! Nie trzeba być znawcą, żeby zauważyć ile Pogotowie uratowało zwierząt, ile spraw wygrało! Może czas zastanowić się ilu weterynarzy powiatowych należałoby odwołać?
W jednym z reportaży mamy przykład, gdzie Pan inspektor nie widzi żadnych uchybień odnośnie prowadzenia schroniska pod Żyrardowem,
a zasłania się tym,że na to wszystko są dokumenty! Skandal! Człowiek czyni dobro to jest kopany po tyłku z zazdrości i nienawiści ludzi, czego nie do końca rozumiem i nawet nie chcę.

Wiem jedno - nie pozwolimy na rozwiązanie Pogotowia dla Zwierząt.
W
W koncu
Ile to mozna czekac by sprawiedliwosci stalo sie zadosc!!!!
Dodaj ogłoszenie