Policjanci z Pobiedzisk przed sądem. Chodzi o mężczyznę, którego wywieźli do lasu w 2018 roku. 36-latek zmarł

Paweł Brzeźniak
Paweł Brzeźniak
Policjanci z Pobiedzisk przed sądem. Prokuratura zarzuca Karolinie F. i Filipowi S. niedopełnienie obowiązków służbowych, nieudzielenie należytej pomocy 36-latkowi oraz narażenie mężczyzny na niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia. Paweł Brzeźniak
Policjanci z Pobiedzisk stanęli przed sądem we wtorek, 11 maja 2021 r. Prokuratura postawiła zarzuty Karolinie F. i Filipowi S.: niedopełnienie obowiązków służbowych, nieudzielenie należytej pomocy 36-latkowi oraz narażenie mężczyzny na niebezpieczeństwo utraty życia i zdrowia. Wtorkowa rozprawa została przerwana i kontynuacja jest przewidziana na koniec maja, najprawdopodobniej wówczas zapadnie wyrok w tej sprawie.

Dodatkowo oskarżonemu mężczyźnie postawiono zarzut o naruszanie nietykalności cielesnej wobec 36-latka w postaci co najmniej trzykrotnego uderzenia otwartą dłonią w twarz. Podczas rozprawy ponownie nieobecna była Karolina F., tylko jej adwokat. Kobieta przyznała się do winy i okazała skruchę.

O sprawie pisaliśmy m.in. tu Dlaczego policjanci z Pobiedzisk zostawili w lesie 36-latka?

Pobiedziska: Policjanci wywieźli mężczyznę do lasu. Tam 36-l...

Policjanci z Pobiedzisk przyczynili się do śmierci poznaniaka?

W maju 2018 roku policjanci z Pobiedzisk otrzymali zgłoszenie o 36-latku, który leżał przy ul. Poznańskiej. Na miejsce pojechał policjant z trzyletnim stażem oraz policjantka, która służyła w policji od roku. Kiedy funkcjonariusze dotarli na miejsce, wywieźli go do lasu. Tam zostawili Piotra M., który później zmarł. Sekcja zwłok zmarłego wykazała, że bezpośrednią przyczyną śmierci był krwotok wewnątrzczaszkowy. Karolina F. i Filip S. zostali wyrzuceni ze służby. Według ojca oskarżonego, zostawiony w lesie mężczyzna sam prosił, żeby nie zawozić go do domu.

Do tej pory przesłuchiwano m.in.: rodziców oskarżonego i jego narzeczoną, funkcjonariuszy policji z Pobiedzisk i świadka interwencji policji, który zdarzenie obserwował z okna domu i z ciekawości nagrał.

Policjanci z Pobiedzisk: co im grozi?

Prokuratura wnosi wobec Karoliny F. o wymierzenie kary roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na 3 lata, grzywny, zakazu wykonywania pracy na stanowisku związanym z bezpieczeństwem przez 4 lata. Wobec Filipa S. proponuje się karę łączną 2 lat i 2 miesięcy pozbawienia wolności, zakaz wykonywania pracy na stanowisku związanym z bezpieczeństwem przez 8 lat. Prokuratura chce także, aby oboje oskarżonych zapłaciło po 50 tys. złotych nawiązki dla rodziny nieżyjącego mężczyzny.

- Ta sprawa ma charakter wyjątkowo bulwersujący. Na ławie oskarżonych stanęło bowiem dwóch byłych funkcjonariuszy Policji, a więc osoby, które powinny stać na straży prawa, dbać o porządek publiczny, o zdrowie i życie obywateli, a zachowali się w sposób rażąco odmienny

- mówi prok. Dobrawa Strzelecka.

Adw. Michał Pełechaty, oskarżyciel posiłkowy zaznaczył w swojej mowie, że Filip S. potraktował Piotra M. podczas służby pogardliwie:

- Karolina F. Miała możliwość zareagowania, już pomijając obowiązki wynikające z pełnienia obowiązków służby w Policji, należy się odwołać do takich podstawowych elementów, jak empatia, zdolność zareagowania co do sytuacji, która w sposób obiektywny jest nieprawidłowa i niewłaściwa. Wspólnie z prokuraturą uważamy, że te zarzuty postawione oskarżonym nie odzwierciedlają w pełni zakresu popełnionego przez panią Karolinę i pana Filipa.

Oskarżyciel posiłkowy w większości punktów zgodził się co do kary proponowanej przez prokuraturę.

Policjanci z Pobiedzisk: Karolina F. wnosi o mniejszą kwotę nawiązki

Z kolei adw. Paweł Głuchowski, obrońca Karoliny F., stwierdził, że nie będzie polemizował z karą proponowaną dla swojej klientki. Jednak ze względu na jej sytuację materialną wnosi o niższą kwotę nawiązki dla rodziny Piotra M. Adw. Michał Lewicki wniósł o możliwość przedstawienia swojej mowy końcowej na następnej rozprawie, co spotkało się z przychylną decyzją sądu.

Dzisiejsza rozprawa została przerwana i kontynuacja jest przewidziana na koniec maja, najprawdopodobniej wówczas poznamy wyrok w tej sprawie. Filip S. zrezygnował ze składania dodatkowych wyjaśnień w dniu dzisiejszym i wraz ze swoim obrońcą podtrzymuje wniosek o zgłoszenie wyjaśnień na następnej rozprawie.

Najgroźniejsi przestępcy w Polsce. Tak wyglądają poszukiwani...

Trwa sezon na arbuzy. Jak wybrać najlepszego?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie