Policjant, który śmiertelnie postrzelił 21-latka w Koninie, wrócił do czynnej służby

OPRAC.:
Mikołaj Woźniak
Mikołaj Woźniak
Do śmiertelnego postrzelenia Adama przez policję doszło w listopadzie 2019 r.
Do śmiertelnego postrzelenia Adama przez policję doszło w listopadzie 2019 r. Konin.NaszeMiasto.pl
Policjant, który w listopadzie ubiegłego roku śmiertelnie postrzelił w Koninie 21-letniego Adama, wrócił już do służby. Wciąż nie został jednak jeszcze przesłuchany. Policja nie podaje, gdzie dokładnie pracuje obecnie mężczyzna, gdyż przypomina, że kierowane były wobec niego groźby. Z kolei biegli nadal nie wydali jednoznacznej oceny, co do przebiegu zdarzenia.

O powrocie funkcjonariusza do służby informuje portal TVN24. Przypomnijmy, że do śmiertelnego postrzelenia 21-letniego Adama z Konina przez policjanta doszło 14 listopada 2019 r. Dwóch funkcjonariuszy patrolujących ulice miało zauważyć trójkę dziwnie zachowujących się chłopaków. Wśród nich było dwóch 15-latków i 21-letni Adam, który na widok zbliżających się policjantów miał zacząć przed nimi uciekać. Po kilkudziesięciu metrach policjant użył broni i postrzelił 21-latka. Mimo reanimacji Adam zmarł na miejscu.

Czytaj więcej: Policjant zastrzelił Adama C. w Koninie. Czy to był strzał w plecy? Opinie biegłych są sprzeczne

Śledztwo w tej sprawie nadal trwa, a policjant, który teraz wrócił już do służby, wciąż nie został przesłuchany. M. in. na ten fakt skarży się Artur Czerniejewski, ojciec Adama, który jakiś czas temu zorganizował protest pod komendą w Koninie.

Sprawdź też:

Prowadzący sprawę, zanim przesłuchają policjanta, chcą otrzymać od biegłych ekspertyzę mówiącą, jak dokładnie przebiegało całe zdarzenie. Momentu strzału nie zarejestrowała bowiem żadna z kamer znajdujących się w pobliżu miejsca zdarzenia. Opinie specjalistów trafiły już do prokuratury, ale są sprzeczne. Dwie mówią, że Adam został postrzelony w klatkę piersiową, a jedna, że w plecy.

Z kolei wersja pochodząca od policji mówi o tym, że uciekający Adam C. nagle się odwrócił i zaatakował policjanta, który nie miał możliwości oddania strzału ostrzegawczego i w akcie obrony celował w Adama C.

Sprawdź też: Prokuratura o śmierci policjantki ze Swarzędza: "Najpierw strzeliła do syna, później do siebie. Na miejscu broń służbowa"

Śmiertelnie postrzelił Adama C. Wrócił do służby

Tymczasem konińska policja poinformowała, że policjant, który śmiertelnie postrzelił 19-latka, wrócił już do czynnej służby. Od czasu zdarzenia przebywał bowiem na zwolnieniu lekarskim. Do pracy wrócił w innej jednostce niż dotychczas, ale policja nie zdradza, w której dokładnie. To ze względu na groźby kierowane pod adresem funkcjonariusza, stąd obawa o jego bezpieczeństwo. Wiadomo jedynie, że podlega bezpośrednio Komendzie Wojewódzkiej Policji w Poznaniu.

Jak podaje TVN24 - w międzyczasie zakończyło się wewnętrzne postępowanie wobec policjanta, z którego wynika, że miał on prawo użyć broni w samoobronie.

Prowadząca postępowanie łódzka prokuratura tłumaczyła w rozmowie z telewizją, że przesłuchanie funkcjonariusza na tym etapie śledztwa byłoby "niecelowe i nieprofesjonalne". Pozostaje więc czekać na wyjaśnienie rozbieżności między ekspertyzami biegłych.

Zobacz:

Pogrzeb 21-latka zastrzelonego przez policjanta odbył się w czwartek 21 listopada 2019 roku w Koninie. Po wcześniejszych demonstracjach i starciach z policją, funkcjonariusze monitorowali sytuację wokół cmentarza.Zobacz zdjęcia --->

Pogrzeb 21-letniego Adama zastrzelonego przez policjanta w K...

Sprawdź też:

Dopłaty do cen energii

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie