Policja wyjaśnia sprawę Geriatrycznego Centrum Medycznego, które oferowało seniorom pomoc medyczną, a później zniknęło bez słowa

Nicole Młodziejewska
Nicole Młodziejewska
Policjanci wyjaśniają, dlaczego Geriatryczne Centrum Medyczne, które oferowało seniorom pakiety medyczne o wartości kilku tys. złotych nagle zniknęło bez słowa.
Policjanci wyjaśniają, dlaczego Geriatryczne Centrum Medyczne, które oferowało seniorom pakiety medyczne o wartości kilku tys. złotych nagle zniknęło bez słowa. Łukasz Gdak
Wielkopolska Policja wyjaśnia dlaczego Geriatryczne Centrum Medyczne, które oferowało seniorom pakiety medyczne, nagle zniknęło. Do policjantów zgłosiła się kolejna osoba, która podobnie, jak państwo Nowaccy, których historie opisywaliśmy w piątek, została oszukana przez spółkę.

Po tym, jak dziennikarze Głosu Wielkopolskiego opisali problemy seniorów z Geriatrycznym Centrum Medycznym w Poznaniu, do wielkopolskiej policji zgłosiła się kolejna osoba oszukana przez tę spółkę.

- Zgłosiła się do nas kobieta, która podpisała umowę na świadczenia medyczne z tym centrum. Część świadczeń została zrealizowana, a część nie doszła do skutku. Wyjaśniamy sytuację

- mówi Maciej Święcichowski z zespołu prasowego Wielkopolskiej Policji.

I dodaje: - Musimy zapoznać się ze stanem faktycznym, wysłuchać jednej i drugiej strony. Dlatego też będziemy próbowali skontaktować się z tym centrum, by mieć pełny obraz tej sprawy. Wiemy, że nie jest to firma, która działa tylko w Poznaniu, więc będziemy to wszystko wyjaśniać. Na ten moment nie zostały postawione żadne zarzuty.

Przypomnijmy, że o problemach z Geriatrycznym Centrum Medycznym pisaliśmy w piątek, 11 czerwca, po tym, jak do naszej redakcji zgłosiło się małżeństwo seniorów oszukanych przez tę spółkę.

Więcej na ten temat przeczytasz tutaj:
Geriatryczne Centrum Medyczne w Poznaniu oferowało seniorom opiekę za duże pieniądze. Firma zniknęła, a niektórzy stracili nawet 15 tys. zł

Państwo Zofia i Janusz Nowaccy jeszcze na początku ubiegłego roku podpisali z GCM umowę na pakiety lecznicze w wysokości 7,5 tys. złotych każdy. Miały one obejmować leczenie i badania profilaktyczne przez okres 36 miesięcy. Jednak po tym, jak państwu Nowackim zlecono wykonanie kilku podstawowych badań, kontakt ze spółką się urwał.

Państwo Nowaccy niejednokrotnie próbowali kontaktować się z GCM telefonicznie, jak również osobiście w siedzibie przy os. Bohaterów II Wojny Światowej, jednak za każdym razem nikogo nie zastawali. Próbowali też wypowiedzieć zawarte umowy, wysyłając pisma na poznański i warszawski adres firmy, jednak za każdym razem otrzymywali zwrot listów.

Prawie każdy bierze te leki, ale mało kto zna możliwe skutki...

Najdziwniejsze choroby w historii medycyny i ich niezwykłe o...

Kolejna próba oszustwa w sieci

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie