Polacy wybrali tańszy wypoczynek w kraju

Joanna PieńczykowskaZaktualizowano 
Polacy wybrali tańsze wakacje w Polsce
Polacy wybrali tańsze wakacje w Polsce POLSKA
Doskonała pogoda sprawiła, że w lipcu i sierpniu polskie kurorty oblegane były przez polskich turystów. Jednak tegoroczne obłożenie nie może przesłonić ciemnych chmur, które zbierają się nad polską branżą turystyczną.

Jeśli ktoś regularnie odwiedzał modne wakacyjne miejscowości - Władysławowo, Sopot, Międzyzdroje, Hel, Mikołajki, Mrągowo czy Zakopane - już na pierwszy rzut oka mógł stwierdzić, że wypoczywających było więcej niż w poprzednich latach. Wszędzie tłok, wszechobecne korki, zwłaszcza w weekendy i podczas głośnych masowych imprez i festiwali.

Wzrost zainteresowania wypoczynkiem w kraju potwierdzają pierwsze oficjalne statystyki. - Tylko w lipcu wpływy z opłaty miejscowej były o 26 proc. wyższe niż przed rokiem - wylicza Stanisława Chowaniec, naczelnik Wydziału Finansowo-Budżetowego Urzędu Miasta w Zakopanem.

Także z sondażu przeprowadzonego przez GfK Polonia wynika, że w tym roku Polacy wybrali urlop w kraju - spędziło go tutaj 60 proc. ankietowanych. Dla porównania: 16 proc. wyjechało za granicę, a 15 proc. spędziło go w obu miejscach. - Co ciekawe, 51 proc. ankietowanych oświadczyło, że gdyby nie miało żadnych ograniczeń, to i tak wybrałoby wakacje w kraju, a tylko 44 proc. wybrałoby zagranicę - mówi Maciej Siejewicz, rzecznik prasowy GfK Polonia.

Ożywienie na krajowym rynku turystycznym dostrzega też Instytut Turystyki. Po złym pierwszym kwartale, kiedy to liczba turystów spadła o kilkanaście procent w skali roku, drugi był już znacznie lepszy. - Z wstępnych szacunków wynika, że już w drugim kwartale krajowe wydatki Polaków na turystykę w kraju były na podobnym poziomie do ubiegłorocznego - mówi Witold Bartoszewicz, szef Zakładu Badań Statystycznych Instytutu Turystyki.

Przyczyn wzrostu popularności wakacji w Polsce jest wiele, ale jedną z najważniejszych jest słabość złotego wobec zachodnich walut. Podczas ubiegłorocznych wakacji kurs euro wahał się w granicach 3,2-3,4 zł, za dolara płaciliśmy zaledwie 2,1-2,3 zł. W tym roku za euro trzeba już zapłacić 4,2-4,4 zł, a za dolara ok. 3,0-3,15 zł.

Wzrost kursów zachodnich walut sprawił, że podrożały ceny zagranicznych wycieczek, znacznie wzrosły koszty pobytu za granicą, spadła opłacalność zakupów. Właśnie kursowymi zawirowaniami tłumaczą wzrost popularności polskich gór władze Zakopanego. - Niewątpliwie Zakopane i okoliczne miejscowości korzystają na tym, że na Słowacji od początku roku obowiązuje euro. Ci, którzy zwykle wyjeżdżali na drugą stronę granicy, w tym roku ze względu na ceny woleli zostać w kraju - mówi Ewa Matuszewska, rzecznik Urzędu Miasta w Zakopanem.

Ale słabość złotego to niejedyny powód. Wypoczynek w Polsce po prostu stał się modny. Nową modę lansują między innymi polskie gwiazdy. Popularna obecnie aktorka i piosenkarka Agnieszka Włodarczyk chwali się, że najlepiej wypoczywa w kraju, a dokładnie w nadmorskich Chałupach.
Zbigniew Zamachowski od lat widywany jest w okolicach nadmorskich Dębek, Wojciech Malajkat w Mikołajkach. Jak podaje portal Polki.pl, do fanek plaż w Międzyzdrojach należy Katarzyna Glinka, a Cezary i Edyta Pazurowie docenili zalety Nałęczowa. Z kolei portal We-dwoje.pl donosi, że na Mazurach wypoczywać będą m.in. Joanna Brodzik i Szymon Majewski. Także politycy, by zyskać przychylność wyborców, coraz częściej chwalą się, że wybierają wypoczynek w kraju. Wspomniany portal We-dwoje.pl opisuje warunki, w jakich prezydent wypoczywał w Juracie.

Nie wszędzie jednak frekwencja turystów była tak wielka. Wygrały miejscowości, które zadbały o dodatkowe atrakcje. - Na Mazurach najbardziej oblegane były te miejscowości, które wcześniej zadbały o to, aby turyści się nie nudzili - mówi Łukasz Kundzicz ze 160-pokojowego hotelu Zamek w Rynie, który tegoroczny sezon uważa za najlepszy w trzyletniej historii.

Oblegane jest Mrągowo, gdzie oprócz dorocznego zjazdu fanów muzyki country organizowane są m.in. festiwale kabaretowe i muzyki kresowej. Liczne festiwale muzyczne przyciągają także turystów do Sopotu. Z kolei magnesem Gdańska jest Jarmark Dominikański.

Jednak wszędzie - od Łeby, poprzez Mikołajki, aż po Zakopane - słychać, że kryzys sprawił, że turyści stali się bardziej oszczędni. - Turystów jest więcej, ale wydają mniej. Już nie przesiadują jak kiedyś w restauracjach, częściej grillują w ogródku - mówi mieszkaniec Mikołajek. Podobne spostrzeżenia ma Edyta Lange, właścicielka domu wakacyjnego z Odargowa koło Dębek. - Rzadziej kupują obiady, wolą zrobić je sobie sami. Także pobyty są krótsze, już nie 14 dni, ale siedem, czasem dziesięć - mówi Edyta Lange.

Ale restauratorzy i hotelarze sami są sobie winni. Jak wynika z danych GUS, ceny usług hotelarskich i gastronomicznych rosną szybciej niż inflacja: w lipcu były o 5 proc. wyższe niż przed rokiem, podczas gdy inflacja wyniosła 3,6 proc.

Józef Ratajski, wiceprezes Polskiej Izby Turystyki, obawia się jednak, że po wakacjach branża znów przeżywać będzie trudne chwile. - Wakacje rzeczywiście były bardzo dobre, ale pierwszych kilka miesięcy roku było tak fatalnych, że długo nie da się odrobić strat - mówi Józef Ratajski. Przypomina, że w pierwszym kwartale liczba zagranicznych turystów spadła o blisko 20 proc. w skali roku.
Zdaniem Ratajskiego nieszczęściem Polski jest krótki sezon. Po wakacjach wskaźniki obłożenia gwałtownie spadają. Zagranicznych przyjazdów jest mniej, mniej jest też wyjazdów firmowych - mówi Ratajski.

W tej sytuacji bardzo niepokojąco brzmią zapowiedzi podniesienia VAT na usługi gastronomiczne i hotelarskie z obecnych 7 do 22 proc. - Jeżeli rząd rzeczywiście podniesie podatek, to ceny usług będą musiały wzrosnąć o 15 proc. A kiedy złoty się umocni, wtedy nikt już nie będzie chciał do Polski jeździć - mówi Ratajski.

polecane: Dzwonią do Ciebie te numery? Nie odbieraj!

Wideo

Materiał oryginalny: Polacy wybrali tańszy wypoczynek w kraju - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 2

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

s
spokojny

Fakt, jako turysta mogę powiedzieć :pięknie jest w Trójmieście czy na Helu ale niepięknie z PKP. Przykłady z autopsji:
1)Podróż pociągiem z Juraty do Chałup (kilkanaście kilometrów) trwała pociągiem ponad godzinę (już w Juracie był spóźniony kilka minut a potem opóźnienie rosło bo „czekał na mijance”) tj. dłużej niż rowerem (sprawdziłem).
2)Jadąc kilka razy pociągiem w tym rejonie były zawsze opóźnienia tzn. jazda według rozkładu, której nie doświadczyłem, jest jakimś wyjątkiem a nie normalnością
3)PKP nie wpadło na pomysł korzystania z wynalazku znanego i stosowanego już w peerelowskim socjaliźmie Polski Ludowej tj. automatów biletowych. Nie znalazłem ich także na zatłoczonych dworcach Trójmiasta (np. Wrzeszcz) i odstałem kilkanaście minut po standardowy bilecik SKM
4)Obsługa w kasach biletowych mało profesjonalna względnie niewystarczająco uprzejma, przykłady:
a)facet w kasie we Wrzeszcu na pytanie „o której jest najbliższy pociąg do Pruszcza” rzucił coś w stylu „nie wiem, jest na rozkładzie”
b)facetka w kasie w Gdyni na życzenie „poproszę bilet sypialny do Kostrzynia” rzuciła coś w stylu „trzeba będzie się przesiadać w Bydgoszczy” (!) i trzeba było jej tłumaczyć jak pociąg jedzie z własnych doświadczeń, bo jej rozkłady „pokazywały co innego”.
c)facetka w kasie kolejki podmiejsciej (też Gdynia) niemal się popłakała nie mogąc anglojęzycznej turystce odpowiedzieć na proste pytanie (pomogłem)

e
ela

?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3